Dzięki wychowaniu patriotycznemu mieliśmy świętego papieża Polaka Jana Pawła II, Zbigniewa Herberta i innych wielkich obrońców Monte Cassino, obrońców Westerplatte – powiedział Prezydent podczas obchodów Święta Wojska Polskiego.
Przejęzyczył się, ale wedle Freuda lapsusy zdradzają prawdziwe intencje osoby, która się rzekomo myli.
Tak więc dziadek z Wehrmachtu poszedł do lamusa. Wszak w szeregach niemieckiej armii we Włoszech było wielu wcielonych siłą Polaków.
Mamy więc pojednanie, przynajmniej na tym polu.
Mocno i serdecznie wspiera nazich polskich, a naziole wsie jednakie wszak...
OdpowiedzUsuńTak to wygląda. Przecież zdobywcy Monte Cassino byli prekursorami aliansu Polski z Zachodem.
Usuń"Przejęzyczył się"
OdpowiedzUsuńSądząc po tekście o rzekomych stuleciach hasełka "Bóg, Honor i Ojczyzna" na sztandarach polskiego wojska, to nie było przejęzyczenie!
Tylko po prostu kolejna poszlaka, że jego rzekome wykształcenie i doktorat "historyka" moooocno śmierdzą...
PiS nie ma szczęścia z prezydenckimi doktorami. Nie tylko zresztą.
UsuńStary
Niezmiennie przypomina mi się ten stary żart, kiedy narodowiec dzwoni do matki jak wyprać gacie.
OdpowiedzUsuńCo na nich jest napisane - pyta matka, myśląc o metce.
Bóg, Honor, Ojczyzna - odpowiada syn narodowiec.