Liczba wyświetleń w zeszłym tygodniu

poniedziałek, 28 września 2026

Tradycje

 Wybory w Krakowie przyniosły wyniki, które cieszą wszystkich jego uczestników. Szczególnie zaś konkurentów kandydatki Koalicji Obywatelskiej. Z wyjątkiem może Konfederacji Mentzena, która z powodu swego niedopatrzenia nie wzięła udziału w wyborach.

Partie lewicowe zaś, PiS, Lewica i Razem uważają, że odniosły sukces w sporze z tradycyjną krakowską inteligencją. W konsekwencji rzeczywiście można przyjąć, że w ten sposób Kraków jakoś tam ilustruje proces polityczny, który toczy Polskę.

Jesteśmy bowiem społeczeństwem, którego większość wywodzi się z kmieci. Ci zaś doświadczali niewoli znacznie uciążliwszej od starożytnych niewolników. Tamci byli przynajmniej karmieni przez swoich właścicieli. Nasi pracowici nie doświadczali tego przywileju. Przymuszeni do darmowej pracy u dziedzica przez dziesięć (sic!) dni w tygodniu, niewiele mieli szans, aby u siebie wyprodukować jadło. Musieli sobie inaczej radzić i drżeć przed nadzorującymi ich dziesiętnikami, czyli faworytami dworu, zobowiązanymi do donoszenia dziedzicowi o nieobyczajności sąsiadów.

Mamy więc z jednej strony inteligencję,  epigonów dawnych zwolenników oświecenia i tych, którzy się już wyrwali z pańszczyźnianej tradycji. Z drugiej strony tych, których populiści próbują zamienić swoimi zwolennikami. Oni zaś nie wyzwolili się z tradycji, usprawiedliwiającej grzech. 

Nic dziwnego, że w Krakowie, który nie ulega populistycznym prądom, politycy łże prawicy i lewicowcy się cieszą z klęski PO, mimo że do drugiej tury weszła jej kandydatka.


sobota, 19 września 2026

Klerykalizm

 Poza w jakiejkolwiek dziedzinie może oszukać najrozumniejszego, najbardziej nawet przenikliwego człowieka, podczas gdy najgłupsze dziecko rozpozna i okaże wstręt do hipokryzji, choćby najkunsztowniej ukrytej [Tołstoj].

Szymon Hołownia doradza Karolowi Nawrockiemu, aby  podpisał ustawę o nadmiernych zyskach koncernów paliwowych, a potem ją skierował do Trybunału Konstytucyjnego.

Rozwiązanie, które tłumaczy kłopoty byłego marszałka, jakie miał z przekroczeniem jednoprocentowego poparcia dla swojej formacji.


czwartek, 17 września 2026

Prawidła

 Jeśli twierdzisz, że tygrys jest krową, to spróbuj go wydoić [starochińskie, za Przekrojem].

PiS zdecydował, że nie ukarze swojej posłanki, która szczekała w Sejmie.

Są przekonani, że opinii publicznej nie trzeba okazywać jakiejkolwiek pryncypialności, a parlament jest miejscem, w którym można prezentować aż taką znajomość języków obcych.

A mówią, że woził wilk razy kilka, aż powieźli i wilka.


czwartek, 10 września 2026

Spadek

 Ni ma jak to kolejarzom, nic nie robiom, tylko łażom [tradycyjne].

Kierowca betoniarki wywołał protest maszynistów. Oślepiły go jakoby promienie słoneczne. Przeniknęły chyba przez lokomotywę uderzonego przezeń pociągu i tak miały spowodować jego wykolejenie. Kolejowe związki chcą zatem teraz swoje spóźnienia przypisać konieczności zwalniania na skrzyżowaniach do 20 km/godz.

Dobrze, że piloci samolotów nie postępują podobnie. Wszak przeloty nad wielu miejscami narażają ich na niebezpieczeństwa. Gdyby na przykład chcieli lądować przed każdym takim, aby się w miejscowym urzędzie upewnić, że pogoda nad nim jest dobra, byłby niezły bal.

I tak po kolei, budowlańcy by się od państwa upominali o sprawdzenie wagi cegieł przed wzniesieniem kolejnego piętra, nauczyciele natężenia uwagi dzieciarni, a wszyscy ogólnie by chcieli, aby państwo pracowało za nich.

A co?


wtorek, 8 września 2026

Zondalia

 Ostentacja jest flagą sygnałową hipokryzji [Edwin Hubbel Chapin].

Natura wymusza na nas egoizm. Kultura narzuca zasady. Kiedy więc podświadomość ujawnia nasze rzeczywiste intencje, świadomość je cenzuruje, aby światu pokazać, że ich nie mamy. Im większe pragnienie grzechu, tym silniejsza autocenzura, rychło atoli przekraczająca granicę hipokryzji.

Tam bowiem, gdzie kultura jest słabiej zagnieżdżona, łatwo przeważa instynkt. Pod fasadą szczytnych haseł zaczyna się plenić zło. Stąd tak częste seksualne skandale w społecznościach wyrzekających się seksu, finansowe w kręgach jakoby nade wszystko przekładających skrupulatność rozliczeń i bezprawie gdzie się gorliwie głosi bezwzględną praworządność.

Kultura i instynkt są w ciągłej opozycji. Od zawsze. Instynkt chętnie się stroi w kulturalne szaty. Nader jednak często szydło wychodzi z worka.

niedziela, 6 września 2026

Ekspozycja

 Nie wszyscy możemy być filozofami, bo któż by świnie pasał? [Żeromski].

W czasie swego wystąpienia w Sejmie został oszczekany. Minister obrony narodowej. Przez ministrę kultury w rządzie PiS, która jednak utrzymuje, że kaszlała. Jej poprzednik robił, co mógł, aby w reakcji na wystąpienie premiera też trafić na łamy. Pewnie z równie błyskotliwym przekazem. Nie wydolił.

Mamy oto niezamierzony, ale jasny komentarz do przyczyn podziału naszej sceny politycznej. – Trudno o bardziej wymowny obraz politycznej degradacji i upadku całego PiS – skomentował potem ową erupcję elegancji Władysław Kosiniak-Kamysz. 

Może przesadził? Niezależnie bowiem od rodzaju inkryminowanego przekazu, kulturowe pokrewieństwo ze Wschodem zobowiązuje.


poniedziałek, 31 sierpnia 2026

Transcedencja

 Gwarancja cnoty to brak ochoty [Sztaudynger].

Dlaczego Donald Tusk nie ostrzegł Polaków przed giełdą Zondacrypto, pytają wyraziciele formacji politycznej, którego prominenci spotykali się z szefami tej organizacji, kiedy media już bez ogródek podnosiły wobec niej podejrzenia. Z powodu braku przepisów nie mógł potwierdzić KNF. Trzykrotne weto prezydenta dla ustaw, które miały uchronić Polaków przed stratami, wygenerowanymi przez inkryminowaną giełdę, nie budzi zatem ich refleksji.

Aby uzyskać odpowiedź na swoje pytanie, tzw. obóz patriotyczny chce sejmowej komisji śledczej. Udało się im już ośmieszyć wszystkie instytucje, które opanowali. Również głoszone przez siebie wartości. Sejm jest teraz spychany w komizm propozycją przyznania, że musi zastąpić państwo, niezdolne rozpoznać i osądzić rzeczonej afery.

Alternatywny świat ma swoje standardy i postanowił je teraz ujawnić w parlamencie. Taki proces intensyfikacji istnienia przed jego końcem jest nazywany efektem gasnącej świecy.

Ona też rozbłyska przed zgaśnięciem.


środa, 26 sierpnia 2026

Smuta

 Ach gdyby nie ta pamięć przeklęta, Po każdym razie znów by była święta [Sztaudynger].

Uwikłali się w związki z giełdą kryptowalut, bo Tusk ich nie ostrzegł przed tym, o czym huczały media. W autorytarnym świecie tylko autorytet ma moc chronienia swego ludu przed nim samym. Nie istnieją w nim bowiem niezależne media, sądy i aparat ścigania. Ba, nie ma nawet odpowiednika Pegasusa, który nie tylko podsłucha, ale i sfabrykuje podsłuchiwane treści na użytek słusznych publikatorów.


Przy okazji atoli wyszło na jaw, że Prezes nie ma nic do gadania w swoim obozie. Chciał bowiem zakazywać tego, czego jego łżepodwładni uporczywie bronią przed aparatem ściganie, mediami, Tuskiem wreszcie.


Całkiem się pogubili nieszczęśni. Tak jest zawsze, kiedy ideolog traci autorytet.



piątek, 21 sierpnia 2026

Gestaltyzm

 Wszystko, co irytuje nas w innych, może prowadzić do zrozumienia nas samych [Jung].

Zatrzymali wroga duopolu, czyli zwolennika trzeciej drogi. Tej pisanej od małych liter, ale jakby bliskiego tej z dużych pisanej. Tyle że nie słowem zwalczał przeciwnika, a chciał czynem. Miał bowiem planować zamachy na kierownictwa najbardziej popieranych partii.

Teraz się media zastanawiają, kto go zainspirował. Jeżeli wziąć pod uwagę słowo duopol, którym się zatrzymany posłużył, wyjaśniając powody swego postępowania, możnaby się domyślać treści podejrzeń. Tak by wynikało z rozważań autorytetów psychologii.

Internet więc pewnie zahuczy. Może się zatem dziać, ale kto by się w to bawił. Przekaz dnia załatwi wszystko. Tradycyjnie.

Demokracja przecież jest równoznaczna z co najmniej duopolem.


środa, 19 sierpnia 2026

Kulisi

 Wojna to pokój. Wolność to niewola. Ignorancja to siła. [Orwell].

Służby deportacyjnej, umundurowanej, wyposażonej w uprawnienia deportacyjne chce Mateusz Morawiecki. Ba, najwyraźniej chce rozpocząć proces polexitu od wyjścia ze strefy Schengen. Opublikował też jakieś filary swojej polityki, w tym wielkie inwestycje. Pewnie na miarę przekopu dla kajaków, jedynej zapowiedzianej inwestycji, ukończonej przez PiS. Poza peronem we Włoszczowej oczywoście.

To znakomicie charakteryzuje adresatów jego pomysłów. Chodzi o ksenofobów o krótkiej pamięci. Dokładniej tych, którzy mają pracować za miskę ryżu.


poniedziałek, 17 sierpnia 2026

Pojednanie

 Dzięki wychowaniu patriotycznemu mieliśmy świętego papieża Polaka Jana Pawła II, Zbigniewa Herberta i innych wielkich obrońców Monte Cassino, obrońców Westerplatte – powiedział Prezydent podczas obchodów Święta Wojska Polskiego. 

Przejęzyczył się, ale wedle Freuda lapsusy zdradzają prawdziwe intencje osoby, która się rzekomo myli.

Tak więc dziadek z Wehrmachtu poszedł do lamusa. Wszak w szeregach niemieckiej armii we Włoszech było wielu wcielonych siłą Polaków. 

Mamy więc pojednanie, przynajmniej na tym polu.

piątek, 14 sierpnia 2026

Uzasadnienie

 Pozory rządzą światem, a sprawiedliwość jest tylko na scenie [Fryderyk Schiller]

Jeżeli minister Berek zamieni swoje stanowisko w rządzie na udział w Trybunale Konstytucyjnym, to zapewni przewagę w nim demokratycznej części społeczeństwa. Więcej, jego wybór zakończy okres wyzwalania się z okowów populizmu, podejmowany w białych rękawiczkach.

Kiedy atoli poczynania pobożnej prawicy doprowadzą do konieczności sięgnięcia do rozwiązań stanowczych, udział byłego ministra rządu koalicji w rozstrzygnięciu pozwoli jej przeciwnikom podważyć niekorzystne dla nich orzeczenie. Wtedy też należy się spodziewać, że TSUE może je uznać za stronnicze.

W tej sytuacji Trybunał Konstytucyjny nie może sobie pozwolić na najmniejsze odstępstwo od Ustawy Zasadniczej. Wydaje się zatem, że posunięcie Donalda Tuska jest w pełni uzasadnione okolicznościami, w których się znaleźliśmy.

niedziela, 9 sierpnia 2026

Ciemność

 Demagogia to umiejętność ubierania najbardziej lichych idei w najwznioślejsze słowa [Abraham Lincoln].

Jeżeli wierzyć Freudowi, mamy wiedzę, której nie znamy, gdyż tkwi w naszej podświadomości. Wygraliśmy, wygraliśmy – krzyczy na przykład reporter …z trybuny.  Inaczej niż przedtem – dodaje, kiedy to biało-czerwonym nie wyszły zagrywki. Wtedy bowiem to te głupie zagrywki nie powychodziły, a przecież powinny. My zawsze wygrywamy, czasem tylko nie, ale to z winy niewychodzących fragmentów gry. Bo mamy wewnętrzne przekonanie, że jesteśmy lepsi, nasze zaś pomyłki są wynikiem działania niecnych sił. Te zaś reprezentuje przeciwnik.

Tak więc mamy najprostsze wyjaśnienie sukcesów populizmu. Jego argumentacji ulegają ludzie, których los krzywdził. Mają atoli nieświadome przekonanie o tym, że postępował niesprawiedliwie, bo nie z ich winy społeczeństwo ma ich za nic, a z powodu ulegania przesądom, obcym jakoby własnej nacji. 

Stąd ci, których populiści nazywają ciemnym ludem, tak łatwo ulegają podszeptom demagogów. Ba, chętnie się łączą w demagogicznych partiach, energiczniejsi także w kibolskich zespołach, bo tam fizycznie można zwalczać obcych.

Sami nie wiemy, co posiadamy i od czego cierpimy.

piątek, 31 lipca 2026

Organizatorzy

 Skarżysz się na chmurę pyłu – To dlaczego idziesz z tyłu? [Jan Sztaudynger].

Jedna z naszych stacji TV demonstrowała dziś rano kilka zebranych razem szczątków rakiety, która eksplodowała w pobliżu Tarnawy. Znalazł je podobno jakiś miejscowy grzybiarz, zawiadomił kogo trzeba i tak już około godziny ósmej była gotowa relacja, podważająca skuteczność polskich władz. Nie odszukały oto wszystkich fragmentów, rozrzuconych przez wybuch. 

Teraz już mielibyśmy pewność, że są u nas ludzie, którzy sprawnie wszystko załatwią. Nawet jak ich trud by nie tylko był mało prawdopodobny, ale zgoła niepotrzebny.

Bo odszukane przez służby fragmenty rakiety przyniosły już pożądane informacje. Chociaż wyrazicielem Rosji chyba dziś tłumaczą incydent tym, że właśnie w nieznalezionych jeszcze fragmentach tkwi dowód niewinności jej władz.

I ma argumenty, których mu dostarczyła polska stacja TV.

czwartek, 30 lipca 2026

Szczerość

 Błoto stwarza czasem pozory głębi [Stanisław Jerzy Lec].

Freud utrzymuje, że przejęzyczenie zawsze wyraża prawdziwą intencję osoby, która je popełnia. Stąd retoryczny zwrot o freudowskiej pomyłce. Jeżeli tak, to stwierdzenie Prezesa, że Żadne krzyki i płacze nas nie przekonają, że białe jest białe, a czarne jest czarne, potwierdza ochotnicze trwanie PiS-u w alternatywnej rzeczywistości.

W tej sytuacji teoria zamachu smoleńskiego, przeczenie że inflacja czasu rządów PiS nie jest wynikiem niedołęstwa zarządzania oraz twierdzenie, iż kaczystowska reforma sądownictwa jest zgodna z konstytucją, może nie być znakiem ignorancji, a świadomym kłamstwem. O aferach nie ma już co wspominać.

Ci zaś, którzy PiS-owi wierzą, byliby oszukiwani. Nic by więc nie było dziwnego, że są tam nazywani ciemnym ludem.


środa, 29 lipca 2026

Psychoanaliza

 Słowa były niegdyś czarami i do dziś słowo zachowało coś ze swej siły czarodziejskiej. Słowami może człowiek uszczęśliwić lub doprowadzić do rozpaczy, słowami nauczyciel przenosi na uczniów swą wiedzę, słowami mówca porywa słuchaczy, decyduje o ich sądach i rozstrzygnięciach [Zygmunt Freud].

Harcerzy jednak nie wyrzucono z PiS. Zajmie się nimi komisja dyscyplinarna i będą ewentualnie wypychani na raty. Prezes jest przekonany, że na pewien czas odsunął od siebie wizję utraty znaczącej części posłów. 

Aliści Harcerze i tak zakładają osobny klub parlamentarny. Twierdzą atoli, że nadal będą walczyć z tym szkodliwym ich zdaniem rządem. Ten bowiem rzeczywiście jest be w pojęciu pobożnej prawicy. Pozostaje bowiem w Europie, wspiera Ukrainę i nijak nie pasuje do wizji Budapesztu w Warszawie.

Jacek Kurski dostał od Prezesa zakaz wypowiadania się do mediów. PiS by chciał przybrać bardziej cywilizowaną maskę? Maślarze też mają ograniczyć swój przyrodzony temperament?

Powstaje pewien galimatias, słowa bowiem można zmienić i czasem osiągnąć tak swój cel. Wypowiadająca je przedtem i potem gęba nabiera atoli swoistej krzywizny i na to już nic nie pomoże.


niedziela, 26 lipca 2026

Artyści

 To jest moralny przymus do niemoralności [Sławomir Mrożek].

W telewizji coraz częściej widać reklamy, przedstawiające uczestników prezentacji jako ludzi niezbyt rozgarniętych. Wyspecjalizował się w tym też znany aktor, który teraz znajduje już naśladowców.

To, co Maślarze wygadują o Harcerzach, przypomina bzdury, głoszone przez nich przedtem o KO. 

Rzec by można, że PiS zwróciło się ku sztuce.  

piątek, 24 lipca 2026

Nareszcie

 Reszta jest milczeniem [Shakespeare].

Osiągnęli cel. PiS ich wyrzuciło i ich zdaniem za sprawą intrygantów straciło jedno płuco.

A oni popierali inwestycje. Wszak zbudowali przekop, pole pod Izerę, peron we Włoszczowej i nie poprzestaną, bo potrafią rządzić. Teraz dostali siedmiodniowe okienko (sic!), aby potwierdzić swoją lojalność wobec tych, którzy ulegli intrygantom i nie uznają ich zalet.

A byli zawsze z PiS-em. Nawet kiedy z niego masowo odchodzono. Teraz grupa judzicieli wyparła ich z partii, dla której ujawniali afery konkurentów. Nawet kiedy sami doświadczają zarzutów.

Wydaje się, że prześmiewcze porównania, jakimi obdarzano ich szefa, znowu znalazły potwierdzenie. Taka jest prawda, jak wielokrotnie powtarzał naczelny rozłamowiec.


czwartek, 23 lipca 2026

Grilleria

 Wszyscy żyją w moim świetle, a ja żyję w nieznośnym iskrzeniu moich mroków [Umberto Eco].

Trzy godziny Prezes bezskutecznie przekonywał swego wice, że powinen przyznać, iż jego Rozwój plus to tylko ułuda, żadne stowarzyszenie. Nie tylko bowiem plusa, ale też żadnego rozwoju nie będzie. Chyba że poza PiS-em. Jedynie bowiem słuszna partia nie jest od rozwijania czegokolwiek.

Śledztwo w sprawie dwóch wież umorzono. Poszkodowany układał się z Prezesem, który tam o niczym nie miał prawa decydować, jest zatem poza podejrzeniem. Tak zresztą, jak we wszystkich imputowanych mu problemach niezorientowanych ludzi. Prezes bowiem jest w istocie zwykłym posłem i ma zupełnie inny zakres odpowiedzialności od tego, co sobie wyobraża ciemny lud.

Teraz więc wiceprezes może łatwo ocenić skutki swoich starań i pozostać wdzięcznym losowi, że za pomyłkę zapłaci tylko wyrzuceniem z organizacji, którą chciał podobno rządzić, po przejściu Prezesa na zasłużoną emeryturę.

No i grill się ostanie, a Prezes pozostanie sobą, omnipotentny i równocześnie bezsilny.


środa, 22 lipca 2026

Otrzaskanie

 Drwi z blizn, kto nigdy nie doświadczył rany [Shakespeare].

Spór między Harcerzami i Maślarzamii ma w PiS-ie typowy dla Polski charakter. Prezes zapewnił swojej partii poparcie niewykształconego elektoratu. Ten zaś w odniesieniu do Polaków jest w nawet w Stanach znany z zasadniczych wad. 

Już w 1913 roku Henry Goddard przeprowadził tam badania ankietowe i na ich podstawie stwierdził, że 80% imigrantów z Polski – z powodu zaboru traktowanych tam jako Rosjanie – było osłabionych umysłowo. Zarzuca mu się, że podsuwał swoje formularze ludziom nieznającym angielskiego i wypełniającym je na chybił trafił. W takim atoli przypadku złe i dobre odpowiedzi by się rozkładały równo. Polish jokes też nie wzięły się z przypadku.

Teraz PiS powinien poszerzać zasięg swoich zwolenników. Maślarze z Prezesem zamykają się w swoim środowisku. W tej sytuacji Harcerze zostaną niebawem sojusznikami Konfederatów i razem z nimi zajadłymi wrogami PiS. 

Chcącemu nie dzieje się krzywda, ale zaciekłość jest podstawową cechą tych, których dręczy niska samoocena. Nie należy zatem oddawać swego losu w ręce słabo wykształconych zwolenników. Dowiedli tego już komuniści, teraz dowodzi Putin, najwidoczniej  Prezes nie chce pozostawać w tyle.

Jak powiadają jego zwolennicy, nigdy nie przegrał.


poniedziałek, 20 lipca 2026

Kontredans

 Myślałem, że wraz z odrodzeniem Polski materialnym i duchowym, Polska odradzać się zacznie, że wyzbywać się zacznie tchórzostwa i wyzwalać się zacznie od pracy agentur, że przestanie pracę dla obcych uważać za najrozumniejszą pracę dla Polski [Józef Piłsudski].

Do 22 lipca muszą się zdecydować ci wszyscy, którzy należą do stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego, czy pozostają w nim nadal. Jeżeli się od niego pisemnie nie odżegnują, wylecą z PiS, obozu patriotycznego, biało-czerwonej drużyny i tego wszystkiego, czym są kaczyści.

Prezes lubi symbole. Teraz sobie za moment pognębienia rozłamowców wybrał datę, którą komuniści traktowali jako początek Peerelu. Znowu będą jak jedna pięść, co zapowiedział Jacek Sasin. Członków jego stowarzyszenia nie wezwano do porzucenia ich nowej organizacji. Zrobili to sami, mimo że Prezes podobno lizusów słucha, ale ich nie szanuje.

Zdaniem Dominiki Długosz i Andrzeja Stankiewicza cała ta burza jest sztucznie kreowana, aby media miały o czym pisać. W czasie zaś lipcowej rocznicy nastąpi to, co daje efekt spadającej nagle lampy z dekoracji widowiska, usypiającego już widzów wałkowaniem rytuału. Po stronie Morawieckiego jest bowiem Adam Bielan, który ma już ogromną wprawę w łagodzeniu napięć między jeszcze bardziej spolaryzowanymi środowiskami.

Na razie więc Harcerze i Maślarze obrzucają się mało wybrednymi określeniami. Potem będą prezentowali jedność? Ciekawe. 


wtorek, 14 lipca 2026

Stykowka

 „Trzeba zmusić Unię Europejską do tego, żeby zaprzestać na ten moment finansowania w jakikolwiek sposób zbrojeń na Ukrainie i odbudowy Ukrainy, dopóki Ukraina nie wejdzie na ścieżkę wartości proludzkich", ogłosił wyraziciel PiS-u. Prezes się od niego odżegnał.

Posługiwanie się rusycyzmami, jak "na ten moment", wywodzi się od "pociągów przyjaźni", którymi profitenci komuny podróżowali do Sojuza, aby stamtąd przywozić tanie tam "trumniaki" – złote sygnety z rubinami w kształcie sarkofagu. W ten sposób powstawały wtedy nowe elity i posiadacze takich pierścieni demonstrowali, że przynależą.

Teraz się rzeczony rusycyzm upowszechnił za sprawą mody naśladowania establishmentu, o którym dawno zapomniano. W pewnych jednakowoż kręgach zachowała się miłość do "matiuszki Rosiji". To już pozostałość z czasu, kiedy przedstawiciele ludu kwitowali huk bolszewickich armat pod Radzyminem stwierdzeniem, że "to nasze bijo Poloków".

Tak to wygląda na styku kultur.

poniedziałek, 13 lipca 2026

Omnipotencja

 Pielgrzymka Radia Maryja na Jasną Górę zapisała się kolejnymi wypowiedziami hierarchów, przeczącymi nauce. 

Wyraziciel PiS-u, przypominający jednego z naszych noblistów, stwierdził, że od zawsze kler się wypowiadał o wszystkich sprawach, nurtujących społeczeństwo i jest z tego dumny.

W sytuacji, kiedy Kopernik swoje dzieło "O obrotach ciał niebieskich" zalecał wydać po śmierci, aby uniknąć męki zgonu na stosie, rzecz wygląda szczególnie zabawnie.

Pozory niestety mylą, a tradycja może nie być najlepsza.

niedziela, 12 lipca 2026

Proporcje

Wróg naszego wroga jest naszym przyjacielem [odwieczne]. 

Sowieci zamordowali od 150 tysięcy do 500 tysięcy Polaków deportowanych, zagłodzonych lub zwyczajnie zabitych. Ukraińcy  zamordowali łącznie około 100 tysięcy, na Wołyniu zaś 60 tysięcy Polaków.

Ukraińcy walczą z kulturowymi krewniakami Sowietów. Nasi nacjonaliści są przeciwko nim.

Nie trzeba lepszego dowodu na to, że nacjonalizm stoi na głowie.

piątek, 10 lipca 2026

Dostojewszczyzna

 Nie macie żadnych praw, jesteście hołotą, powiedział Jarosław Kaczyński do swoich politycznych przeciwników podczas ostatniej miesięcznicy. Mówił Teresie Torańskiej, że od swoich zwolenników nie wymaga potencjału intelektualnego. Chce bezwzględnej lojalności. Tę u nich ceni najbardziej.

Fiodor Dostojewski podnosił lojalność świętego ludu rosyjskiego wobec cara jako największą jego zaletę. Naród grzeszny bywa czasem, ale nigdy Imperatora nie zawiedzie. To mu w końcu zapewni panowanie nad światem. Polacy zaś zdaniem pisarza są organicznymi zdrajcami Słowiańszczyzny, bo ustawicznie demonstrują swoją suwerenność wobec ucisku.

Rosyjskie władze również przedkładają lojalność ponad walory intelektu. W tym tkwi powód ich organizacyjnej niezborności. Wydaje się, że w kulturowym pokrewieństwie PiS-u ze Wschodem ujawnia się tajemnica zaskakująco niemądrej strategii naszej jedynie słusznej partii. 

Kiedy zaś obóz patriotyczny chce nas przeobrazić w rosyjskich mużyków, przesadza najbardziej.


czwartek, 9 lipca 2026

Recepta

 Ochrona zdrowia nie powinna być prywatna. Dlaczego? Bo państwowymi placówkami zarządzają urzędnicy? 

Dla nich, jak pisał profesor Winnicki, nie jest ważne utrzymanie państwowego zakładu pracy, a posiadanie dupokrytki. Resztą zajmuje się właściciel, czyli państwo, to znaczy nikt.  Dlatego rządowe lecznice są zadłużone, jest ich za dużo i pieniądze, przyznawane im przez NFZ, są w części marnotrawione na utrzymanie także tych, które swoim istnieniem zaspokajają jedynie ambicje bonzów prowincjonalnych społeczności.

Dopóki więc lecznictwo nie będzie prywatne, a leczenie chorych nie będzie opłacane przez konkurujące ze sobą kasy chorych, będzie to, co znamy jeszcze z komuny. Jak piszą znawcy, wtedy tzw. służba zdrowia była opłacana przez państwo, ale chory, gdy chciał należytego traktowania, musiał mieć z sobą odpowiednio wypełnioną kopertę. W przeciwnym wypadku doznawał opieki proporcjonalnej do komunistycznych limitów.

Trzeba przyznać, że w państwach totalitarnych ochrona zdrowia jest bez zarzutu. Nikt nie narzeka na jej komiśny status. Każdy atoli daje medykom w łapę, uznając chorobę za oczywisty wynik tego, że się należycie nie dezynfekował.

Na pewno wierzymy, że nam teraz o to chodzi?


poniedziałek, 6 lipca 2026

Odmienność

 Szukając zaspokojenia potrzeby bezpieczeństwa, rezygnujemy często z wolności. Wolność bowiem zmusza do podejmowania decyzji i uniemożliwia bezpieczne trwanie w kokonie spokoju [Maria Szyszkowska].

Z Opowieści o Ojczyźnie Dmitrija Glukhovsky'ego można wywnioskować, że ideałem władzy rosyjskiej jest dyktator, ustanowiony w wyniku Rytuału. Nie ma on formalnego mandatu, ale jednoosobowo decyduje o wszystkim, co się dzieje w państwie. To zaś poprzez wszechmocny aparat ścigania i instytucjonalną korupcję. Ma to wykrzesać odpowiednią gorliwość funkcjonariuszy. 

Zostają nimi ludzie, którzy się mogą wykazać odpowiednią powolnością wobec przełożonych. Jej miernikiem ma być regularność łapówek, pozyskiwanych przez rzeczonych oficjalistów od ich podwładnych i po odliczeniu prowizji przekazywanych zwierzchnikom. Aparatczycy powinni być dobierani spośród przypadkowych szczęśliwców, którzy rokują gotowość do bezwarunkowego poddania się władzy. Taki sposób kreowania urzędników ma być dowodem na tamtejszą demokrację.

W takim kontekście kulturowe powinowactwo ze Wschodem zyskuje fatalny obraz.


piątek, 3 lipca 2026

Łapanka

 Ruszyła wojna z lekarzami. Za dużo zarabiają.

Jakiś bystrzak uciułał ponad milion złotych rocznie pracując po trzysta godzin miesięcznie. Medyków jest jeszcze mało, więc korzystają. W tle przeto rozrasta się rynek znachorów. Nie wypisują żadnych kwitów, nikt ich na niczym nie złapał. 

Teraz Sejm ma się biedzić nad poprawą ochrony zdrowia. Medycy wyjeżdżali z kraju, kiedy byli słabo opłacani. Teraz już nie emigrują, ale łączą pracę w sektorze publicznym i prywatnym. Kiedy PiS zdobędzie władzę, zarządzi, że będą mogli zarabiać ile wydolą, ale tylko w jednym sektorze.  Szarlatani zaś pracują tylko prywatnie. 

W tej sytuacji jedynie słuszna reforma ochrony zdrowia wydaje się oczywista. Jak łapiduchy wyjadą za granicę, ich rolę przejmą ci, którzy tradycyjnie ratowali lud przed złem. Posługiwać się będą najwyżej salcesonem. WOŚP nie będzie już do niczego potrzebny.

I zaoszczędzi się mnóstwo pieniędzy.


środa, 1 lipca 2026

Antyzapadnictwo

W literaturze rosyjskiej i historiografii antyokcydentalizm wyrażał koncepcję odrębności kulturowej i cywilizacyjnej Rosji, podkreślając dystans wobec typowego dla Zachodu indywidualizmu, racjonalizmu czy świeckości [Lipatow, 2016]. 

Jak zauważa Kamil Janicki, Słowianie rozwinęli cywilizację przetrwania. Nie używali skomplikowanych narzędzi, nie wznosili budowli z kamienia, trwałych świątyń. Wszystko to by ich zmuszało do pozostawania na jednym miejscu, kontaktów z obcymi i narażania się na niepotrzebne konflikty. Po kilku latach użytkowania jakiegoś obszaru na pograniczu puszczy, przenosili się na jej kolejne pogranicze, w najlepszym wypadku wykorzystując na opał materiał z porzucanych domostw. 

 Z tego może wyrosła swoista pokora. Nietrudno się domyślić, że słowiański lud znosił niedolę, nawet jak mu ją zadawali lepiej zorganizowani przybysze. Także kiedy tworzyli oni jego elity. Obyczaj cierpliwego znoszenia przeciwności, dostosowania się do warunków i obojętność na dobra materialne, które łatwo było odtworzyć, mgła się stać podstawą słowiańskiej tożsamości.

 Tę właśnie cechę podnosił Fiodor Dostojewski, przypisując Słowianom zdolność do zawładnięcia światem dzięki pokorze, praktykowanej przez prosty lud. Bunty Polaków uważał za zdradę słowiańszczyzny. Ich źródło przypisywał katolicyzmowi, który jego zdaniem stanowił istotę Zapadu, postrzeganego w Rosji jako jej wroga. 

 Łatwo z tego wywieść rzekome pokrewieństwo kulturowe ze Wschodem, przypisywane nam przez PiS-owskiego intelektualistę. Ba, można też z tego wysnuć naszą niską w Europie pozycję pod względem rozumienia czytanych tekstów, co ujawnił Krzysztof Skiba. 

Mogą nie świadczyć o niskiej inteligencji, ale o odrzuceniu przekazywanych treści, jako sprzecznych z tradycją. Podobno w ostatnich latach odsetek ludzi, którzy nie przyjmują u nas do wiadomości pisanych przekazów wzrósł z niecałej jednej trzeciej do blisko czterdziestu procent populacji. 

 Jak się zbierze poparcie wszystkich ugrupowań antydemokratycznych, to chyba wyraźnie widać, kto może być temu winny.

sobota, 27 czerwca 2026

Męka

 Nie rób sobie wrogów i nigdy nie zadawaj pytania, na które nie znasz odpowiedzi lub gdy odpowiedź na nie ci się nie podoba. [Javier Solana].

Nikita Kuznetsov nie otrzymał zaproszenia na VI Światowy Kongres Tłumaczy Literatury Polskiej w Krakowie. Podobnie zresztą jak siedmiu najbardziej zasłużonych i aktywnych tłumaczy literatury polskiej na język rosyjski. Powodem miały być rosyjskie rakiety, spadające na Ukrainę.

Rzecz koresponduje z trwającą jeszcze dyskusją o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia bohaterów UPA. Dawni prezydenci Ukrainy, wzorem obecnego, odesłali nam swoje Ordery Orła Białego, za zamiar odebrania go Wołodymyrowi Zelenskiemu. Ba, parlamentarzysta PiS-u twierdzi, że nóż mu się w kieszeni otwiera (sic!), kiedy słyszy, że mera Lwowa ciepło przyjęto w Gdańsku.

Ukraina walczy z naszym wspólnym wrogiem. Nie z jego obywatelami. Podczas wojny mobilizuje się naród także nacjonalistycznymi hasłami. Wróg zaś naszego wroga jest naszym przyjacielem. Myślenie nie jest przeto największą zaletą naszych roztropków. A przecież nie boli.


środa, 24 czerwca 2026

Zdrowie

 Pracownicy ochrony zdrowia zamierzają kontynuować stan istniejący. Tak to wynika ze słów Donalda Tuska.

Jaki zaś jest, prezentowała przychodnia zakładowa szkoły wyższej jeszcze przed laty. Wtedy właśnie rząd AWS próbował jakoś poprawić los pacjentów i przypisywano obywateli do konkretnych lekarzy w wybranych przez nich ośrodkach zdrowia. Od liczby chętnych do leczenia się w konkretnej placówce zależała wysokość sum, przyznanych jej najpierw przez kasy chorych, a później przez NFZ.  

W rejestracji chorych rzeczonej lecznicy było kilka okienek, ale przyjmowało ich tylko jedno. Przy pozostałych również siedziały panie w białych fartuchach, mozolące się atoli nad kaligrafowaniem ogłoszeń, traktujących o obowiązkach leczonych osób.

W oczekiwaniu na rejestrację tłoczył się tłumek staruszków, pragnących otrzymania numerku do wybranego wcześniej lekarza. Każdy chętny spoza osób przypisanych do przychodni był obligowany, aby się do niej zapisać. Ani czekającym ani tym bardziej personelowi nie przychodziło do głowy, że odgrywają tak oczywistą farsę.

Dopiero ktoś zdrowy, ale zobligowany do przedstawienia świadectwa o zdolności do wykonywania pracy, stanowczo odmówił wpisania się na listę stałych pacjentów rzeczonej placówki. Kiedy mu powiedziano, że w takim razie nie dostanie ewentualnego skierowania do szpitala, odpowiedział, że przynajmniej nie umrze w kolejce.  O dziwo pomogło. Otwarto zamknięte okienka i kolejka zniknęła.

Wtedy też wprowadzano system nowoczesny. Ten pewnie, o którym się i teraz tak mówi. Widać, że chorych w przychodniach jest więcej, niźli zdrowych. Ci zaś są zrezygnowani i przygotowani na wszystko.

Tradycja bowiem trzyma się mocno.


wtorek, 23 czerwca 2026

Istota

 Rządy ciemniaków [Kisielewski].

Tam, gdzie nie ma kontroli zewnętrznej i panują niskie standardy jednoosobowej decyzji, rzeczywistość musi stanąć na głowie. Zarówno atoli realsocjalizm, jak i kaczyzm nie zaznały imposybilizmu prawnego. Ich zaś krytycy tracili z woli populistów prawo do traktowania jako patriotów, ludzi godnych szacunku, czy w skrajnych wypadkach w ogóle jako ludzi. 

Stąd też ogromna pewność siebie, z jaką zwolennicy autokracji, z natury dysponujący skromnymi zasobami przyzwoitości, wyrażają pogardę odmieńcom, starającym się przestrzegać jej norm. To jest podstawowa korzyść, gwarantowana zwolennikom populizmu przez dyktaturę proletariatu.

Obskurantyzm bowiem jest nie tyle zależny od wykształcenia, co od kultury, która zawsze odtrąca duchowy prymitywizm, nawet kiedy sama jest określana jako prymitywna.


sobota, 20 czerwca 2026

Liberały

Komedia to tragedia, która przytrafia się innym [Angela Carter].

Najgorętszy dzień w dotychczasowym roku. W telewizji zaś dominuje reklama, która częstochowskim rymem zachęca do wydawania, aby doświadczać dostawania. Czy jakoś tak.

Wydaje się, że w przerwach między jej prezentowaniem media wałkują aferę. Jakiś cwaniak z PO w ostatnim roku zarobił ,móstwo pieniędzy. Pochwalił się tym w oświadczeniu majątkowym i ma kłopoty. Przy okazji przepychał podobno znajomków na czoło kolejki do leczenia.

Wyznawcy zasady, jak kraść to miliony, żądają więc dymisji prezydenta miasta, szefa struktur platformerskich i w ogóle zniknięcia Platformy w nicości.

I mają rację. Jakiś detalista im robi kiepską reklamę, a niebawem chcą wrócić do dzieła i co, też mają startować od zera?

Reklama zaś o dostawaniu za wydawanie przygotowuje im odpowiedni grunt. Wszak tak pojmują wolny rynek. Wydajesz, dostajesz. Przecież na tym to polega. 

wtorek, 16 czerwca 2026

Tempora

 Zepsucie pozostaje zepsuciem, nieważne, jak się je przystroi [Oliver Bowden].

Kiedyś, z okazji znaczących jubileuszów państwowych, organizowało się przedstawienia teatralne. Teraz są to zapasy wolnej amerykanki, atoli prezentowanych przy fajerwerkach. Świat się naprawdę stoczył.

Chociaż nie całkiwm może. Tylko jeden zagraniczny prezydent wziął w tym udział.

środa, 10 czerwca 2026

Dziedzictwo

 Według oceny Kamila Janickiego ponad dziewięćdziesiąt procent obecnych Polaków ma chłopskie pochodzenie. To może mieć swoiste konsekwencje w obserwowanym u nas podziale politycznym. 

Wieś była zawsze silnie klerykalna. Więcej, panowała tam wiara, że za grzechy odpowiada się zbiorowo. Kiedy więc w społeczności pojawił się jakiś odmieniec, w trosce o własne bezpieczeństwo przed karą za jego odszczepieństwo, należało go albo nawrócić, albo się go pozbyć. Jeszcze w latach czterdziestych panowało przekonanie, że autsajderzy trafią do piekła i aby temu zapobiec, należało im uprzykrzać życie. 

Obecnie może to mieć swój wyraz w nietolerancji dla wszelkich odmienności. Także dla oczekiwań kobiet wobec stosunku państwa do aborcji. O homoseksualistach nie ma już o wspominać.

Płacimy też tak za niegdysiejszy egoizm szlachty i pańszczyznę. Póki tego nie zrzucimy, będziemy dziwnym narodem dla świata.

sobota, 6 czerwca 2026

Kryptoszacunek

 Tylko kompletni idioci mogą kochać władzę, która wszystkich uważa za idiotów [Jaroslav Hašek].

Minister poprzedniego rządu założył kiedyś fundację, której został prezesem. Kiedy go teraz obciążono zarzutami, pożyczył od niej pieniądze, na pokrycie kosztów obrony. Fundację w swoim czasie również Zondacrypto zasiliła pieniędzmi. Teraz się przypisuje tej giełdzie kryptowaluty największy skandal finansowy ostatnich lat.  

Media krytykują pożyczkę ministra od podległej sobie fundacji. Wytykają też fakt przyjęcia darowizny od organizacji, obciążanej winą za utratę oszczędności przez tysiące Polaków.

Niegdysiejszy zastępca ministra obciąża atoli obecny rząd winą za skandal Zondacrypto. Uzasadnia to tym, że nie ostrzegł on obywateli przed jej postępowaniem. Wydawałoby się, że darowizna na rzecz tak wysoko usytuowanej organizacji, jaką jest fundacja, kierowana przez ministra, stanowi dostateczną rekomendacją  praworządności.   

Kto chce, niech więc wierzy niegdysiejszemu wiceministrowi, ale naiwny nie może się dziwić, iż nie zasługuje na komplementy.


poniedziałek, 1 czerwca 2026

Taliban?

 Poza w jakiejkolwiek dziedzinie może oszukać najrozumniejszego, najbardziej nawet przenikliwego człowieka [Tołstoj].

Konserwatywny w swoim mniemaniu polityk został skazany za naruszenie nietykalności kobiety, kiedy przed pięciu laty z górą demonstrowała przeciwko wyrokowi TK w sprawie aborcji. Czyn miał miejsce przed kościołem, do którego chciały wejść protestujące członkinie Strajku Kobiet. Na razie nieprawomocnie skazany polityk ma zapłacić grzywnę i przez dziesięć miesięcy pracować społecznie po trzydzieści godzin miesięcznie. 

Zbigniew Ziobro jest oburzony i mówi o obronie Kościoła. Atoli biorąc udział w polityce, poprzez narzucanie własnych zakazów wszystkim obywatelom, także nie uznającym jego władzy, kler dopuszcza też metody politycznej dyskusji. Protest publiczny do nich należy i jest prawem ogółu obywateli. Prawicowcy stanęli więc przeciwko wyraźnie, acz mimowolnie chyba wyrażonej woli duchownych. To też jest powodem tego, że nasi konserwatyści nie są traktowani poważnie.

Powiada się również, że polska elegancja wobec pań jest wzorem dla innych nacji. Najwyraźniej prawdziwi Polacy  porzucają rodzime tradycje i przejmują obce. Jako żywo wschodnie.

O tempora, o mores.

niedziela, 31 maja 2026

Trwanie

 Prezydent Ukrainy nadał jednostce wojskowej nazwę Bohaterów UPA. Rzecz wzburzyła naszych prawicowców tak dalece, że prezydent chce Wołodymyrowi Zełenskiemu odebrać Order Orła Białego, nadany przez Andrzeja Dudę. 

Poprzedni prezydent Krakowa wezwał swoich zwolenników do zbojkotowania referendum, ogłoszonego w sprawie jego odwołania. W rezultacie PiS wygrał je po raz pierwszy w wielkim mieście, gdyż zwolennicy jednej i drugiej strony wykazali posłuszeństwo. Odsetek bowiem uczestników odpowiada tej części wyborców, którzy popierają  formacje, uważające się za prawicowe.


Prezydent zapowiedział weto dla ustawy o związkach partnerskich.


Artur Nowak – w swojej ostatniej książce Taca – opisał motywacje zwolenników systemu autorytarnego. Są obojętni na łajdactwa władzy, bo tylko ona zapewnia im nadzieję na lepszy byt, ofiarnie zwalczając zło, jakiego się sama dopuszcza. To zaś umożliwia jej składanie kolejnych obietnic.


I tak jest zawsze, bo póki życia, póty nadziei.