Bez pracy nie ma kołaczy [ludowe].
Jakoś tak jest, że równolegle z narastającą furią dulszczyzny, atakującej co roku WOŚP, wzrasta suma pieniędzy, zgromadzonych na potrzeby szpitali. Polacy w ten sposób dają do zrozumienia, że Ciemnogród przestaje ich wabić. W dodatku ostatnio Donald Trump bardzo zaszkodził naszej kołtunerii. Nie dość, że postanowił podkopać ONZ, to jeszcze zarzucił także naszym żołnierzom, że podobnie do innych sojuszników Stanów w Afganistanie trzymali się jakoby za plecami Amerykanów, unicestwiając tak znaczenie swojej pomocy.
Łatwo więc teraz zauważyć, że polityczna formacja Donalda Trumpa pomaga swoim zagranicznym stronnikom w dziele samozniszczenia. Podsuwa im to, co w Ameryce osiągnęło swoistą doskonałość. Zadufanie i ignorancję. Trudno się atoli dziwić radości naszej pobożnej lewicy na wieść o tym, że Donald Trump wygrał wybory. Legenda pucybuta, który został milionerem, zawsze była dla nich przykładem.
Zapomnieli o przykrej konieczności wykazania pomysłowości w sięganiu po milion. Szczególnie, kiedy to robi czyściciel butów.
Jeśli chodzi o trumpa to psychologia kliniczna zdefiniowała dawno k jego przypadłość. Podobnie Hołowni. Tylko to mniejszy kamyś to i fale wzbudza mniejsze. z Ale istota rzeczy niezmienna. Powazne zaburrzenia osobowości. Narcystycznej zresztą... Ciekawy tejt o tym w dzisiejszej Wyborczej.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam