Liczba wyświetleń w zeszłym tygodniu

czwartek, 9 lipca 2026

Recepta

 Ochrona zdrowia nie powinna być prywatna. Dlaczego? Bo państwowymi placówkami zarządzają urzędnicy? 

Dla nich, jak pisał profesor Winnicki, nie jest ważne utrzymanie państwowego zakładu pracy, a posiadanie dupokrytki. Resztą zajmuje się właściciel, czyli państwo, to znaczy nikt.  Dlatego rządowe lecznice są zadłużone, jest ich za dużo i pieniądze, przyznawane im przez NFZ, są w części marnotrawione na utrzymanie także tych, które swoim istnieniem zaspokajają jedynie ambicje bonzów prowincjonalnych społeczności.

Dopóki więc lecznictwo nie będzie prywatne, a leczenie chorych nie będzie opłacane przez konkurujące ze sobą kasy chorych, będzie to, co znamy jeszcze z komuny. Jak piszą znawcy, wtedy tzw. służba zdrowia była opłacana przez państwo, ale chory, gdy chciał należytego traktowania, musiał mieć z sobą odpowiednio wypełnioną kopertę. W przeciwnym wypadku doznawał opieki proporcjonalnej do komunistycznych limitów.

Trzeba przyznać, że w państwach totalitarnych ochrona zdrowia jest bez zarzutu. Nikt nie narzeka na jej komiśny status. Każdy atoli daje medykom w łapę, uznając chorobę za oczywisty wynik tego, że się należycie nie dezynfekował.

Na pewno wierzymy, że nam teraz o to chodzi?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz