Jeśli twierdzisz, że tygrys jest krową, to spróbuj go wydoić [starochińskie, za Przekrojem].
PiS zdecydował, że nie ukarze swojej posłanki, która szczekała w Sejmie.
Są przekonani, że opinii publicznej nie trzeba okazywać jakiejkolwiek pryncypialności, a parlament jest miejscem, w którym można prezentować aż taką znajomość języków obcych.
A mówią, że woził wilk razy kilka, aż powieźli i wilka.