Nie wiem, czy to lat mych skutek,
Czy mi co innego wadzi,
Dość, że coraz częściej smutek,
Na mym czole się gromadzi [Boy].
Prezydent Nawrocki zawetował nowelizację ustawy o ochronie dzieci równeiż przed przestępczością na tle seksualnym. Idzie jak walec, mówi Prezes.
Tymczasem Tomasz Lis zwraca uwagę na dobre notowania Karola Nawrockiego w mediach rosyjskich. Przed nim tylko Bolesław Bierut, Aleksander Zawadzki, Henryk Jabłoński i Wojciech Jaruzelski dostąpili takiej radości. Generał nawet tylko przed 1989 rokiem.
W sytuacji, kiedy nasz prezydent już w kampanii wyborczej deklarował sprzeciw wobec aspiracji Ukrainy do uczestnictwa w NATO i UE, trudno nie zauważyć, że było to zasadniczo sprzeczne ze spuścizną Lecha Kaczyńskiego. Ciekawe więc co o tym myślał Prezes? Wiemy przecież, że namiętnie wręcz zwalczał wszystkich oponentów zmarłego brata.
Chyba że Jarosław Kaczyński zapomniał o tym, co głosił jego brat albo jest bezsilny, mimo że wyrasta mu groźny konkurent do ideowego przywództwa w partii, który w dodatku jakoby rozjeżdża przeciwników. Uznanie Moskwy dla popieranego przez PiS polityka byłby znaczącym przejawem ignorowania uczuć Jarosława Kaczyńskiego, gdyby ten nie komplementował prezydenta, mówiąc o walcowaniu.
Nie kojarzy się to jakoś z komplementami członków gabinetu prezydenta Trumpa? Może to jakaś światowa moda, zapoczątkowana przez naszą prawicę?
-fere-
OdpowiedzUsuńDobre notowania w mediach rosyjskich to nie problem. Gorzej gdyby to były media UE a nie daj Boże niemieckie.
Fakt. Wtedy by musiały polecieć głowy.
Usuń