Błoto stwarza czasem pozory głębi [Stanisław Jerzy Lec].
Freud utrzymuje, że przejęzyczenie zawsze wyraża prawdziwą intencję osoby, która je popełnia. Stąd retoryczny zwrot o freudowskiej pomyłce. Jeżeli tak, to stwierdzenie Prezesa, że Żadne krzyki i płacze nas nie przekonają, że białe jest białe, a czarne jest czarne, potwierdza ochotnicze trwanie PiS-u w alternatywnej rzeczywistości.
W tej sytuacji teoria zamachu smoleńskiego, przeczenie że inflacja czasu rządów PiS nie jest wynikiem niedołęstwa zarządzania oraz twierdzenie, iż kaczystowska reforma sądownictwa jest zgodna z konstytucją, może nie być znakiem ignorancji, a świadomym kłamstwem. O aferach nie ma już co wspominać.
Ci zaś, którzy PiS-owi wierzą, byliby oszukiwani. Nic by więc nie było dziwnego, że są tam nazywani ciemnym ludem.