Liczba wyświetleń w zeszłym tygodniu

sobota, 13 grudnia 2025

Zmiennicy

 – Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie [Nietzsche]..

– Dostaliśmy takie zapytanie od przedstawicieli PiS-u i zbyliśmy je milczeniem – odpowiadają studenci, pytani o reakcję na preześny pomysł debatowania w stylu Charliego Kirka. Nieszczęśnik ten próbował przekonywać lewicujących studentów Ameryki do republikańskiego ruchu Make America Great Again. Jak to w Stanach, zastrzelono go przy tym. U nas studenci w ogóle nie chcą słuchać prób przekonywania ich, że czarne nie jest czarne, a białe nie jest białe, jak mówił sam Prezes. 

Kto by to zresztą robił? Najbardziej zaufani ludzie Prezesa to Mariusz Błaszczak, Przemysław Czarnek, Mateusz Morawiecki, Tobiasz Bocheński, Patryk Jaki, Jacek Sasin, Joachim Brudziński, Piotr Gliński, Elżbieta Witek, Ryszard Terlecki, Zbigniew Rau. Wszyscy mają zdolność do łatwego wypowiadania zadanych im kwestii, ale nie bardzo się zgadzają sami ze sobą. Niezależnie od tego, że rzecznik partii zapewnienia, iż odzyskali wczoraj jedność. Najostrzej są maślarze zwalczani przez emememsów,  ale słychać również o harcerzach, ziobrystach i zakoniarzach. 

Prezes próbuje organizować jakieś kolejne zebrania programowe i jednoczące, ale emememsi wolą przyjmować zaproszenie od Daniela Obajtka na spotkania z własnymi zwolennikami. Z rozbieżności w łonie kamaryli rodzi się w końcu dramat albo komedia. Szczególnie kiedy wszyscy eksploatują przekonanie o utrwalonej w ich mniemaniu przeszłości. Ta zaś musi być stale modyfikowana, ustawicznie stając w konflikcie z szybko zmieniającą się rzeczywistością.


2 komentarze:

  1. "(...)w stylu Charliego Kirka. Nieszczęśnik ten próbował przekonywać lewicujących studentów Ameryki do republikańskiego ruchu Make America Great Again. Jak to w Stanach, zastrzelono go przy tym.(...)

    A zastrzelił go przedstawiciel... amerykańskiej prawicy, czyli środowisk z których wywodził się sam zastrzelony - czyli zwolenników, między innymi, niczym nie skrępowanej swobody nabywania i posiadania pukawek przez Amerykanów!

    I po początkowym hałasie zwolenników Kirka, przypisujących ten czyn "zupełnie niezrozumiałemu" "zlewaczeniu" strzelającego, teraz tam strasznie milczą na ten temat - a to może sugerować przyczyny wydarzeń zupełnie przeciwne początkowo sugerowanym...

    OdpowiedzUsuń
  2. -fere-
    Trudno oczekiwać by niekwestionowany mistrz podziałów Jarosław Rajmundowicz potrafił zlepić antagonistów w swym ugrupowaniu. Owe podziały zaczynają się rozlewać nawet na pałac prezydencki. Nic w tym dziwnego, bo odwołując się do Biblii można powtórzyć - "wszyscy, którzy za miecz chwytają, od miecza giną"

    OdpowiedzUsuń