Liczba wyświetleń w zeszłym tygodniu

czwartek, 21 maja 2026

Klimatologia

 Jeśli chcesz wieść szczęśliwe życie, powiąż je z celem, a nie z ludźmi czy rzeczami [Albert Einstein]. 

Unia daje pieniądze i premier Peter Magyar jechał z Krakowa do Warszawy pociągiem, zbudowanym za europejskie fundusze. Unia więc jest dobra. Tak dość niefortunnie dziennikarze uzasadniają powody zwrotu w polityce, obserwowanego teraz na Węgrzech, a wcześniej w Polsce.

Z tego by mogło nawet wynikać, że gdyby Rosja dawała więcej pieniędzy, lepiej by było być z nią we wspólnocie. Wolność bowiem i prawa człowieka nie miałyby znaczenia? O tym reporterzy nie wspomnają i pewnie dla wyrazistości przekazu mówią, co mówią, ale wszyscy słyszą i mogą wyciągać wnioski.

Zawsze bowiem chodzi o pewność bytu. Że zależy ona bardziej od imponderabiliów, a mniej od kasy, pozornie znika w cieniu dopłat. Wszak pochodzą z podatków, wnoszonych do wspólnego budżetu przez wszystkich mieszkańców Unii. Rosji zaś nie stać na inwestycje w dobrobyt właśnie dlatego, że autorytarna władza ma inne cele. Musi inwestować w przywileje oligarchii, wspierającej dyktatora. 

Bliższa bowiem koszula ciału, mimo że klimat bardziej się przykłada do komfortu cieplnego. 


środa, 20 maja 2026

Magia

 Ludzie, ja zwariowałem. Rozdaję pieniądze. Takie teksty rozbrzmiewały na dawnych jarmarkach i przyciągały kiedyś naiwnych.

Obecnie Internet stał się współczesną odmianą targu. Reklamy głoszą okazję, pokazując kobiety, ucharakteryzowane na nieszczęśnice, które kiedyś za wygląd palono na stosach. Teraz jako rzekomo proste kobiety chwalą reklamodawcę, który jakoby im przesłał jakieś niebagatelne kwoty w wyniku zainwestowania w jego interes.

Poza tym można kupić tam cudowne leki na wszystkie choroby. Według tych reklam lekarze o nich nie mówią, bo by stracili klientelę. W Internecie są odpowiednikami niegdysiejszej maści na odciski, popularnej na jarmarkach.

Pragniemy nadziei, łatwych rozwiązań, dajemy przeto wiarę oszustom, często nieudolnie przebranym za zwykłych ludzi. W konsekwencji dajemy się okradać. 

Podobnie jak w polityce, kiedy obiecują jakieś wykreowane pieniądze albo odebranie bogaczom ich majątku i przekazanie go nam, kiedy tylko wybierzemy cwaniaków do władz. Wszak majętnych czeka potępienie, w ich więc interesie leży pozbycie się powodów cierpienia wiecznego.

Wszyscy mają nadzieję na osiągnięcie dobrostanu, na tym żeruje populizm, a w rzeczywistości ma zawsze oblicze jakiejś czarownicy, która obiecuje magiczny sposób na szczęście.

Wielu się na to nabiera. Im mniej krytyczne społeczeństwo, tym oszukani są liczniejsi.


czwartek, 14 maja 2026

Wrażenie

 To, co robię, nie musi mieć sensu dla nikogo poza mną [Rachel Hawthorne]

Odsuwają fatalną władzę Tuska. Ci, którzy łamali konstytucję, wprowadzali autorytaryzm, tolerowali afery. Tymczasem w PiS trwa wewnętrzna rozróba nie tylko sygnalizowana w mediach społecznościowych, ale też podczas wyjazdowej konwencji partii. Tam podobno buczeniem.

Podzielili Polskę, starają się o względy tych, którzy do Sejmu zapraszają jakichś dziwnych epigonów Związku Wypędzonych Eriki Steinbach, dla równowagi chyba atakują Unię Europejską, co jest zgodne z polityką Rosji. W ogóle przyznają się do kulturowego pokrewieństwa ze Wschodem.

Brzmi absurdalnie, ale to właśnie jest klasyczny świat alternatywny.


wtorek, 12 maja 2026

Bałamuctwa

 Nic nie jest wieczne, nawet nasze problemy [Chaplin].

Rosjanie świętowali też w Warszawie kolejną rocznicę zwycięstwa w II wojnie światowej. Cały świat ją zakończył ósmego maja. Rosja twierdzi, że dziewiątego, atoli jej ambasador stwierdził podczas obchodów, iż Federacja nadal walczy z nazizmem.  W Ukrainie.

The Economist pisze, że Rosja traci zdolność kontrolowania wojny z Ukrainą. Od jakiegoś czasu nie jest w stanie dostarczyć takiej liczby żołnierzy, która by uzupełniła ponoszone tam straty osobowe.

Kryptowaluty podzieliły PiS. Za ich delegalizacją są teraz ci politycy, którzy jeszcze niedawno bardzo gorliwie je promowali. Twierdzą, że to z winy Tuska.

Populizm wyraźnie wchodzi w coraz silniejszy konflikt z rzeczywistością. Widać to zarówno w kraju, jak i za granicą. Nie jest więc źle.

niedziela, 10 maja 2026

Karma

 Kiedy krzyczysz na innych, twoje krzyki wracają do ciebie [Mahatma Gandhi]. 

Zbigniew Ziobro jest już w Stanach. Zgodę na jego przyjazd wyraził Donald Trump, podobno wbrew przeciwnemu zdaniu swoich doradców. 

Teraz nasz były minister może się przez trzy miesiące cieszyć spokojem. W tym czasie się rozstrzygnie zgoda na stały tam pobyt. Chyba że polski wniosek o ekstradycję zostanie przyjęty prędzej. W USA o tym decydują sądy, które są niezawisłe od prezydenta.

Dlatego media spekulują, że naszego ministra czeka dalsza podróż. Powiadają, że do któregoś z państw Trzeciego Świata. Wszystko jest lepsze od rodzimego kryminału, który – jak to mówił nasz globtrotter – nie jest jakimś rodzajem sanatorium.

Tak czy owak, karma chyba naprawdę wraca.

piątek, 8 maja 2026

Czarownictwo

 Łatwo przychodzi wiara w to, czego się pragnie [Owidiusz].

SAFE podpisano. Wbrew kreatorom pieniędzy, którzy opowiadają o rzekomej rozrzutności władz, pożyczających dwukrotnie taniej od nich, kiedy w swoim czasie kupowali też szkolno-bojowe samoloty bez uzbrojenia.

Jeżeli jednak można wyczarować miliardy, można również rakiety do szkolnych samolotów. I będą się ich bali ci, którzy uwierzą w taką potęgę. Wszak kulturowe pokrewieństwo ze Wschodem jest znakiem wiary we wszechmoc każdego impieratora. Nawet mniemanego.

Trudno więc mieć pretensje do kogokolwiek z nich. Wszak powiadają, że wiara przenosi góry.

czwartek, 7 maja 2026

OZE

Ignorant ma opinię na każdy temat, ale wiedzy żadnej [Daisy Quotes].

Mamy OZE sroze w zastosowaniu. Jest wniosek o referendum, gdzie mamy odpowiedzieć na pytanie, czy chcemy płacić dużo za energię odnawialną lub odrzucić unijną transformację i płacić jeszcze więcej za zagraniczny węgiel, który w dodatku jest droższy od naszego.

Najweselsze, że głosiciel wstrętu do alternatywnych źródeł energii korzysta z ogniw słonecznych. Obiecuje atoli ich likwidację, jak tylko uzyskiwany z nich prąd będzie droższy od pozyskanego z paliw kopalnych. Tyle że takiego nie ma pod słońcem.

Referendum więc ma odpowiedź we własnym pytaniu. Chcemy taniej energii, takiej jednakowoż z OZE sroze.

 


wtorek, 5 maja 2026

Zaufanie

 Ceną wielkości jest odpowiedzialność [Dietrich Bonhoeffer]. 

– Chińskie media państwowe uwielbiają mówić o porażkach Ameryki. Ostatnio narastają takie rozmowy o spadku jej siły: Donald Trump jest postrzegany zarówno jako objaw, jak i czynnik przyspieszający. Pytanie brzmi, jak Chiny zareagują na własną ocenę osłabionej Ameryki. Czy będą działać agresywnie, czy poczekają na odpowiedni moment – pisze Annie Crabill w The Economist.

Dostawy broni do Polski z Ameryki, wynegocjowanej, zamówionej, ale nie dostarczonej  jeszcze, będą opóźnione. Równolegle Donald Trump zapowiada nałożenie cła na towary importowane z Unii. O zamiarze wycofania części żołnierzy z Niemiec nie ma już co wspominać.

Nadmierny optymizm już nas chyba bardzo kiedyś zawiódł.


poniedziałek, 4 maja 2026

Niepoprawni

 Problem z socjalizmem polega na tym, że ostatecznie kończą ci się cudze pieniądze [Margaret Thatcher].

Kto usprawni ochronę zdrowia? Zrobił to już rząd AWS. Przed ćwierćwieczem z górą. Uznano wtedy, że podstawową opiekę zdrowotną zapewniają składki na NFZ. Dodatkowe zaś warunki gwarantują Kasy Chorych, które za dopłatą, świadczoną przez pracodawcę, ratują przed specjalnymi dolegliwościami. W niektórych krajach ustanowiono też obowiązek wniesienia stałej opłaty przez chorego, przyjmowanego przez lekarza. Chroniło to personel medyczny przed hipochondrykami i zwykłymi nudziarzami. 

U nas rzecz została zakończona przez Lewicę, która już wtedy korzystała ze wsparcia kaczystów i natychmiast po uzyskaniu władzy oddała lecznictwo pod władzę urzędników. Ci zaś otrzymali procedury, przepisy, pragmatykę, czyli wszystkie atrapy rozumu. Szpitale więc znowu popadły w długi, kolejki do lekarzy rozciągnęły się na lata i powstała luka w budżecie NFZ. Wszystko zaś w zgodzie z preześnym poglądem, że nic się nie reguluje samo. Kaczyści w dodatku uważają się za prawicę. 

Lewica więc nie może zrobić porządku z lecznictwem. PiS też nie. Wiadomo więc, kto ma na to szansę.


niedziela, 3 maja 2026

Konstytuanta

 Zapobiegając z jednej strony gwałtownym i częstym odmianom Konstytucyi Narodowej, z drugiej, uznając potrzebę wydoskonalenia onej po doświadczeniu jej skutków, co do pomyślności publicznej, porę i czas rewizyi i poprawy Konstytucyi co lat dwadzieścia pięć naznaczamy [Konstytucja 3 maja 1971 roku]. 

Opierając się na tym, prezydent obwieścił, że czas na zmianę obecnej ustawy zasadniczej. Jej projekt powinni opracować posłowie Sejmu. Wtedy. Teraz Karol Nawrocki go wyręcza i proponuje twórców tego dokumentu, Sejmowi pozostawiając podobno wybór dwóch delegatów każdego klubu poselskiego i jednego z koła poselskiego. Wśród nominatów prezydenta są wymieniane osoby budzące kontrowersje. Nie ma zaś twórcy projektu konstytucji, opracowanego w czasie prezydentury Lecha Kaczyńskiego.

Powstała zatem nowa oś sporu politycznego. Będzie się działo. Bo jeśli wcale się nie będzie, będzie wielka klapa.


sobota, 2 maja 2026

Socyalizm

 Socjalizm: mam trzy krowy; rząd odbiera mi pod przymusem mleko, które potem mogę kupić w państwowym sklepie na kartki [Janusz Korwin-Mikke]. 

Lewica brylowała wczoraj. Podatki oto uchwalą nowe, takie, których nie odczują najbiedniejsi, nawet klasa średnia ich nie zauważy. W ten sposób rozwiążą problemy ochrony zdrowia, bo odebrane bogaczom pieniądze, wpakują w worek bez dna, opatrzony szyldem darmowe lecznictwo.

Problem z ustawicznymi brakami socjalistycznych państw rozwiązali już starożytni socjaliści. Kiedy do cna ograbili swoich obywateli ze wszystkiego, napadali na sąsiednie narody i ich kosztem opływali w dostatki, jakimiś ochłapami zadowalając rodzimych proletów. Nasi na razie obiecują. 

Aby jednak dzielić, trzeba najpierw wytworzyć. Nie zagrabić. Ta prosta kolejność i różnica stale umyka uwadze lewicy. I ciągle są tacy, którzy się na to nabierają. Jeśli państwo pozbawi wytwórców pieniędzy na inwestycje, będzie musiało samo inwestować. Tylko wtedy zamiast przedsiębiorców, robić to będą urzędnicy. I jak pisał profesor Winiecki, zamiast podejmować ryzyko, będą szukali dupokrytki. Zysk – z którego kapitalistyczne państwo ma wystarczające podatki nie dlatego, że są wysokie, ale dlatego, że profity przemysłu są duże – jest w socjalizmie obrzydliwością.

Czyli socjalizm to wypróbowana recepta na nędzę. Nie świętowałem przeto wczoraj.

piątek, 1 maja 2026

Ortodoksja

 Komedia uczy nas, iż nie należy brać życia zbyt serio, tragedia zaś uczy nas, co się dzieje, kiedy nie bierzemy na serio tego, czego nas uczy komedia [Carlos Ruiz Zafón].

Krakowski PiS zbojkotuje trzeciomajowe uroczystości, organizowane przez wojewodę, w których bierze też udział kardynał Ryś. Pójdą do innego kościoła i pod inny pomnik. Nie chcą bowiem, aby niemiecki namiestnik i jego koalicja zepsuli nam nasze patriotyczne święto. Mamy więc w PiS-owskiej narracji nie tylko dwie Polski, ale też dwa w niej Kościoły.

PiS się rozpada na stowarzyszenia. Opuszczają partię najwierniejsi zdawałoby się politycy. Podzielona jest Polska, której części prawdziwi jakoby Polacy przypisują zachodnią niemieckość. Od dawna mamy toruński katolicyzm. Teraz może pojawia się inny, krakowski, kreowany wprost przez polityków? A Prezes mówił, że najkrótsza droga do dechrystianizacji Polski wiedzie przez ZChN.

Postęp powinien oznaczać ciągłe zmienianie świata w celu dostosowania go do naszej wizji. Dziś jednak postęp oznacza ciągłą zmianę owej wizji [Gilbert Chesterton]. 


środa, 29 kwietnia 2026

Społecznikostwo

 Chwała bohaterom.

Andrzej Poczobut jest wolny. Donald Tusk i Thomas Rose ujawnili, że to dzięki dwuletnim staraniom naszych służb specjalnych, ministerstwom spraw zagranicznych i wewnętrznych, przy wsparciu USA, inspirowanych przez kancelarię prezydenta.

Teraz pan Andrzej się cieszy z wolnością, ale dopytuje, kiedy będzie mógł powrócić na Białoruś.  Bardzo taka postawa przypomina nieustępliwość naszych bohaterów czasu rozbiorów. W ujęciu współczesnych komentatorów byłaby to ofiara, która wprawdzie zaleca potomnym niezłomność, ale we współczesnym świecie jest zbyt wielka. Los Aleksieja Nawalnego jest tu przestrogą. W świecie wszelkich możliwości wypowiadania się nie trzeba aż życia, aby udokumentować potrzebę trwania przy wyznawanych wartościach.

Tak czy owak, mamy dowód na przewagę ducha nad materią. Nic dziwnego, że prezydent zamierza odznaczyć Andrzeja Poczobuta orderem Orła Białego.

wtorek, 28 kwietnia 2026

Obroty

 Ciemny lud też to kupi?

Zamach na Donalda Trumpa miałby wszelkie cechy farsy, gdyby nie kontuzja odniesiona przez jednego funkcjonariuszy. Terrorysta strzelał w sąsiednim pomieszczeniu, ochrona wcisnęła chronionego pod stół, wszystko rozegrało się w sali balowej i poczekalni. Całość znakomicie ilustruje upadek autorytetu największego mocarstwa świata. Zwłaszcza że media podejrzewają w tym inscenizację. Mówią, że za słowackim przykładem, dzięki któremu Robert Fico zdobył przewagę w wyborach. 

U nas Prezes już dokonał tego, nad czym Donald Trump dopiero pracuje. Jego partia się praktycznie rozpadła, chociaż robi dobrą minę do złej gry. Pierwej dokumentowało to zdjęcie Prezesa, Mateusza Morawieckiego i Adama Bielana uśmiechniętych, pełnych zgody. Potem je poprawiono i zamiast mediatora sporu między dwoma pierwszymi politykami znalazł się na nim Przemysław Czarnek. Obficie zastawiony stół w tle pozostał nienaruszony. Widać, że przyszły rzekomo premier nie daje wiary obietnicy ewentualnego otrzymania takiej godności i jest mu mruczno.

Świat alternatywny zawsze ma tę samą cechę. Wszystko jest tam na odwrót. Niezależnie od tego po której stronie oceanu. Tylko dekoracje pozostają realne.


poniedziałek, 27 kwietnia 2026

Mezalians

 Jaki pan, taki kram [staropolskie].

Od końca 2025 roku Andrzej Duda jest członkiem rady nadzorczej firmy ZEN.COM, zarejestrowanej na Litwie i działającej w całej Unii. Umożliwia ona też zakup kryptowalut i obsługuje płatności dla zagranicznych serwisów hazardowych, zakazanych przez nasze Ministerstwo Finansów. Rzeczona firma była w 2023 roku ukarana przez Bank Litwy za uchybienia w procedurach przeciwdziałania praniu brudnych pieniędzy. 

Były prezydent wyjaśnia, że nadzoruje tam bezpieczeństwo i transparentność działalności. Rzecz budzi w Polsce kontrowersje, bowiem ZEN.COM może odnieść korzyści z liberalizacji naszych przepisów o płatnościach cyfrowych. Poza tym powiązanie naszego byłego prezydenta ze spółką o złej reputacji stawia w wątpliwość etykę naszych elit politycznych.

Wizerunek zaś Polski jest szczególnie teraz ważny, kiedy nasza polityka dąży do wzmożenia unijnego przeciwdziałania rosyjskim usiłowaniom rozbicia integralności Unii Europejskiej.

niedziela, 26 kwietnia 2026

Truizm

 Biednyś, boś głupi [ludowe].

Kaczysta w Śniadaniu Radia Zet wyjaśnił pogląd swojej formacji na Unię Europejską. Ma się ona koncentrować na sprawach gospodarczych, a nie urządzać życia obywatelom suwerennych państw.

Dobrobyt zaś jest funkcją zadowolenia z życia. Ono jednak wymaga przestrzegania zasad, które już dawno poznano na Zachodzie. Przede wszystkim jest to wolność od wszelkich przesądów, poszanowanie praw człowieka, przepisów prawa uchwalonego przez parlament, ograniczenie się do korzystania z odnawialnych zasobów.

Jeżeli się tego nie uznaje, ma się tylko łaskę rządzących jako nadzieję na lepszy byt. Pokora i bezsilność wobec aferzystów u władzy oznacza ubóstwo państwa. Przykładem tego są orbanowskie Węgry.

Jeżeli to nic kaczystom nie mówi, pozostaną jacy są. Na ochotnika. Każdy bowiem jest kowalem swego losu.


sobota, 25 kwietnia 2026

Przywiązanie

 Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu [ludowe].

Utwierdza się pogląd, że Sławomir Cenckiewicz padł ofiarą własnej niezależności. Jako taki nie miał w otoczeniu przyjaciół i jako idealna ofiara zmowy padł ofiarą pałacowych intryg. 

Sławomir Cenckiewicz dążył podobno do odtajnienia aneksu do raportu z likwidacji WSI. Tam zaś – jak mówił  Lech Kaczyński – są fakty pomieszane z interpretacjami. Natężenie jednak oskarżeń wobec obozu obecnej władzy, zawarte w rzeczonych interpretacjach, może być potężne. Podobnie jak uderzenie w służby specjalne. Gdy ów dokument z prośbą o opinię skierowano do marszałków Sejmu i Senatu – najwyraźniej, aby zapobiec jego ujawnieniu – rozgoryczony Sławomir Cenckiewicz mógł ustąpić.

To są oczywiście domysły, ale to oczywiste, że ktoś niezależny zawsze jest pozbawiony popleczników i najczęściej pada ofiarą intryg. Polityka zaś jest ich pełna. Tam bowiem wszystko zależy od popularności. Elektorat zaś niejednokrotnie już ujawnił, że nie jest zbyt krytyczny.

Ktoś zatem, kto działa w zespole, nie może być bezwzględnie przywiązany do własnych poglądów, nawet gdy mu się wydają słuszne. O tym bowiem, co takie jest, rozstrzyga główny strateg. Szczególnie kiedy kieruje się tym, co ciemny lud kupi. 


piątek, 24 kwietnia 2026

Zaskoczenie

   – Jest ono maską umysłu, gdy ten jest zamknięty – Bernard Beckett o zaskoczeniu.

Sławomir Cenckiewicz ustąpił, bo jego zdaniem Donald Tusk nie uznaje wyroku sądowego, który nie stwierdził podstaw do odebrania mu dostępu do tajemnicy państwowej. Według rzecznika służb specjalnych, wydających certyfikaty dostępu do informacji zastrzeżonych, sąd w uzasadnieniu stwierdził, że należy powtórzyć procedurę sprawdzenia zdolności szefa BBN do zachowania otrzymanych informacji w tajemnicy.

Nie wiadomo, co spowodowało takie posunięcie byłego już szefa BBN, ale na pewno prezydencki obóz doznał dzisiaj wizerunkowej porażki. Mówi się w tym kontekście, że chodzi o przykrycie burzy medialnej, powstałej wokół Zondacrypto. Równolegle rzecznik prezydenta ujawnił, że BBN przystąpił do odtajnienia aneksu do protokołu likwidacji WSI. Nie chciał tego nawet Lech Kaczyński.

Ponieważ następcą Sławomira Cenckiewicza ma być generał, który ściśle współpracował z Antonim Macierewiczem, według niektórych komentujących decyzja o ujawnieniu aneksu mogłaby być powodem do kontrowersyjnej rezygnacji. Rzecznik prezydenta stwierdził mimo wszystko, że szef BBN ustąpił dla wyrażenia protestu wobec złego traktowania go przez rząd.

Media więc rzeczywiście dostały kolejny temat do rozważań. Wydaje się atoli, że odsuwając szefa BBN dużą by poniesiono ofiarę dla przykrycia losu inwestorów Zondacrypto. Widocznie jest ona postrzegana jako bardzo groźna.

czwartek, 23 kwietnia 2026

Piramidalne

 Po grubej pomyłce cienko się przędzie [Internet].

Afera ZondaCrypto przybrała dla kaczyzmu obrót najgorszy z możliwych. Uderzyła w olimpijczyków. Oni mieli otrzymać premie, należne medalistom olimpijskim, ufundowane przez ZondaCrypto. Dotąd nie dostali tokenów, które by mogli wymienić na złotówki. Ostateczny termin upływa z końcem kwietnia. Jest więc jeszcze tydzień z górą. Na tym szef PKOl opiera swoje przekonanie, że na razie nie ma podstaw do wypowiedzenia rzeczonej spółce umowy sponsorskiej. 

Prokuratura wszczęła więc postępowanie, sygnalizując możliwość podobnego poszkodowania kilkudziesięciu tysięcy ludzi, którzy ulokowali swój kapitał w ZondaCrypto. Kaczyści państwu polskiemu przypisują winę za ich straty. Obrót bowiem kryptowalutami nie jest objęty polskimi regulacjami. Inwestorzy, poszkodowani upadłością giełdy, obracającą ich kapitałem, nie mogą też liczyć na Bankowy Fundusz Gwarancyjny, który w wypadku plajty ratuje depozytariuszy. Wcześniej jednak zarządza i nadzoruje restrukturyzację zrzeszonej w nim instytucji, zapobiegając tak bankructwu.

Ustawy o polskich przepisach regulacyjnych dwukrotnie zawetował prezydent, uznając je za przeregulowane. Jesteśmy więc jedynym państwem w Europie, które nie kontroluje rynku kryptowalut. Wskutek tego nasi depozytariusze w nie kapitału mają podstawy do obaw, że nie mogą liczyć nie tylko na tantiemy z zysków, ale też na zwrot depozytów. 

Kiedy w takiej sytuacji by byli tylko anonimowi obywatele, ich nieszczęście by miało niewielki oddźwięk. Kiedy to jednak są sportowcy, olimpijczycy, medaliści sprawa może się skończyć ostracyzmem dla wszystkich osób, promujących lub jakoś tam profitujących z działalności ZondaCrypto. Trudno im zazdrościć sławy, jaką pozyskali w taki sposób.

Będą więc na pewno skutki polityczne. Nie przypadkiem więc kaczyści już wołają, że to nie oni glosowali przeciwko odrzuceniu prezydenckiego weto. Znowu się pogrążyli w alternatywnej rzeczywistości, ale teraz niewielu znajdą naiwnych.

środa, 22 kwietnia 2026

Rozczarowanie

 Rozczarowanie jest żalem za utraconym szczęściem [Max Scheler].

Kongres dostał wniosek o impeachment dla Donalda Trumpa. Zawiera on trzynaście artykułów. Dotyczą nielegalnej wojny w Iranie, uzurpowania sobie uprawnień budżetowych Kongresu, wykorzystania wojska do zadań policji. Najbardziej żenujący jest zawarty w nich zarzut ferowania ułaskawień w zamian za osobiste korzyści.

Procedura odsunięcia Donalda Trumpa od władzy może potrwać, ale, jeżeli działa on logicznie, na pewno od razu przyniesie skutek w poczynaniach prezydenta USA. Przede wszystkim zmaleje, jeżeli nie zaniknie wsparcie dla antyeuropejskich prądów politycznych. Wszak antagonizowanie Europy i wchodzenie w alians z Rosją na pewno nie leży w interesie Stanów.

Poza tym ustaną lub będą ograniczone interwencje wojskowe w państwach niedemokratycznych, ale jednak suwerennych. Może z wyjątkiem Iranu, gdzie jednak próbowano wytworzyć broń jądrową i wspierano Hamas oraz Hezbollah.

Najbardziej jednak chyba ucierpi nacjonalistyczna prawica w Europie. Wydaje się, że właśnie traci karty, czyli to, co u Trumpa najważniejsze. Niebawem więc kaczyści będą solennie zapewniali, że to nie oni w Sejmie skandowali Donald Trump. On zaś już wcześniej przestał ich znać. Tam się przeto niewiele zmieni. Miał ich za nic i ma.

Wszystko to nastąpi szybko, jeżeli Donald Trump działa logicznie. Jeżeli nie, zostanie odsunięty od urzędu i wyjdzie na to samo. Tylko nieco później.

wtorek, 21 kwietnia 2026

Natężenie

 Lepiej zaliczać się do niektórych niż do wszystkich [Sapkowski].

Wczoraj był Dzień Przyjaźni Polsko-Francuskiej. Prezydent Emmanuel Marcron odwiedził Gdańsk, gdzie przyjął go Donald Tusk. Będziemy z Francją współpracować w kosmosie, cywilnej energetyce jądrowej, cyberbezpieczeństwie, jak mówili obaj politycy na wspólnym briefingu. Omówili też zagadnienia związane ze wsparciem Ukrainy. 

Również wczoraj spotkał się prezes PiS ze swoim wiceprezesem. Pierwszy ma drugiemu za złe, że wbrew ostrzeżeniom organizuje stowarzyszenie Rozwój Plus. Posądzani o rozłam członkowie tej organizacji zapewniają, że nie chcą osłabiać partii, ale ją wzmocnią, tworząc podmiot, jaki przecież wielokrotnie tworzyli ziobryści. Według sondażu stowarzyszenie Morawieckiego osiągnęłoby 5,1% poparcia, gdyby wystąpiło w wyborach jako partia. Pogodzili się jednak obaj panowie przy mediacji Adama Bielana.

Członkowie rady nadzorczej ZondaCrypto zrezygnowali ze stanowisk. Twierdzą, że nie wiedzieli nic o postępowaniu swego zarządu. Tymczasem prokuratura doszukuje się kolejnych sum, obciążających konto inkryminowanej spółki. Kaczyści rozdzierają szaty, bo ich zdaniem rząd dotąd nie przedstawił ustawy, regulującej rynek kryptowalut, która by nie była przeregulowana. Dwie dotychczasowe prezydent zawetował. 

Ciekawie się tydzień rozpoczął, a dopiero wtorek. Nie wszyscy muszą się ze wszystkim zgadzać. Problemy same gromadzą osoby i podmioty prawne, zainteresowane ich rozwiązaniem. Natężenie ich aktywności i jej kierunek za lub przeciw są podstawą do oceny ich zaangażowania. My też tu mamy kompetencje. 

Jedni zajmują się panstwem, drudzy sobą. Na tym zasadza się wolność. I odpowiedzialność oczywiście.

poniedziałek, 20 kwietnia 2026

Ujawnienie

 Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono [Szymborska].

W ostatnim tygodniu scena polityczna zróżnicowała się inaczej. Donald Tusk ujawniał swoje przekonanie, że Zonda Crypto jest powiązana z rosyjską mafią i finansowała prawicę. Jarosław Kaczyński utyskiwał na nielojalność harcerzy i wzywał do wpłat na partię. Widać charakterystyczną różnicę. KO zwalcza zewnętrznych przeciwników, PiS wewnętrznych. Prezes ma chyba więcej powodów do obaw przed niesfornymi nagle podwładnymi, niż przed konkurentami.

Nic dziwnego, że poparcie dla kaczystów znowu spadło poniżej 20%. Winny ma być Mateusz Morawiecki, który zakłada stowarzyszenie Rozwój Plus, werbuje do niego kaczystów, preześne groźby, o odmowie udostępnienia plusowiczom list wyborczych, uznaje za element negocjacji, a w ogóle jest przybyszem z PO, obcym.

Gdyby PiS prowadził świecką politykę, która nie wzoruje się na zasadach marksizmu-leninizmu, może by miał mniej takich kłopotów. Komuniści bowiem przegrali i przeobrazili się w tradycyjną dyktaturę, a my nie jesteśmy kulturowymi krewniakami Wschodu.

niedziela, 19 kwietnia 2026

Rozdrożni

 Albośmy to jacy tacy… [Łukasz Gołębiowski].

Mateusz Morawiecki nie dostrzega niczego dziwnego w tym, że zakłada stowarzyszenie. Wszak w nazwie ma ono magiczne słowo plus. Trudno więc przypuszczać, że nie dojdzie do porozumienia z Prezesem, który przestrzegał harcerzy przed wstępowaniem do Rozwoju Plus. Atoli były premier nie zgodził się na wystąpienie przed kamerami obok Przemysława Czarnka. Prezes więc oświadczył, że przynależność do stowarzyszenia jest niezgodne ze statutem Prawa i Sprawiedliwości i dla ludzi, którzy by się w nie angażowali, nie będzie miejsca na listach wyborczych PiS.

Tymczasem poparcie Prawa i Sprawiedliwości już drugi raz spadło poniżej dwudziestu procent. Trwanie więc w rozpadającym się ugrupowaniu grozi pozostaniem na lodzie. Najwyraźniej więc problemem dla Mateusza Morawieckiego jest sposób odejścia z PiS. Nie chciałby opuszczać partii z opinią kogoś, kto rozbił obóz patriotyczny. Prowokuje więc Prezesa, aby ten go z partii wyświecił i zapewnia o swojej lojalności. Jako wyrzucony będzie mógł głosić swoją krzywdę i obronić zasługi, jakie poniósł dla zwalczania dominacji Donalda Tuska. 

Te zaś też są kontrowersyjne. Zbigniew Ziobro sugerował, że ówczesny wiceprezes PiS jest miękiszonem, kiedy jako premier godził się w Brukseli na rozwiązania, które PiS teraz ostro kontestuje. Solidarna Polska zresztą zakładała różne stowarzyszenia, które Prezesowi wtedy nie przeszkadzały. Teraz więc widać, że Mateusz Morawiecki jest w PiSie poddawany mobbingowi i niebawem się ziści jego dążenie, aby wraz ze stowarzyszeniem znaleźć się poza PiSem. 

Ma jeszcze rok, aby dostarczyć znaczącej liczby głosów wybranej przez siebie partii. Może to będzie PSL albo Polska 2050? Wszak politycy, przystępujący do Rozwoju Plus, głoszą motywacje podobne do apeli Szymona Hołowni, promującego kiedyś trzecią drogę.  

Dla formacji schodzącej ze sceny politycznej członkowie dodatniego rozwoju mają oczywisty potencjał.

sobota, 18 kwietnia 2026

Kryptoracje

 Wszystkie religie są prawdziwe dla ludzi, którzy w nie wierzą, fałszywe dla tych, którzy w nie nie wierzą, a hipokrytyczne dla tych, którzy ją wyznają [Thomas Jefferson].

Sejm głosami prawicy podtrzymał prezydenckie weto dla ustawy o kontroli rynku kryptowalut. Przed tym wystąpili przedstawiciele klubów poselskich.

Donald Tusk, optując za odrzuceniem weta, ujawnił, że promocja polityków PiS i wypłaty pieniędzy na ich potrzeby, świadczone przez Zonda Crypto, są niestosowne. Ponadto jego zdaniem wiele wskazuje na to, że korzenie tej firmy tkwią w rosyjskiej mafii i kremlowskich służbach. Upór więc prezydenta, który kolejny raz kwestionuje konieczność kontroli rynku kryptowalut nie ma uzasadnienia. Obecnie firmą Zonda Crypto zajmuje się prokuratura, bo jej nadużycia mogą dotyczyć trzydziestu tysięcy ludzi.

Nie bardzo dobierając słowa Prezes zauważył, że Donald Tusk jest zaprogramowany do agresji, dowodzi formacją znajdującą się kulturowo o kilka półek niżej od PiS, a proponowana ustawa o kryptowalutach jest korzystna dla Zonda Crypto. W ogóle uważa, że kryptowaluty powinny być zakazane. Mamy więc jak zwykle czystą prawdę z ust Prezesa, atoli tylko, jeżeli odwróci się znaczenia użytych tam przymiotników. Mimo to zarówno Jarosław Kaczyński, jak i Mariusz Błaszczak wstrzymali się od głosu nad odrzuceniem prezydenckiego weta.

Mamy więc typową dla ostatnich dni niestabilność merytoryczną kaczystów. Temu towarzyszy nieustająca agresja i namiętnie wypowiadane nieprawdy przez ich głosicieli. Pierwsze jest spowodowane zaskoczeniem, z powodu spadającego poparcia PiS, drugie wynika chyba z kulturowego pokrewieństwa ze Wschodem, gdzie nie tylko słowna agresja jest na porządku dziennym.

Ideologie zbyt często zawodzą, aby były traktowane poważnie.

piątek, 17 kwietnia 2026

Bajeranci

 Komedia to tragedia, która przytrafia się innym [Angela Carter].

Prezes prosi o wpłaty na konto PiS. Na ten czas chyba zawiesił ataki na stowarzyszenie, zorganizowane przez Mateusza Morawieckiego, którego członkowie mają być pozbawieni prawa do kandydowania w najbliższych wyborach z kaczystowskich list. Na wczorajszej konferencji prasowej były premier i obecnie potencjalny banita pojawił się w niedalekim odstępie od Jarosława Kaczyńskiego. Według szyfru, stosowanego w odniesieniu do Sowietów na Placu Czerwonym, nie jest źle. Poseł Kmita w odniesieniu do harcerzy mówi atoli o normalsach w kaczyzmie. Fatalnie rzutuje to na maślarzy, uchodzących za ich przeciwieństwo.

Według wewnętrznego zobowiązania europosłowie PiS mają wpłacać na potrzeby partii pięć tysięcy złotych miesięcznie. Jeden tysiąc mają płacić posłowie do Sejmu i senatorowie. PiS bowiem w wyniku decyzji PKW stracił budżetową subwencję o wysokości 46 milionów złotych, a niebawem rozpocznie się kampania wyborcza. Zobowiązani do świadczenia wywiązują się z tego słabo. W bieżącym roku odnotowano zaledwie 13 wpłat na łączną kwotę 87,5 tys. złotych.

Jest gorzej. Podczas transmisji konferencji prasowej, na której Prezes wzywał do wpłat na PiS, TV Republika wyświetliła kod QR, prowadzący do zbiórki na jej potrzeby, nie na kaczystów. Wszystko razem lepiej od sondaży ilustruje przyszłość partii, rozrywanej  sprzecznościami. Jej zaś sytuację międzynarodową najlepiej ilustruje postawa USA. Ambasador Stanów, Thomas Rose wykluczył możliwość udzielenia azylu Zbigniewowi Ziobrze. W tej sytuacji komentatorzy twierdzą, że pozostało mu szukać schronienia a Ameryce Południowej.

Zestawienie tych informacji kiepsko rokuje na przyszłość kaczyzmu. Tak kończy populizm, bez współczucia tych, których zawiódł.

czwartek, 16 kwietnia 2026

Zwarcie

Łuk nie może być ciągle napięty [Miguel Cervantes].

Zbigniew Ziobro ma stanąć przed Trybunałem Stanu. Złożony wczoraj wniosek ma 250 stron, opisujących 51 zarzutów, 117 dowodów i propozycję przesłuchania 68 świadków.

Mamy tam delikty konstytucyjne, czyli przekroczenie uprawnień, naruszenie niezależności sądownictwa  i  zasad legalności. Są także zarzuty popełnienia przestępstw pospolitych w wyniku nieprawidłowego zarządzania Funduszem Sprawiedliwości. Aby wniosek został przyjęty, musi za nim zagłosować ⅗ posłów, czyli 276. Koalicja rządząca ma ich 240. Musi więc pozyskać jeszcze co najmniej 36. Przecież znowu ktoś może być niedysponowany. Bardzo więc ciekawy jest wynik głosowania.

Media się rozpisują o  wzajemnej wrogości harcerzy i maślarzy w łonie PiS. Ci pierwsi założyli stowarzyszenie wbrew ostrzeżeniu Prezesa, że jego członków nie wpuści na listy wyborcze PiS. W dodatku teraz TK – na prezesowy wniosek, wszak nic się tam bez niego nie dzieje – ma zbadać konstytucyjność neo-KRS-u, uformowanego przez... PiS. Sam zatem Prezes rozwala swoją partię i trudno mu będzie wymusić dyscyplinę głosowania. Poza tym Konfederacja nie pała miłością do kaczystów. Za koalicją zaś mogą się opowiedzieć marksiści z Razem i wolni strzelcy. 

W sumie więc mamy ciekawą rozgrywkę polityczną przed sobą i to niezależnie od tego, że Ziobro raczej na pewno będzie rozprawie kibicował z jakiegoś egzotycznego azylu. Tak więc czy owak, mamy ciekawe czasy, chociaż stale je modyfikują nowe sensacje.

 

środa, 15 kwietnia 2026

Obłuda

 Hipokryzja to udawanie tego, kim się nie jest, w nadziei, że inni uwierzą w to, co się pokazuje [Edgar Allan Poe]. 

Chiński tankowiec przepłynął Cieśninę Ormuz, tym razem zablokowaną przez USA. Cowboye nie odważyli się go zaczepić.

Donald Trump opublikował bluźnierczą ilustrację, naśladującą religijny obraz. Jezus ma tam oblicze prezydenta USA. Nasi admiratorzy MAGA nie odważyli się na słowa krytyki.  

Prezes, za ruskimi fejkami, posądził Petera Magyara, że ugotował psa. Mariusz Gosek, pytany o ocenę jego wypowiedzi, oświadczył, że Jarosław Kaczyński wie, co mówi i się nie myli. 

Donald Trump więc tym bardziej jest nieomylny. Zwłaszcza kiedy stwierdził, że nie zna Viktora Orbana i nigdy go nie popierał.

Taka gmina.


wtorek, 14 kwietnia 2026

Upór

 Każdemu człowiekowi jest dany klucz do raju. Tym samym kluczem otwiera się bramy piekieł [Richard P. Feynman].

Marine le Pen uważa, że zadowolenie Komisji Europejskiej z wyniku wyborów na Węgrzech, powinno wzbudzić niepokój Węgrów. To oczywiste. Wszak stracili okazję do nazywania ich użytecznymi idiotami. Na ochotnika, co się francuskiej ekstremistce może wydawać niesłychane.

Zbigniew Ziobro bardzo źle ocenił węgierską zmianę rządu. Jego zdaniem doszła ona do skutku dzięki zabiegom Unii Europejskiej, której szefowa stwierdza, że Węgry właśnie powróciły do Europy. Zdaniem naszego byłego ministra sprawiedliwości Ursula von der Leyen miała atakować Viktora Orbana przy pomocy Donalda Tuska i Radosława Sikorskiego. Wspólnie bowiem chcą wprowadzić mechanizm, który uderzy w Polskę trzykrotnie mocniej od SAFE, z którym kaczyści walczyli, aby nie wszedł w życie. Zdaniem prawdziwych patriotów jego rezultatem ma być podporządkowanie państw Europy Berlinowi.

Tak właśnie skutkuje opętanie ideologią, o którym mówi anty-PiS. Absurdem. Mamy więc to, co różni obie strony politycznego sporu w Polsce. Jedni zajmują się rozwiązywaniem problemów, drudzy ich wymyślaniem.

Jakoś do kaczystów nie przemawia klęska ich ideologii w Budapeszcie. 


poniedziałek, 13 kwietnia 2026

Zwrot

 Polak, Węgier dwa bratanki i od szabli i od szklanki.

Węgry stają w obliczu zmian. Co by się stało, gdyby tamtejsi wyborcy odrzucili nadarzającą się sposobność i znowu wybrali Viktora Orbana? Artykuł 7 Traktatu o Unii Europejskiej zostałby tam wdrożony w całości, pozostające pod wpływem Rosji państwo byłoby pozbawione prawa głosu, czyli możliwości blokowania Unii, jego obywatele doświadczyliby jeszcze większej drożyzny, bezrobocia, stagnacji. 

PiS by i tak stracił kolejnych wyborców, kiedy by u nas wzrosła świadomość skutków polityki Viktora Orbana. Teraz, w nowej tam sytuacji politycznej, problemy nowego rządu Węgier tym bardziej staną się przedmiotem rozważań także naszych mediów.

Aby zapobiec propagandowym skutkom węgierskiej zmiany, Prezes musi nasilić swoją narrację smoleńską. Nie ma bowiem innych argumentów. Zniechęci tak kolejnych zwolenników. Poparcie polskiej dziwnej prawicy spadnie, a w konsekwencji obecna koalicja wygra najbliższe wybory i pozostaniemy w Europie.

Nadal więc pozostaje aktualne przysłowie o braterstwie Węgrów.


niedziela, 12 kwietnia 2026

Odtrącenie

 Jeśli nie starasz się przełamywać barier, to one niebawem przyprą cię do muru [Robin Williams].

Piątka Putina w odniesieniu do Polski, wymieniona przez Donalda Tuska: atak na Unię Europejską, szczucie przeciwko Ukrainie, konflikt z Niemcami, blokowanie środków na zbrojenia, atak na demokratyczne instytucje państwa. 

Dziwnie to zbieżne z tradycyjnymi poczynaniami Moskwy, inspirującymi uznanych już przez historię zdrajców Polski. Wszak konfederacja targowicka na podobnych właśnie zasadach – z wyjątkiem stosunku do Ukrainy, która była wtedy Rusią, zawłaszczoną przez polskie królewięta – sprowadziła na nas ostateczny rozbiór, szermując najbardziej patriotycznym manifestem w naszych dziejach. 

Wtedy też powodem ataku była Konstytucja, która demolowała poddaństwo, czyniąc chłopów obywatelami. Jej bowiem twórcy wzięli przykład z Rewolucji Francuskiej, która obalała boski rzekomo porządek świata, który utrzymywał w Polsce organiczną słabość. Skutkiem Rewolucji jest teraz nowoczesność i pomyślność Zachodu, odróżniające go od zniewolonego i zacofanego Wschodu.

Antyokcydentalizm ma u nas dość dziwną postać. Nasi eurosceptycy bowiem celują w nadawaniu swoim potomkom zachodnich imion. Królują tam Andżeliki, Brajanowie i cały szereg innych naśladowców postaci ze szmirowatych, zachodnich seriali. Nie przeszkadza im komizm zderzenia tego ze słowiańskimi nazwiskami. Tym się różnią od miłośników staropolskich nawet imion, popularniejszych wśród zwolenników Zachodu.

Zaiste, dziwnym jesteśmy narodem. I dziwnie przełamujemy swoje bariery.


sobota, 11 kwietnia 2026

Antypostęp

 Trwa odwieczne u nas zmaganie zwolenników Zachodu z kulturowymi krewniakami Wschodu.

Prezes TK uznał, że składając ślubowanie w Sejmie, ustanowieni ostatnio sędziowie Trybunału, wybrali najgorszą decyzję z możliwych. Nowo wybrani i zaprzysiężeni sędziowie zostali jednak wpuszczeni do TK. Czworo z nich nie zostało atoli dopuszczonych do normalnych czynności. Według więc Rafała Wojdy sprawia to wrażenie, że szef TK albo nie zna konstytucji, albo stosuje ją instrumentalnie na korzyść PiS. Aprobata zaś prezydenta, w sprawie niedopuszczenia do czynności czterech sędziów, od których wcześniej bezpośrednio nie odebrał przyrzeczenia, sugerują uzurpowanie sobie kompetencji Sejmu.

Wczoraj obchodzono szesnastą rocznicę – nie miesięcznicę – katastrofy smoleńskiej. Miesięcznica była 192. W jej obchodach wziął więc udział prezydent i przedstawiciele rządu. Uroczystości celebrowano przed Pałacem Prezydenckim, na Placu Piłsudskiego i na Powązkach. Tam już bez prezydenta. – Z tego miejsca chcę wezwać wszystkich, żeby mówili prawdę i mówili o zamachu smoleńskim – oświadczył Prezes. Wszystko przebiegało zgodnie z tradycyjnym rytuałem, z protestami przeciwników teorii zamachu włącznie.

Oba zaś zdarzenia mają wspólną cechę. Ich ocena dokładnie dzieli scenę polityczną. Jedni są przekonani, że ostatnio wybrani sędziowie do TK są ustanowieni zgodnie z prawem, a katastrofę spowodowała przemożna chęć lądowania w niesprzyjających warunkach. Ich przeciwnicy zaś są przekonani, że zarówno pośrednie zaprzysiężenie sędziów, jak i katastrofa jest dziełem spisku antypisowców i ich moskiewskich pomocników.

Normalka zatem i nuda.

piątek, 10 kwietnia 2026

Przyrzeczenia

 Znowu jesteśmy prekursorami.

Jak za profesorem Krzysztofem Jasiewiczem mówi dr hab. Karolina Wigura, Polacy zawsze muszą być w czymś najlepsi lub najgorsi w świecie. Najlepsi jesteśmy w organizacji podziemnego świata, w transformowaniu ustroju i z drugiej strony w budowie narodowego populizmu. Zdaniem zaś profesora Normana Daviesa Polacy są najgorsi w informowaniu świata o swojej historii. Chętnie też przesadzają w określaniu się najlepszymi lub najgorszymi. 

Wczorajsze ślubowania sędziów Trybunału Konstytucyjnego również się zapisze w tej kategorii. Prezydent, który według Konstytucji powinien być obecny, nie pojawił się na ceremonii. Ba, przyjął już wcześniej ślubowanie od dwóch sędziów, a teraz ciągle rozpatruje możliwość przyjęcia go od czterech pozostałych osób, wybranych przez Sejm, ale podobno zgłoszonych przez KO. 

Prezes orzekł, że takie ślubowanie to kabaret, a nawet groteska. Mariusz Błaszczak ma odmienne zdanie, zapowiedział więc, że zawiadamia prokuraturę o przestępstwie, według niego popełnionym przez uczestników przyrzeczenia. Bogdan Święczkowski pogratulował wyboru wszystkim wybranym przez Sejm sędziom, ale uznał tylko dwóch za członków TK.

Tymczasem nawet Andrzej Duda orzekł, że prezydent powinien zaprzysiąc wszystkich nowo wybranych sędziów. Prezydent Nawrocki zaś milczy w tej sprawie, a wyraziciele kaczyzmu utrzymują, że złożenie przyrzeczenia w takiej formie, jaką przyjęto wczoraj, jest równoznaczne z ich rezygnacją z urzędu sędziego TK. Ich przeciwnicy utrzymują więc, że można to twierdzenie odwrócić i odmowę przyjęcia ślubowania przez prezydenta będzie można potraktować jako jego rezygnację z urzędu.

Teraz więc świat się dowie o konstytucyjnym precedensie, który się pojawił w Polsce. Znowu jesteśmy pierwsi w świecie. I nikt nam tego nie odbierze.


czwartek, 9 kwietnia 2026

Sportsmenia

 Sport dla wybranych

Zawieszenie broni w Iranie oraz odblokowanie Cieśniny Ormuz spowodowało nie tylko spadek cen ropy, ale i ujawnienie prezesa naszego NBP. Zniknął on niedawno, kiedy był pytany o sposób, w jaki będzie kreował zyski swego banku. Teraz się ujawnił i już w piątek może powie, jak Polacy mogą sobie indywidualnie kreować zyski. Odpowiadałoby to programowi partii Wszystko dla Wszystkich, prześmiewczo promowanej przez Naczelnych, w swoim podcaście na Youtube. 

Amerykanie płacą codziennie 570–795 mln dolarów za wojnę w Iranie. Nic dziwnego, że zawieszenie tam broni zostało przez Donalda Trumpa radośnie ogłoszone za początek ery dobrobytu, którego Persowie doznają w takim samym stopniu, w jakim się pod jego rządami pławią Amerykanie. Najwyraźniej tam też doświadczą możliwości partii Wszystko dla Wszystkich. Tylko że u siebie z całym dobrodziejstwem inwentarza. Najpierw bomby, potem dobrobyt.

Szczęśliwie nie rzucaliśmy bomb na nieszczęsnych cywilów irańskich, ale w rozmachu populizmu nie ustępujemy Ameryce bynajmniej. W innych konkurencjach nie mamy takich sukcesów, ale w tej…