Liczba wyświetleń w zeszłym tygodniu

środa, 1 lipca 2026

Antyzapadnictwo

W literaturze rosyjskiej i historiografii antyokcydentalizm wyrażał koncepcję odrębności kulturowej i cywilizacyjnej Rosji, podkreślając dystans wobec typowego dla Zachodu indywidualizmu, racjonalizmu czy świeckości [Lipatow, 2016]. 

Jak zauważa Kamil Janicki, Słowianie rozwinęli cywilizację przetrwania. Nie używali skomplikowanych narzędzi, nie wznosili budowli z kamienia, trwałych świątyń. Wszystko to by ich zmuszało do pozostawania na jednym miejscu, kontaktów z obcymi i narażania się na niepotrzebne konflikty. Po kilku latach użytkowania jakiegoś obszaru na pograniczu puszczy, przenosili się na jej kolejne pogranicze, w najlepszym wypadku wykorzystując na opał materiał z porzucanych domostw. 

 Z tego może wyrosła swoista pokora. Nietrudno się domyślić, że słowiański lud znosił niedolę, nawet jak mu ją zadawali lepiej zorganizowani przybysze. Także kiedy tworzyli oni jego elity. Obyczaj cierpliwego znoszenia przeciwności, dostosowania się do warunków i obojętność na dobra materialne, które łatwo było odtworzyć, mgła się stać podstawą słowiańskiej tożsamości.

 Tę właśnie cechę podnosił Fiodor Dostojewski, przypisując Słowianom zdolność do zawładnięcia światem dzięki pokorze, praktykowanej przez prosty lud. Bunty Polaków uważał za zdradę słowiańszczyzny. Ich źródło przypisywał katolicyzmowi, który jego zdaniem stanowił istotę Zapadu, postrzeganego w Rosji jako jej wroga. 

 Łatwo z tego wywieść rzekome pokrewieństwo kulturowe ze Wschodem, przypisywane nam przez PiS-owskiego intelektualistę. Ba, można też z tego wysnuć naszą niską w Europie pozycję pod względem rozumienia czytanych tekstów, co ujawnił Krzysztof Skiba. 

Mogą nie świadczyć o niskiej inteligencji, ale o odrzuceniu przekazywanych treści, jako sprzecznych z tradycją. Podobno w ostatnich latach odsetek ludzi, którzy nie przyjmują u nas do wiadomości pisanych przekazów wzrósł z niecałej jednej trzeciej do blisko czterdziestu procent populacji. 

 Jak się zbierze poparcie wszystkich ugrupowań antydemokratycznych, to chyba wyraźnie widać, kto może być temu winny.

5 komentarzy:

  1. Przepraszam za wycofanie poprzedniego tekstu. Blogger zapisał go w formacie, którego nie potrafiłem zmienć. Nie nadawał sie do czytania.
    Stary

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dało się czytać, choć nie było to łatwe, Ja tez tego Bloggera nie ogarniam. Ale myślę, że jego fochy to celowe działanie...

      Usuń
    2. Wydaje się, że to wynik dobrania najtańszego edytora. Wszystko ma wady i zalety.
      Stary.

      Usuń
  2. Tu mam inne zdanie. Obyczaj cierpliwego znoszenia przeciwności, dostosowania się do warunków to nie cecha słowiańszczyzny a społeczeństw rządzonych autorytarnie lub dyktatorsko.
    Tylko nieliczni próbowali się buntować ze znanym skutkiem. Większość próbowała przeżyć "załatwiając" czy "organizując". Doświadczyliśmy tego osobiście w okresie komuny i niestety wiele z tego pozostało mimo zmiany ustroju. Ostatnim przykładem jest "szpital południowy".
    Znany z tamtego okresu slogan nadal jest aktualny.
    Nie rezonuj, nie podskakuj,
    siedź na d*ie i przytakuj.
    Tak dożyjesz starczej renty,
    nigdy w d*pę nie kopnięty.

    -fere-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wszytko nam przeszło po PRL- u i po pis'ie....

      Usuń