Tylko kompletni idioci mogą kochać władzę, która wszystkich uważa za idiotów [Jaroslav Hašek].
Minister poprzedniego rządu założył kiedyś fundację, której został prezesem. Kiedy go teraz obciążono zarzutami, pożyczył od niej pieniądze, na pokrycie kosztów obrony. Fundację w swoim czasie również Zondacrypto zasiliła pieniędzmi. Teraz się przypisuje tej giełdzie kryptowaluty największy skandal finansowy ostatnich lat.
Media krytykują pożyczkę ministra od podległej sobie fundacji. Wytykają też fakt przyjęcia darowizny od organizacji, obciążanej winą za utratę oszczędności przez tysiące Polaków.
Niegdysiejszy zastępca ministra obciąża atoli obecny rząd winą za skandal Zondacrypto. Uzasadnia to tym, że nie ostrzegł on obywateli przed jej postępowaniem. Wydawałoby się, że darowizna na rzecz tak wysoko usytuowanej organizacji, jaką jest fundacja, kierowana przez ministra, stanowi dostateczną rekomendacją praworządności.
Kto chce, niech więc wierzy niegdysiejszemu wiceministrowi, ale naiwny nie może się dziwić, iż nie zasługuje na komplementy.