Liczba wyświetleń w zeszłym tygodniu

niedziela, 26 kwietnia 2026

Truizm

 Biednyś, boś głupi [ludowe].

Kaczysta w Śniadaniu Radia Zet wyjaśnił pogląd swojej formacji na Unię Europejską. Ma się ona koncentrować na sprawach gospodarczych, a nie urządzać życia obywatelom suwerennych państw.

Dobrobyt zaś jest funkcją zadowolenia z życia. Ono jednak wymaga przestrzegania zasad, które już dawno poznano na Zachodzie. Przede wszystkim jest to wolność od wszelkich przesądów, poszanowanie praw człowieka, przepisów prawa uchwalonego przez parlament, ograniczenie się do korzystania z odnawialnych zasobów.

Jeżeli się tego nie uznaje, ma się tylko łaskę rządzących jako nadzieję na lepszy byt. Pokora i bezsilność wobec aferzystów u władzy oznacza ubóstwo państwa. Przykładem tego są orbanowskie Węgry.

Jeżeli to nic kaczystom nie mówi, pozostaną jacy są. Na ochotnika. Każdy bowiem jest kowalem swego losu.


sobota, 25 kwietnia 2026

Przywiązanie

 Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu [ludowe].

Utwierdza się pogląd, że Sławomir Cenckiewicz padł ofiarą własnej niezależności. Jako taki nie miał w otoczeniu przyjaciół i jako idealna ofiara zmowy padł ofiarą pałacowych intryg. 

Sławomir Cenckiewicz dążył podobno do odtajnienia aneksu do raportu z likwidacji WSI. Tam zaś – jak mówił  Lech Kaczyński – są fakty pomieszane z interpretacjami. Natężenie jednak oskarżeń wobec obozu obecnej władzy, zawarte w rzeczonych interpretacjach, może być potężne. Podobnie jak uderzenie w służby specjalne. Gdy ów dokument z prośbą o opinię skierowano do marszałków Sejmu i Senatu – najwyraźniej, aby zapobiec jego ujawnieniu – rozgoryczony Sławomir Cenckiewicz mógł ustąpić.

To są oczywiście domysły, ale to oczywiste, że ktoś niezależny zawsze jest pozbawiony popleczników i najczęściej pada ofiarą intryg. Polityka zaś jest ich pełna. Tam bowiem wszystko zależy od popularności. Elektorat zaś niejednokrotnie już ujawnił, że nie jest zbyt krytyczny.

Ktoś zatem, kto działa w zespole, nie może być bezwzględnie przywiązany do własnych poglądów, nawet gdy mu się wydają słuszne. O tym bowiem, co takie jest, rozstrzyga główny strateg. Szczególnie kiedy kieruje się tym, co ciemny lud kupi. 


piątek, 24 kwietnia 2026

Zaskoczenie

   – Jest ono maską umysłu, gdy ten jest zamknięty – Bernard Beckett o zaskoczeniu.

Sławomir Cenckiewicz ustąpił, bo jego zdaniem Donald Tusk nie uznaje wyroku sądowego, który nie stwierdził podstaw do odebrania mu dostępu do tajemnicy państwowej. Według rzecznika służb specjalnych, wydających certyfikaty dostępu do informacji zastrzeżonych, sąd w uzasadnieniu stwierdził, że należy powtórzyć procedurę sprawdzenia zdolności szefa BBN do zachowania otrzymanych informacji w tajemnicy.

Nie wiadomo, co spowodowało takie posunięcie byłego już szefa BBN, ale na pewno prezydencki obóz doznał dzisiaj wizerunkowej porażki. Mówi się w tym kontekście, że chodzi o przykrycie burzy medialnej, powstałej wokół Zondacrypto. Równolegle rzecznik prezydenta ujawnił, że BBN przystąpił do odtajnienia aneksu do protokołu likwidacji WSI. Nie chciał tego nawet Lech Kaczyński.

Ponieważ następcą Sławomira Cenckiewicza ma być generał, który ściśle współpracował z Antonim Macierewiczem, według niektórych komentujących decyzja o ujawnieniu aneksu mogłaby być powodem do kontrowersyjnej rezygnacji. Rzecznik prezydenta stwierdził mimo wszystko, że szef BBN ustąpił dla wyrażenia protestu wobec złego traktowania go przez rząd.

Media więc rzeczywiście dostały kolejny temat do rozważań. Wydaje się atoli, że odsuwając szefa BBN dużą by poniesiono ofiarę dla przykrycia losu inwestorów Zondacrypto. Widocznie jest ona postrzegana jako bardzo groźna.

czwartek, 23 kwietnia 2026

Piramidalne

 Po grubej pomyłce cienko się przędzie [Internet].

Afera ZondaCrypto przybrała dla kaczyzmu obrót najgorszy z możliwych. Uderzyła w olimpijczyków. Oni mieli otrzymać premie, należne medalistom olimpijskim, ufundowane przez ZondaCrypto. Dotąd nie dostali tokenów, które by mogli wymienić na złotówki. Ostateczny termin upływa z końcem kwietnia. Jest więc jeszcze tydzień z górą. Na tym szef PKOl opiera swoje przekonanie, że na razie nie ma podstaw do wypowiedzenia rzeczonej spółce umowy sponsorskiej. 

Prokuratura wszczęła więc postępowanie, sygnalizując możliwość podobnego poszkodowania kilkudziesięciu tysięcy ludzi, którzy ulokowali swój kapitał w ZondaCrypto. Kaczyści państwu polskiemu przypisują winę za ich straty. Obrót bowiem kryptowalutami nie jest objęty polskimi regulacjami. Inwestorzy, poszkodowani upadłością giełdy, obracającą ich kapitałem, nie mogą też liczyć na Bankowy Fundusz Gwarancyjny, który w wypadku plajty ratuje depozytariuszy. Wcześniej jednak zarządza i nadzoruje restrukturyzację zrzeszonej w nim instytucji, zapobiegając tak bankructwu.

Ustawy o polskich przepisach regulacyjnych dwukrotnie zawetował prezydent, uznając je za przeregulowane. Jesteśmy więc jedynym państwem w Europie, które nie kontroluje rynku kryptowalut. Wskutek tego nasi depozytariusze w nie kapitału mają podstawy do obaw, że nie mogą liczyć nie tylko na tantiemy z zysków, ale też na zwrot depozytów. 

Kiedy w takiej sytuacji by byli tylko anonimowi obywatele, ich nieszczęście by miało niewielki oddźwięk. Kiedy to jednak są sportowcy, olimpijczycy, medaliści sprawa może się skończyć ostracyzmem dla wszystkich osób, promujących lub jakoś tam profitujących z działalności ZondaCrypto. Trudno im zazdrościć sławy, jaką pozyskali w taki sposób.

Będą więc na pewno skutki polityczne. Nie przypadkiem więc kaczyści już wołają, że to nie oni glosowali przeciwko odrzuceniu prezydenckiego weto. Znowu się pogrążyli w alternatywnej rzeczywistości, ale teraz niewielu znajdą naiwnych.

środa, 22 kwietnia 2026

Rozczarowanie

 Rozczarowanie jest żalem za utraconym szczęściem [Max Scheler].

Kongres dostał wniosek o impeachment dla Donalda Trumpa. Zawiera on trzynaście artykułów. Dotyczą nielegalnej wojny w Iranie, uzurpowania sobie uprawnień budżetowych Kongresu, wykorzystania wojska do zadań policji. Najbardziej żenujący jest zawarty w nich zarzut ferowania ułaskawień w zamian za osobiste korzyści.

Procedura odsunięcia Donalda Trumpa od władzy może potrwać, ale, jeżeli działa on logicznie, na pewno od razu przyniesie skutek w poczynaniach prezydenta USA. Przede wszystkim zmaleje, jeżeli nie zaniknie wsparcie dla antyeuropejskich prądów politycznych. Wszak antagonizowanie Europy i wchodzenie w alians z Rosją na pewno nie leży w interesie Stanów.

Poza tym ustaną lub będą ograniczone interwencje wojskowe w państwach niedemokratycznych, ale jednak suwerennych. Może z wyjątkiem Iranu, gdzie jednak próbowano wytworzyć broń jądrową i wspierano Hamas oraz Hezbollah.

Najbardziej jednak chyba ucierpi nacjonalistyczna prawica w Europie. Wydaje się, że właśnie traci karty, czyli to, co u Trumpa najważniejsze. Niebawem więc kaczyści będą solennie zapewniali, że to nie oni w Sejmie skandowali Donald Trump. On zaś już wcześniej przestał ich znać. Tam się przeto niewiele zmieni. Miał ich za nic i ma.

Wszystko to nastąpi szybko, jeżeli Donald Trump działa logicznie. Jeżeli nie, zostanie odsunięty od urzędu i wyjdzie na to samo. Tylko nieco później.

wtorek, 21 kwietnia 2026

Natężenie

 Lepiej zaliczać się do niektórych niż do wszystkich [Sapkowski].

Wczoraj był Dzień Przyjaźni Polsko-Francuskiej. Prezydent Emmanuel Marcron odwiedził Gdańsk, gdzie przyjął go Donald Tusk. Będziemy z Francją współpracować w kosmosie, cywilnej energetyce jądrowej, cyberbezpieczeństwie, jak mówili obaj politycy na wspólnym briefingu. Omówili też zagadnienia związane ze wsparciem Ukrainy. 

Również wczoraj spotkał się prezes PiS ze swoim wiceprezesem. Pierwszy ma drugiemu za złe, że wbrew ostrzeżeniom organizuje stowarzyszenie Rozwój Plus. Posądzani o rozłam członkowie tej organizacji zapewniają, że nie chcą osłabiać partii, ale ją wzmocnią, tworząc podmiot, jaki przecież wielokrotnie tworzyli ziobryści. Według sondażu stowarzyszenie Morawieckiego osiągnęłoby 5,1% poparcia, gdyby wystąpiło w wyborach jako partia. Pogodzili się jednak obaj panowie przy mediacji Adama Bielana.

Członkowie rady nadzorczej ZondaCrypto zrezygnowali ze stanowisk. Twierdzą, że nie wiedzieli nic o postępowaniu swego zarządu. Tymczasem prokuratura doszukuje się kolejnych sum, obciążających konto inkryminowanej spółki. Kaczyści rozdzierają szaty, bo ich zdaniem rząd dotąd nie przedstawił ustawy, regulującej rynek kryptowalut, która by nie była przeregulowana. Dwie dotychczasowe prezydent zawetował. 

Ciekawie się tydzień rozpoczął, a dopiero wtorek. Nie wszyscy muszą się ze wszystkim zgadzać. Problemy same gromadzą osoby i podmioty prawne, zainteresowane ich rozwiązaniem. Natężenie ich aktywności i jej kierunek za lub przeciw są podstawą do oceny ich zaangażowania. My też tu mamy kompetencje. 

Jedni zajmują się panstwem, drudzy sobą. Na tym zasadza się wolność. I odpowiedzialność oczywiście.

poniedziałek, 20 kwietnia 2026

Ujawnienie

 Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono [Szymborska].

W ostatnim tygodniu scena polityczna zróżnicowała się inaczej. Donald Tusk ujawniał swoje przekonanie, że Zonda Crypto jest powiązana z rosyjską mafią i finansowała prawicę. Jarosław Kaczyński utyskiwał na nielojalność harcerzy i wzywał do wpłat na partię. Widać charakterystyczną różnicę. KO zwalcza zewnętrznych przeciwników, PiS wewnętrznych. Prezes ma chyba więcej powodów do obaw przed niesfornymi nagle podwładnymi, niż przed konkurentami.

Nic dziwnego, że poparcie dla kaczystów znowu spadło poniżej 20%. Winny ma być Mateusz Morawiecki, który zakłada stowarzyszenie Rozwój Plus, werbuje do niego kaczystów, preześne groźby, o odmowie udostępnienia plusowiczom list wyborczych, uznaje za element negocjacji, a w ogóle jest przybyszem z PO, obcym.

Gdyby PiS prowadził świecką politykę, która nie wzoruje się na zasadach marksizmu-leninizmu, może by miał mniej takich kłopotów. Komuniści bowiem przegrali i przeobrazili się w tradycyjną dyktaturę, a my nie jesteśmy kulturowymi krewniakami Wschodu.