Liczba wyświetleń w zeszłym tygodniu

środa, 24 czerwca 2026

Zdrowie

 Pracownicy ochrony zdrowia zamierzają kontynuować stan istniejący. Tak to wynika ze słów Donalda Tuska.

Jaki zaś jest, prezentowała przychodnia zakładowa szkoły wyższej jeszcze w latach dziewięćdziesiątych. Wtedy właśnie rząd AWS próbował jakoś poprawić los pacjentów i przypisywano obywateli do konkretnych lekarzy w wybranych przez nich ośrodkach zdrowia. Od liczby chętnych do leczenia się w konkretnej placówce zależała wysokość sum, przyznanych jej przez powstjący właśnie NFZ.  

W rzeczonej poczekalni było kilka okienek, ale chorych przyjmowało tylko jedno. Przy pozostałych również siedziały panie w białych fartuchach, mozolące się atoli nad kaligrafowaniem ogłoszeń, traktujących o obowiązkach leczonych osób.

W oczekiwaniu na rejestrację tłoczył się tłumek staruszków, pragnących otrzymania numerku do wybranego wcześniej lekarza. Każdy chętny spoza osób przypisanych do przychodni był obligowany, aby się do niej zapisać. Ani czekającym ani tym bardziej personelowi nie przychodziło do głowy, że odgrywają tak oczywistą farsę.

Dopiero ktoś zdrowy, ale zobligowany do przedstawienia świadectwa o zdolności do wykonywania pracy, stanowczo odmówił wpisania się na listę stałych pacjentów rzeczonej placówki. Kiedy mu powiedziano, że w takim razie nie dostanie ewentualnego skierowania do szpitala, odpowiedział, że przynajmniej nie umrze w kolejce.  O dziwo pomogło. Otwarto zamknięte okienka i kolejka zniknęła.

Wtedy też wprowadzano system nowoczesny. Ten pewnie, o którym się i teraz tak mówi. Widać, że chorych w przychodniach jest więcej, niźli zdrowych. Ci zaś są zrezygnowani i przygotowani na wszystko.

Tradycja bowiem trzyma się mocno.


wtorek, 23 czerwca 2026

Istota

 Rządy ciemniaków [Kisielewski].

Tam, gdzie nie ma kontroli zewnętrznej i panują niskie standardy jednoosobowej decyzji, rzeczywistość musi stanąć na głowie. Zarówno atoli realsocjalizm, jak i kaczyzm nie zaznały imposybilizmu prawnego. Ich zaś krytycy tracili z woli populistów prawo do traktowania jako patriotów, ludzi godnych szacunku, czy w skrajnych wypadkach w ogóle jako ludzi. 

Stąd też ogromna pewność siebie, z jaką zwolennicy autokracji, z natury dysponujący skromnymi zasobami przyzwoitości, wyrażają pogardę odmieńcom, starającym się przestrzegać jej norm. To jest podstawowa korzyść, gwarantowana zwolennikom populizmu przez dyktaturę proletariatu.

Obskurantyzm bowiem jest nie tyle zależny od wykształcenia, co od kultury, która zawsze odtrąca duchowy prymitywizm, nawet kiedy sama jest określana jako prymitywna.


sobota, 20 czerwca 2026

Liberały

Komedia to tragedia, która przytrafia się innym [Angela Carter].

Najgorętszy dzień w dotychczasowym roku. W telewizji zaś dominuje reklama, która częstochowskim rymem zachęca do wydawania, aby doświadczać dostawania. Czy jakoś tak.

Wydaje się, że w przerwach między jej prezentowaniem media wałkują aferę. Jakiś cwaniak z PO w ostatnim roku zarobił ,móstwo pieniędzy. Pochwalił się tym w oświadczeniu majątkowym i ma kłopoty. Przy okazji przepychał podobno znajomków na czoło kolejki do leczenia.

Wyznawcy zasady, jak kraść to miliony, żądają więc dymisji prezydenta miasta, szefa struktur platformerskich i w ogóle zniknięcia Platformy w nicości.

I mają rację. Jakiś detalista im robi kiepską reklamę, a niebawem chcą wrócić do dzieła i co, też mają startować od zera?

Reklama zaś o dostawaniu za wydawanie przygotowuje im odpowiedni grunt. Wszak tak pojmują wolny rynek. Wydajesz, dostajesz. Przecież na tym to polega. 

wtorek, 16 czerwca 2026

Tempora

 Zepsucie pozostaje zepsuciem, nieważne, jak się je przystroi [Oliver Bowden].

Kiedyś, z okazji znaczących jubileuszów państwowych, organizowało się przedstawienia teatralne. Teraz są to zapasy wolnej amerykanki, atoli prezentowanych przy fajerwerkach. Świat się naprawdę stoczył.

Chociaż nie całkiwm może. Tylko jeden zagraniczny prezydent wziął w tym udział.

środa, 10 czerwca 2026

Dziedzictwo

 Według oceny Kamila Janickiego ponad dziewięćdziesiąt procent obecnych Polaków ma chłopskie pochodzenie. To może mieć swoiste konsekwencje w obserwowanym u nas podziale politycznym. 

Wieś była zawsze silnie klerykalna. Więcej, panowała tam wiara, że za grzechy odpowiada się zbiorowo. Kiedy więc w społeczności pojawił się jakiś odmieniec, w trosce o własne bezpieczeństwo przed karą za jego odszczepieństwo, należało go albo nawrócić, albo się go pozbyć. Jeszcze w latach czterdziestych panowało przekonanie, że autsajderzy trafią do piekła i aby temu zapobiec, należało im uprzykrzać życie. 

Obecnie może to mieć swój wyraz w nietolerancji dla wszelkich odmienności. Także dla oczekiwań kobiet wobec stosunku państwa do aborcji. O homoseksualistach nie ma już o wspominać.

Płacimy też tak za niegdysiejszy egoizm szlachty i pańszczyznę. Póki tego nie zrzucimy, będziemy dziwnym narodem dla świata.

sobota, 6 czerwca 2026

Kryptoszacunek

 Tylko kompletni idioci mogą kochać władzę, która wszystkich uważa za idiotów [Jaroslav Hašek].

Minister poprzedniego rządu założył kiedyś fundację, której został prezesem. Kiedy go teraz obciążono zarzutami, pożyczył od niej pieniądze, na pokrycie kosztów obrony. Fundację w swoim czasie również Zondacrypto zasiliła pieniędzmi. Teraz się przypisuje tej giełdzie kryptowaluty największy skandal finansowy ostatnich lat.  

Media krytykują pożyczkę ministra od podległej sobie fundacji. Wytykają też fakt przyjęcia darowizny od organizacji, obciążanej winą za utratę oszczędności przez tysiące Polaków.

Niegdysiejszy zastępca ministra obciąża atoli obecny rząd winą za skandal Zondacrypto. Uzasadnia to tym, że nie ostrzegł on obywateli przed jej postępowaniem. Wydawałoby się, że darowizna na rzecz tak wysoko usytuowanej organizacji, jaką jest fundacja, kierowana przez ministra, stanowi dostateczną rekomendacją  praworządności.   

Kto chce, niech więc wierzy niegdysiejszemu wiceministrowi, ale naiwny nie może się dziwić, iż nie zasługuje na komplementy.


poniedziałek, 1 czerwca 2026

Taliban?

 Poza w jakiejkolwiek dziedzinie może oszukać najrozumniejszego, najbardziej nawet przenikliwego człowieka [Tołstoj].

Konserwatywny w swoim mniemaniu polityk został skazany za naruszenie nietykalności kobiety, kiedy przed pięciu laty z górą demonstrowała przeciwko wyrokowi TK w sprawie aborcji. Czyn miał miejsce przed kościołem, do którego chciały wejść protestujące członkinie Strajku Kobiet. Na razie nieprawomocnie skazany polityk ma zapłacić grzywnę i przez dziesięć miesięcy pracować społecznie po trzydzieści godzin miesięcznie. 

Zbigniew Ziobro jest oburzony i mówi o obronie Kościoła. Atoli biorąc udział w polityce, poprzez narzucanie własnych zakazów wszystkim obywatelom, także nie uznającym jego władzy, kler dopuszcza też metody politycznej dyskusji. Protest publiczny do nich należy i jest prawem ogółu obywateli. Prawicowcy stanęli więc przeciwko wyraźnie, acz mimowolnie chyba wyrażonej woli duchownych. To też jest powodem tego, że nasi konserwatyści nie są traktowani poważnie.

Powiada się również, że polska elegancja wobec pań jest wzorem dla innych nacji. Najwyraźniej prawdziwi Polacy  porzucają rodzime tradycje i przejmują obce. Jako żywo wschodnie.

O tempora, o mores.