Liczba wyświetleń w zeszłym tygodniu

poniedziałek, 9 lutego 2026

Przeciągi

 Politycy PiS mają problemy. 

Ambasada USA przestrzegała kaczystów przed zawarciem koalicji z braunowcami, a wyborcy PiS do niej zachęcają. Bez wsparcia Konfederacji Korony Polskiej Prezes nie może marzyć o przejęciu władzy po kolejnych wyborach. Niezależnie od amerykańskich przestróg wydaje się, że również przy ewentualnym wsparciu partii Grzegorza Brauna. Trendy poparcia obu formacji są odwrotne. Kiedy braunowcom rośnie, kaczystom maleje. Nie wiadomo więc kto w takiej koalicji byłby przystawką. I w dodatku to ostrzeżenie zza oceanu.

Pozycja Prezesa również wydaje się niepewna. O zajęciu stanowiska premiera w przyszłym rządzie ubiegają się liderzy dwóch frakcji. Harcerzami kieruje Mateusz Morawiecki, maślarzami chyba Tobiasz Bocheński. W pierwszej frakcji znajdujemy nazwiska dawnych intelektualistów partii, w drugiej pozostałych jej wybijających się członków. Już w styczniu Jarosław Kaczyński dał Mateuszowi Morawieckiemu do zrozumienia, że nie może liczyć na powtórne premierostwo. W rezultacie niegdysiejszy następca Beaty Szydło oświadczył, że nie wystąpi z partii, ale jego stwierdzenia nie budzą zaufania.

Na zewnątrz zaś rzeczonego sporu trwa przeciąganie liny między zwolennikami Unii i Ameryki. Program Safe rozstrzygnie. PiS-owscy harcerze chcieliby, aby to budżet przejął jego rolę i amerykańskie koncerny zbroiły polską armię. Tymczasem europejska pożyczka jest znacznie tańsza i jej odrzucenie oznaczałoby większe obciążenie budżetu. O wzmożeniu zależności od chimerycznych Stanów nie ma już co mówić.

Polityka staje się zatem coraz bardziej emocjonująca.  Dla naszej prawicy, także mniemanej.


niedziela, 8 lutego 2026

Ajdeologika

 Świat jest taki, jaki się postrzega.

Tobiasz Bocheński charakterystycznie zareagował na rozwój sytuacji po oświadczeniu marszałka Sejmu, że nie podpisze przysłanego mu formularza z poparciem wniosku o przyznanie Donaldowi Trumpowi Nagrody Nobla. – Włodzimierz Czarzasty zrobił głupotę i spowodowało to awanturę, która nie jest potrzebna. Potem odpowiedział ambasador USA, bardzo ostro, za ostro moim zdaniem i to też niepotrzebnie, a potem podgrzał to premier Tusk – powiedział dziennikarzowi Radia Zet.

– Nakaz aresztowania wydany przez Prokuraturę Krajową przeciwko Zbigniewowi Ziobro to żart i wyraźne potwierdzenie politycznego zaangażowania Prokuratury – napisał obrońca byłego ministra sprawiedliwości. Potencjalny aresztant może się spodziewać kilkudzisięciu zarzutów.

Wynikałoby z tego, że zdaniem adwokata sądy wolne od polityki i skłonności do żartów by nie pozwoliły na przeciąganie sprawy, które obserwowaliśmy niedawno. Gdyby zaś nasz marszałek Sejmu potulnie podpisał gotowy formularz, z którego treścią się nie zgadza, to by zdaniem posła PiS nie popełnił głupstwa.

Populistyczna prawicowość naprawdę wymaga hołdowania rzeczywistości odwróconych znaczeń.


sobota, 7 lutego 2026

Uszanowanie

 Szacunek wymaga szacunku [Włodzimierz Czarzasty].

Mamy spór dyplomatyczny. Rzecz się rozbija o pytanie, czy nasz marszałek Sejmu obraził prezydenta USA, odmawiając poparcia jego wniosku o przyznanie Donaldowi Trumpowi Nagrody Nobla. Tak  by wynikało z wpisu na X ambasadora USA w Polsce. Internet się zastanawia, czy to jednorazowy incydent, czy bliski rozwód Stanów z Polską lub tylko z marszałkiem naszego Sejmu.

Tymczasem rzecz jest chyba prosta. Wydaje się, że ambasador mimo woli osłabił oddziaływanie wniosków o poparcie, które chyba spłynęły do Norwegii od polityków wielu państw, mniej sobie ceniących imponderabilia. Jeżeli bowiem ich orędownictwo wynikało z poczucia obowiązku, charakterystycznego dla stosunku między przełożonym i podwładnym, to nie ma ono znaczenia. Jest tylko dowodem, że prezydent uważa się za godnego nagrody i jego subalterni robią to, co im polecił.

Jest gorzej. Osłabiło to także rzekomą suwerenność od Unii Europejskiej, głoszoną przez naszą ogólnie pojętą prawicę. Tyle tylko, że tę właśnie ograniczyliśmy sobie w Traktacie Lizbońskim, co jest charakterystyczne dla wszystkich umów międzynarodowych. Z USA łączy nas sojusz, ale nie wynika z niego obowiązek spełniania poleceń ich prezydenta. Wobec Unii zresztą też aż takich zobowiązań nie podjęliśmy.

Mamy więc do czynienia albo z uzurpacją, albo ambasador się pomylił. To pierwsze rzeczywiście by wymagało reakcji adresatów polecenia. Drugie zaś można uznać za niezręczność. Coś takiego sugeruje ambasador Rose, ale w przedmiocie wyjaśnienia Donalda Tuska.

Tak czy owak, marszałek postąpił słusznie, postępując zgodnie ze swoim przekonaniem. Tym samym zresztą wzmocnił rekomendacje dla wniosków, składanych przez polityków innych państw, sugerując, że oni postąpili wedle własnego przekonania. Nie czują się zatem podporządkowani. 

Mamy interesujący precedens. Ciekawe, jak si sprawa skończy.


piątek, 6 lutego 2026

Obrady

 Zaproszenie także przedstawicieli kół poselskich do RBN może mieć nieoczekiwane konsekwencje.

Nie powinniśmy popadać w żadne niezdrowe resentymenty, bo zebraliśmy się tu, by radzić, by dzielić się informacjami. No, ale nie możemy abstrahować od tego, że tu właśnie, w Łochowie, 31 stycznia 2025 r. to się w jakiejś mierze rozstrzyga: czy Polacy będą mogli swobodnie u siebie, na swoim, egzekwować swoje naturalne, przyrodzone prawa i powołania. Te talenty, te łaski rozliczne, którymi dobry pan Bóg obdarzył naród polski i pozwolił, żeby w naszych tysiącletnich dziejach standard cywilizacji łacińskiej był w tak piękny sposób kultywowany przez Polaków. To się właśnie rozstrzyga Tak jeszcze niedawno Grzegorz Braun mówił w Łochowie, gdzie odbył się kongres programowy jego partii. W rzeczonym wydarzeniu wziął też udział sędzia Piotr Schab. Zdaniem resortu sprawiedliwości uchybiło to godności urzędu.

Program Safe będzie przedmiotem rozważań na najbliższym spotkaniu RBN. Obok rzekomych politycznych i biznesowych powiązań marszałka Sejmu z Rosją. Nie tylko bowiem zapowiedział rewanż za weta, ale nie zgodził na poparcie wniosku o Nagrodę Nobla dla prezydenta USA. Rozegra się zatem kolejna batalia o naszą przyszłość. Unijna niskooprocentowana pożyczka na inwestycje obronne spowoduje zacieśnienia integracji europejskiej. To stoi w konflikcie z dążeniami Donalda Trumpa. Zabiega on raczej o zachowanie obecnego stanu w Europie w zamian za wzmożone uzależnienie jej od amerykańskich dostaw broni. Oprotestowanie przez RBN wykorzystania Safe do wzmożenia własnej produkcji uzbrojenia lub zakupu go w Unii spełniałoby takie oczekiwania. Utrata przez USA rynku, otwartego w Europie wskutek wojny w Ukrainie, byłoby dla Stanów wielką stratą. 

Istnieje atoli coś w rodzaju bezpiecznika. Grzegorz Braun oto zapowiada, że kiedy zostanie prezydentem Polski, w jego RBN zasiądą też obrońcy życia. Ich bowiem starania są zdaniem szefa Konfederacji Korony Polskiej równie ważne, jak posiadanie czołgów, samolotów i amunicji. Trudny zatem orzech do zgryzienia ma i Prezes i Karol Nawrocki. Obaj panowie prezentują wprawdzie amerykańską opcję bezpieczeństwa, ale nie demonstrują aż tak specyficznej praworządności, jak i rzekomo dodatniej roli dyskryminacji kobiet w zapewnieniu państwu siły odstraszania. Wydaje się ponadto, że wymuszenie na poszerzonej Radzie Bezpieczeństwa Narodowego skierowania programu Safe na zakupy w Ameryce byłoby równoznaczne ze zgodą na oddanie prezydentury Grzegorzowi Braunowi.

Ekstremiści zawsze odstraszają swoich potencjalnych sprzymierzeńców politycznych, próbując na nich wymusić postępowanie, zgodne ze swoimi skrajnymi poglądami.


czwartek, 5 lutego 2026

Test

 Moralność staje u nas na nogach.

Mija szósty dzień od wybuchu afery Epsteina w Stanach i nabiera ona nowych barw. Ma także polskie odniesienia. Nasze media plotkarskie wymieniają nazwiska znanych Polek i Polaków, znalezionych w ujawnionych aktach, obok członków zagranicznych, królewskich rodów. Wszystko zaś w kontekście kryminalnych zarzutów dla tamecznego finansisty. Chodzi głównie o pedofilię.

Mamy też oświadczenie posła PiS, że w odróżnieniu od swych kolegów partyjnych nie skandował nazwiska nowego prezydenta Stanów i nie klaskał w Sejmie, kiedy nadeszła wieść o jego wyborze. Jakoś nie słychać o podobnej postawie jego partyjnych komilitonów. Na domiar złego inny kaczysta powiada, że afera wyszła z kół lewicowo-liberalnych w USA.

Ciekawe, czy się niebawem pojawią oskarżenia wobec ofiar procederu. W chrześcijańskiej bowiem moralności nie jest naganne kupowanie miłości, w odróżnieniu od jej sprzedaży. Jeżeli więc nie pojawi się u nas obciążanie ofiar winą, znajdziemy kolejny dowód na zeświecczenie naszego społeczeństwa.

Wszak we współczesnym świecie nie ma potrzeby kupowania lub wymuszania tego, co ludziom normalnym zapewnia natura.


środa, 4 lutego 2026

Przejście

 Uroboros nie jest nam chyba obcy.

Te teorie spiskowe są aberracją i zniewagą dla pamięci ofiar katastrofy, w tym samego nieżyjącego już prezydenta. Jako Polak, który przynajmniej jako tako zna polską politykę i gospodarkę, a także dziennikarz, który codziennie śledzi światową politykę i wydarzenia, jestem głęboko rozczarowany liczbą osób, które lgną do tych teorii spiskowych, a naukowcy i profesjonaliści, którzy propagują takie idee, powinni się wstydzić. Tak Jeffrey Epstein, amerykański finansista pisał w 2014 roku do swojej znajomej o polsko brzmiącym nazwisku. Prezentował więc trzeźwy ogląd rzeczywistości. 

Równolegle atoli zajmował się dostarczaniem dziecięcych ofiar wysoko postawionym pedofilom. Specjalny zespół zaczyna w tym kontekście badać jego związki z Polską. Podobno byli w Krakowie chętni do organizowania swoistego eksportu, którzy teraz – jeżeli się zajmują polityką – mogą być szantażowani. Media równolegle donoszą o aresztowaniu ruskiego szpiega w MON. Nawiasem mówiąc, przeważnie się opłaca odwracać zdemaskowanego agenta i robić tak dudków z jego mocodawców, za pośrednictwem zastraszonego agenta karmiąc ich fałszywymi doniesieniami. Z jakichś atoli powodów uznano to za mniej korzystne od demonstracyjnego aresztowania.

Rzecz przypomina dwoistość Janusa, staroitalskiego boga, łączącego przeszłość z przyszłością. Przedstawiano go w Rzymie z dwoma twarzami, nazywając nawet dwugłowym. Epstein najwyraźniej prezentował różne oblicza i hołdował swoistym poglądom o sukcesie. W wyobrażeniu socjalistów kapitalizm niejednego wykoleił. Wielu z nich uważa, że nawet wszystkich, którym przyniósł sławę i bogactwo. Ba, również nasz prezydent, zmarły w wyniku katastrofy smoleńskiej, podzielał pogląd, że bogacz musiał ukraść pierwszy milion. W tym atoli wypadku widać jakąś kolejność rzeczy, ale i tak byśmy jednak mieli do czynienia z moralnym przeistaczaniem się liderów gospodarki. Działalność zaś obcych służb pozostaje zawsze w cieniu zdarzeń dziwnych.

Żyjemy na pograniczu Wschodu i Zachodu. W popularnych mitach wielostronność ludzkiej natury może również objawiać jakąś konsekwencję styku tych dwóch światów. Wydaje się jednak, że u nas kolejność rzeczy nie zawsze ma większe znaczenie.

Wszak ustawicznie się próbuje nasze umysły karmić przeszłością.


wtorek, 3 lutego 2026

Specyfika

 Zgoda buduje.

Korzysta więc PO. Jej sondaże są stabilne na około trzydziestoprocentowym poziomie, a w niektórych dniach ocierają się nawet o 39%. 

Polska 2050 zeszła już do bardzo nisko w sondażach. Poniżej błędu statystycznego. Wybory być może zakończą wewnętrzne kłopoty, ale tutaj powodem spadku zainteresowania partią jest osobowość jej byłego już lidera. Jeżeli się go pozbędą, może jeszcze czegoś dokonają, ale to mało prawdopodobne. 

Wzrastają napięcia w PiS, czyli pobożnej lewicy. Prezes jest wprawdzie w szpitalu, ale jego stan się nie pogarsza. Mimo to siły odśrodkowe wewnątrz jego partii są coraz bardziej widoczne. Każda zaś z frakcji próbuje z jednej strony mieć za sobą poparcie prezydenta, z drugiej demonstrować pryncypialność. To drugie objawia się w nasileniu agresji przeciwko pozapartyjnym przeciwnikom. Nie przysparza to kaczystom popularności. Dlatego sondaże poparcia partii niewiele przekraczają 20%. 

Rosną również napięcia wewnątrz Konfederacji. Spierają się zwolennicy Sławomira Mentzena z sympatykami Krzysztofa Bosaka. Obaj zaś panowie ze sobą nie rozmawiają. Tutaj atoli poparcie partii wzrasta. Podobnie jak Konfederacja Korony Polskiej żywi się efektami kłótni kaczystów.

Bezbożni lewicowcy utrzymują poparcie na stabilnym, kilkuprocentowym poziomie. Wydaje się, że marszałek Czarzasty – wczoraj oświadczył, że nie poprze wniosku Donalda Trumpa o przyznanie mu nagrody Nobla, bo na to nie zasługuje – podniesie ich notowania. Stabilne jest też poparcie dla PSL, które teraz liże rany po spadku, którego Stronnictwo doświadczyło wskutek niefortunnego wybrania Trzeciej Drogi.

W sumie widać, że rozłam w polskiej polityce się utrwala. Prawica mniemana i prawdziwa się ustawicznie dzieli, zgodnie ze swoją zaciekłą naturą. Jej elektorat się przesuwa ku radykałom kosztem pobożnej lewicy, która się uważa za prawicę.

Jeżeli Koalicja 15 października nie wpadnie w wewnętrzne spory, przetrwa do końca kadencji. Wydaje się, że zacietrzewienie naszych prawicowców odbierze im szansę na zespołowe działania i kolejne wybory utrwalą stan dzisiejszy.