Liczba wyświetleń w zeszłym tygodniu

piątek, 31 lipca 2026

Organizatorzy

 Skarżysz się na chmurę pyłu – To dlaczego idziesz z tyłu? [Jan Sztaudynger].

Jedna z naszych stacji TV demonstrowała dziś rano kilka zebranych razem szczątków rakiety, która eksplodowała w pobliżu Tarnawy. Znalazł je podobno jakiś miejscowy grzybiarz, zawiadomił kogo trzeba i tak już około godziny ósmej była gotowa relacja, podważająca skuteczność polskich władz. Nie odszukały oto wszystkich fragmentów, rozrzuconych przez wybuch. 

Teraz już mielibyśmy pewność, że są u nas ludzie, którzy sprawnie wszystko załatwią. Nawet jak ich trud by nie tylko był mało prawdopodobny, ale zgoła niepotrzebny.

Bo odszukane przez służby fragmenty rakiety przyniosły już pożądane informacje. Chociaż wyrazicielem Rosji chyba dziś tłumaczą incydent tym, że właśnie w nieznalezionych jeszcze fragmentach tkwi dowód niewinności jej władz.

I ma argumenty, których mu dostarczyła polska stacja TV.

czwartek, 30 lipca 2026

Szczerość

 Błoto stwarza czasem pozory głębi [Stanisław Jerzy Lec].

Freud utrzymuje, że przejęzyczenie zawsze wyraża prawdziwą intencję osoby, która je popełnia. Stąd retoryczny zwrot o freudowskiej pomyłce. Jeżeli tak, to stwierdzenie Prezesa, że Żadne krzyki i płacze nas nie przekonają, że białe jest białe, a czarne jest czarne, potwierdza ochotnicze trwanie PiS-u w alternatywnej rzeczywistości.

W tej sytuacji teoria zamachu smoleńskiego, przeczenie że inflacja czasu rządów PiS nie jest wynikiem niedołęstwa zarządzania oraz twierdzenie, iż kaczystowska reforma sądownictwa jest zgodna z konstytucją, może nie być znakiem ignorancji, a świadomym kłamstwem. O aferach nie ma już co wspominać.

Ci zaś, którzy PiS-owi wierzą, byliby oszukiwani. Nic by więc nie było dziwnego, że są tam nazywani ciemnym ludem.


środa, 29 lipca 2026

Psychoanaliza

 Słowa były niegdyś czarami i do dziś słowo zachowało coś ze swej siły czarodziejskiej. Słowami może człowiek uszczęśliwić lub doprowadzić do rozpaczy, słowami nauczyciel przenosi na uczniów swą wiedzę, słowami mówca porywa słuchaczy, decyduje o ich sądach i rozstrzygnięciach [Zygmunt Freud].

Harcerzy jednak nie wyrzucono z PiS. Zajmie się nimi komisja dyscyplinarna i będą ewentualnie wypychani na raty. Prezes jest przekonany, że na pewien czas odsunął od siebie wizję utraty znaczącej części posłów. 

Aliści Harcerze i tak zakładają osobny klub parlamentarny. Twierdzą atoli, że nadal będą walczyć z tym szkodliwym ich zdaniem rządem. Ten bowiem rzeczywiście jest be w pojęciu pobożnej prawicy. Pozostaje bowiem w Europie, wspiera Ukrainę i nijak nie pasuje do wizji Budapesztu w Warszawie.

Jacek Kurski dostał od Prezesa zakaz wypowiadania się do mediów. PiS by chciał przybrać bardziej cywilizowaną maskę? Maślarze też mają ograniczyć swój przyrodzony temperament?

Powstaje pewien galimatias, słowa bowiem można zmienić i czasem osiągnąć tak swój cel. Wypowiadająca je przedtem i potem gęba nabiera atoli swoistej krzywizny i na to już nic nie pomoże.


niedziela, 26 lipca 2026

Artyści

 To jest moralny przymus do niemoralności [Sławomir Mrożek].

W telewizji coraz częściej widać reklamy, przedstawiające uczestników prezentacji jako ludzi niezbyt rozgarniętych. Wyspecjalizował się w tym też znany aktor, który teraz znajduje już naśladowców.

To, co Maślarze wygadują o Harcerzach, przypomina bzdury, głoszone przez nich przedtem o KO. 

Rzec by można, że PiS zwróciło się ku sztuce.  

piątek, 24 lipca 2026

Nareszcie

 Reszta jest milczeniem [Shakespeare].

Osiągnęli cel. PiS ich wyrzuciło i ich zdaniem za sprawą intrygantów straciło jedno płuco.

A oni popierali inwestycje. Wszak zbudowali przekop, pole pod Izerę, peron we Włoszczowej i nie poprzestaną, bo potrafią rządzić. Teraz dostali siedmiodniowe okienko (sic!), aby potwierdzić swoją lojalność wobec tych, którzy ulegli intrygantom i nie uznają ich zalet.

A byli zawsze z PiS-em. Nawet kiedy z niego masowo odchodzono. Teraz grupa judzicieli wyparła ich z partii, dla której ujawniali afery konkurentów. Nawet kiedy sami doświadczają zarzutów.

Wydaje się, że prześmiewcze porównania, jakimi obdarzano ich szefa, znowu znalazły potwierdzenie. Taka jest prawda, jak wielokrotnie powtarzał naczelny rozłamowiec.


czwartek, 23 lipca 2026

Grilleria

 Wszyscy żyją w moim świetle, a ja żyję w nieznośnym iskrzeniu moich mroków [Umberto Eco].

Trzy godziny Prezes bezskutecznie przekonywał swego wice, że powinen przyznać, iż jego Rozwój plus to tylko ułuda, żadne stowarzyszenie. Nie tylko bowiem plusa, ale też żadnego rozwoju nie będzie. Chyba że poza PiS-em. Jedynie bowiem słuszna partia nie jest od rozwijania czegokolwiek.

Śledztwo w sprawie dwóch wież umorzono. Poszkodowany układał się z Prezesem, który tam o niczym nie miał prawa decydować, jest zatem poza podejrzeniem. Tak zresztą, jak we wszystkich imputowanych mu problemach niezorientowanych ludzi. Prezes bowiem jest w istocie zwykłym posłem i ma zupełnie inny zakres odpowiedzialności od tego, co sobie wyobraża ciemny lud.

Teraz więc wiceprezes może łatwo ocenić skutki swoich starań i pozostać wdzięcznym losowi, że za pomyłkę zapłaci tylko wyrzuceniem z organizacji, którą chciał podobno rządzić, po przejściu Prezesa na zasłużoną emeryturę.

No i grill się ostanie, a Prezes pozostanie sobą, omnipotentny i równocześnie bezsilny.


środa, 22 lipca 2026

Otrzaskanie

 Drwi z blizn, kto nigdy nie doświadczył rany [Shakespeare].

Spór między Harcerzami i Maślarzamii ma w PiS-ie typowy dla Polski charakter. Prezes zapewnił swojej partii poparcie niewykształconego elektoratu. Ten zaś w odniesieniu do Polaków jest w nawet w Stanach znany z zasadniczych wad. 

Już w 1913 roku Henry Goddard przeprowadził tam badania ankietowe i na ich podstawie stwierdził, że 80% imigrantów z Polski – z powodu zaboru traktowanych tam jako Rosjanie – było osłabionych umysłowo. Zarzuca mu się, że podsuwał swoje formularze ludziom nieznającym angielskiego i wypełniającym je na chybił trafił. W takim atoli przypadku złe i dobre odpowiedzi by się rozkładały równo. Polish jokes też nie wzięły się z przypadku.

Teraz PiS powinien poszerzać zasięg swoich zwolenników. Maślarze z Prezesem zamykają się w swoim środowisku. W tej sytuacji Harcerze zostaną niebawem sojusznikami Konfederatów i razem z nimi zajadłymi wrogami PiS. 

Chcącemu nie dzieje się krzywda, ale zaciekłość jest podstawową cechą tych, których dręczy niska samoocena. Nie należy zatem oddawać swego losu w ręce słabo wykształconych zwolenników. Dowiedli tego już komuniści, teraz dowodzi Putin, najwidoczniej  Prezes nie chce pozostawać w tyle.

Jak powiadają jego zwolennicy, nigdy nie przegrał.