Liczba wyświetleń w zeszłym tygodniu

niedziela, 1 marca 2026

Idealizm

 Iran został zaatakowany. Jako taki odpowiedział pięknym za nadobne. Ostrzeliwuje Izrael i amerykańskie bazy bliskowschodnie. Słychać już o pierwszych ofiarach cywilnych. Wśród nich jest ajatollah Chamenei i minister obrony Iranu. Zawsze tak jest, że słabsza strona konfliktu musi się bardziej troszczyć o szanowanie praw ludności.

Zawsze też najbardziej cierpią prości ludzie. Ich to los jest przede waszystkim podnoszony w relacjach medialnych. Wtedy jest też problem posiadania tego, co Donald Trump nazywa kartami. Przegrywający ma więcej poszkodowanych lub zgoła zabitych cywilów, co podnosi jako argument w dążeniu do zrównoważenia swojej słabości.

Konflikt jest zawsze uzasadniany jakimś prawem jego inicjatora. Tym razem chodzi o to, że nie można się z ajatollahami dogadać w sprawie porzucenia przez nich dążeń do wyprodukowania broni jądrowej. Rakiety już mają. One właśnie i instalacje atomowe są obok przywódców państwa celem izraelskich i amerykańskich rakiet.

Na Bliskim Wschodzie sprawa jest typowa. Izrael jest tam postrzegany przez szyitów jako dzieło szatana. Stale jest zatem narażony na fundamentalistyczną nienawiść. Ajatollahowie posiedli władzę w Iranie i uparcie budują swoją bombę atomową, aby przez jej użycie przeciwko Izraelitom zdobyć przepustkę do wieczności. Izrael więc we własnym interesie musi zabiegać o udaremnienie tego dzieła. Od czasu więc do czasu mamy jakąś wojnę na Bliskim Wschodzie.

Nic w końcu dziwnego, wszak najwięcej ludzi zabito dla ich dobra, a świat jest chyba rzeczywiście taki, jakim go postrzegamy.


sobota, 28 lutego 2026

Bezruch

 Nic się nie zmienia, jednostajny spadek też jest trwaniem.

Sejm przyjął poprawki Senatu do ustawy o programie SAFE. Spłaty pożyczki nie będą zatem finansowane przez budżet MON. Teraz prezydent będzie decydował, czy program ruszy natychmiast albo za kilka miesięcy, kiedy by ustawę obłożył wetem. Czasu jest mało. 

Broń może być szybko potrzebna. Na przykład produkcja dronów wzrosła u nas od lutego 2022 roku do lutego 2025 o osiem tysięcy procent. Osiemdziesięciokroć. Z programu będą więc również finansowane kontrakty, które są już realizowane. Chodzi o to, aby nie kupować uzbrojenia, które się szybko starzeje, a takie, które zaspokaja aktualne i przyszłe potrzeby. 

Brak zainteresowania programem przez opozycję jest w tej sytuacji znamienne. Chociaż harcerze z PiS nie wyrażają raczej sprzeciwu. Pozostali ignorują chęci Donalda Trumpa, który nawołuje Europę do samodzielnego dbania o swoje bezpieczeństwo. Prezes też jest w tej liczbie.

Wedle szefowej Polski 2050 w partii pozostało ponad 90% członków i stale napływają nowi. Do wyborów przystąpiło ich 659, zatem jej zdaniem rozłamowców było najwyżej sześćdziesięciu pięciu. Mimo to rekomendacje partii dla członków rządu, którzy wyszli z partii, będą utrzymane. Z wyjątkiem szefowej rozłamowców. Rekomendacji dla niej się już nie daje utrzymać, ale decyzję o jej losie podejmie premier.

Jak widać, wszyscy są optymistami. Rządzący wierzą, że nie można wetować bezpieczeństwa kraju, opozycja jest przekonana, że Amerykanie się nie zastanowią na tym, czy warto wspierać nawet uległą mu bezgranicznie opcję, która jednakowoż zdradza słabe rozeznanie w rzeczywistości. Symetryści zaś ciągle trwają w przekonaniu, że oligopol nie ma racji bytu i nadal zaklinają rzeczywistość.

Poparcie kaczyzmu spadło do 18%. Sam Hołownia dał im sposób, jak się to robi. Czyli normalka. Nuda, ale nie jest tak źle. 


piątek, 27 lutego 2026

Zagrożenie

 Nie ma alternatywy.

Mamy stan zagrożenia ze strony Rosji. Pasywność lub liczenie na innych to zaproszenie do eskalacji. Jeśli Ukraina przegra, zagrożenie dla Polski wzrośnie, a nie zmaleje. Polska musi dbać o swoje interesy i nie może być „frajerem”. Uczestnictwo w Unii jest fundamentem bezpieczeństwa Polski.

Takie są główne tezy wczorajszego exposé Radosława Sikorskiego, wygłoszonego w Sejmie. W tym stanie rzeczy zarówno kupowanie broni w Ameryce z kredytów rynkowych, jak i w Polsce i Unii z kredytu unijnego jest niezbędne. Szczególnie zaś program SAFE jest w tym przedsięwzięciu cenny, bo jego kredyt jest dwukrotnie tańszy od rynkowego. Unia bowiem, jako całość, ma lepszy rating od Polski, zadłużonej jeszcze przez PiS.

Rzecz jest tak oczywista, że jej uzasadnianie jest obrazą inteligencji czytelników.


czwartek, 26 lutego 2026

Myśliwi

 Przepisy są po to, aby je łamać [ciemny lud].

Myśląc Polska. Tak nazwali swoją konwencję posłowie PiS. — Nawet nazwa kongresu PiS jest dzisiaj pośmiewiskiem wśród filologów polskich, bo mówią, że jest niepoprawna gramatycznie — mówił Jakub Stefaniak z PSL. I miał rację.

Najlepszym dowodem na to, że w PiS się myśli nieprawidłowo, są dywagacje kaczystów na temat SAFE. Uwarunkowanie pożyczki wykluczeniem łamania procedur i korupcji jest tam oficjalnie uznawana za powód do rezygnacji z jej przyjęcia. Przewidują bowiem, że pieniądze zostaną wstrzymane po zdobyciu przez nich władzy.

Można pomyśleć, że jednak naprawdę rządy pojmują zgodnie z tradycją swoich kulturowych krewniaków ze Wschodu. Tam, jak się rządzi, trzeba korzystać. W przeciwnym wypadku kamaryla zorganizuje spisek i odsunie naiwniaka od profitów. Wobec tego wszelkie zasady są tylko zasłoną dla samowoli. Kto tego nie rozumie, sam jest winny swojemu upadkowi.

Już raz się sparzyli. W czasie swoich rządów podpisali w Brukseli zobowiązanie, że przywrócą praworządność, którą przedtem zdewastowali. To się stało warunkiem otrzymania funduszy na KPO. Nawet wyznaczyli sobie poszczególne etapy doprowadzenia do rządów prawa. Nazwali je kamieniami milowymi. Potem kiedy nie dotrzymali własnych zobowiązań, zdziwili się, że im zablokowano fundusze na KPO. 

Teraz więc w infantylny sposób próbują chyba ukarać Unię. Nie wezmą od niej pieniędzy, o które bardzo zabiega wojsko. Wygląda to tak obietnice wioskowych podrywaczy, którzy jak mówią, że się ożenią, to mówią. Oni twierdzą, że są murem za polskim mundurem. Jak zaś mówią to wystarczy. A komu to za mało, tego bez żadnego trybu zwyzywają od zdradzieckich mord.

Jeśli to prawda, to fatalnie, ale też jaki strateg, taka strategia


środa, 25 lutego 2026

Specyfika

 Trwa swoista gra. Ruscy rozwalili rurociąg Przyjaźń, dostarczający ich ropę naftową na Węgry i Słowację. Oba te kraje kupują ją tam, mimo unijnych sankcji i zaoferowanej im alternatywy. Teraz taka możliwość odpada i wydawałoby się, że nareszcie oba te państwa przyjmą ropę od dostawców zasilających Unię.

Jednak nie. Władcy Słowacji i Węgier zażądali, aby zmagająca się z rosyjską nawałą Ukraina natychmiast naprawiła zniszczenia sowieckiego jeszcze rurociągu. Do czasu zakończenia tego dzieła będą blokować unijną pomoc dla Ukrainy. Zakładnikami zaś są mieszkańcy obu rzeczonych państw Międzymorza, którym odebrano dostawy energii.

Trudno się oprzeć wrażeniu, że opuszczenie Unii ma swoisty powab dla niezaspokojonych autorytarystów, rządzących w dawnych demoludach.  Alians z Moskwą gwarantuje im status Łukaszenki. Trwanie w Unii zapowiada los Andrzeja Dudy. Zapomnienie albo nawet szyderstwa po ostatniej kadencji. Putin zaś, czwarty rok prowadzący dwudniową wedle swego zamiaru wojnę, może być bardzo ustępliwy.

Może to i lepiej, że u nas się autorytarystyczne skłonności prawicowych jakoby polityków manifestują głównie w chęci kierowania rządzącą partią.


wtorek, 24 lutego 2026

Profitenci

 Oczywista oczywistość.

Według wyraziciela PiS alternatywą dla SAFE ma być wypuszczenie obligacji skarbu państwa. Są na razie obłożone sześcioprocentowym zobowiązaniem. Potem ono wzrośnie, w miarę spadku z czasem ratingu naszej gospodarki, oczekiwanego w wyniku niekorzystnego zadłużenia. Unijna pożyczka jest dwukrotnie tańsza. Proponowana alternatywa jest zatem godna patriotów, którzy mają za nic interes Polski? 

Takie stwierdzenie sugeruje trwanie jego głosiciela w  odwrotnej rzeczywistości. Musi więc również podobnie być z pojmowaniem prawdy. Wspomniane oprocentowanie pożyczki SAFE jest jakoby nieznane rzecznikowi prezydenta, mimo ogłoszenia go przez rzecznika rządu. Głosiciele PiS przekonują, że pieniądze będą kierowane do Niemiec, rząd oświadcza, że ponad 80% trafi do naszej zbrojeniówki. Wszystkich przebił Prezes, stwierdzając, że nikt, kto chce silnej i suwerennej armii, nie powinien popierać funduszu SAFE. 

Prezydent nie zgłosił żadnych poprawek do projektu ustawy o SAFE, ale jej raczej ni podpisze. Wszak  wielokrotnie dowiódł jednomyślności z Prezesem, czyli zależy mu na wojsku, uzbrojonym za fundusze, których dostępność nie będzie warunkowana tym, że się znajdziemy pod niemieckim butem. Wydaje się, że kaczyści się boją, iż unijny program zostanie wstrzymany, kiedy zdobędą władzę. Chociażby los Funduszu Sprawiedliwości pod ich rządami może rodzić taką obawę. Wszak nikt nie tai, że SAFE ma być dostępne tylko, jeśli jego środki będą rozdzielane ściśle z procedurami, wykluczającymi wszelkie formy korupcji.

I tu mamy istotę problemu. Wschodnia kultura zasadza się na oczywistości, że władza przynosi konfitury rządzącym. Potem, jak coś pozostanie, to może też jakieś skromne profity dla ciemnego ludu. Zachodni liberałowie starają się obrzydzić tę zasadę. A przecież na tym sposobem rządzenia opiera się tradycja Wschodu i jego trwanie. To kto tu jest patriotą?

Trudno się wstrętowi PiS do Zachodu dziwić. Pokrewieństwo kulturowe zobowiązuje.


poniedziałek, 23 lutego 2026

Kara

 Albo władza, albo potop.

Prezydenckie weto dla ustawy o KRS urosło do jednego z najważniejszych tematów minionego tygodnia. Rzecz podgrzał jeszcze projekt regulacji, zaproponowany w zamian przez pałac prezydencki. On pewnie będzie odrzucony przez Sejm, jako wyzywająco przeciwny konstytucji. W rezultacie nowa KRS będzie wedle starych zasad wybrana przez obecną większość. Najprawdopodobniej prezydent nie odbierze ślubowania od nowo mianowanych sędziów i starzy nie ustąpią ze stanowisk. Będziemy wtedy mieli kolejną rupę sędziów, uznawaną tylko przez część Polaków. 

Konfederacja łączy się z Nową Nadzieją i razem przystąpią do wyborów, aby w ich wyniku odsunąć obecną i poprzednią władzę od stołu. Jednakowoż nie wykluczają żadnych koalicjantów. To nowy element w rozgrywce politycznej naszej prawicy. PiS się bowiem dzieli. Kiedy maślarze obradują na konwencji w Stalowej Woli, harcerze spotykają się w Słupsku. Tam atoli pretendent do przejęcia kierownictwa w partii zgodnie ze swoim konkurentem, przemawiającym w Stalowej Woli, odrzuca SAFE. Powód podają identyczny. Warunkiem uczestnictwa w programie jest powstrzymanie ewentualnej korupcji. Kaczyści więc głoszą, że Unia zamierza tak Polskę trzymać na łańcuchu. Jeśli jednak uważają, że łańcuch to coś złego, to dlaczego aprobowali weto dla ustawy łańcuchowej?

Z całości zaś wyłania się wniosek, że kaczyści nie wierzą w swoje zwycięstwo wyborcze. Chcą więc Polskę ukarać za to bałaganem, osłabieniem, ostatecznie zaś skłóceniem ze światem. Państwo ma służyć swoim obywatelom. To oni je utrzymują. Nie służy żadnej partii i żadna nie może oczekiwać od niego posłuszeństwa. To jest podstawowy warunek suwerenności i innego nie ma. 

Warto o tym pamiętać.