Liczba wyświetleń w zeszłym tygodniu

czwartek, 6 stycznia 2022

Tarczownicy

 PiS musi wprowadzić kolejną tarczę, antynowoładową. Nie ma rady. Okazuje się, że zwalcza inflację, obniżając zarobki pracownikom budżetówki. Wołają o ochronę nie tylko ci, którzy już doświadczyli dobrozmiennej szczodrości, nauczyciele, policjanci i pielęgniarki, ale również państwowi górnicy. Ci ostatni blokują tory między swoimi zakładami a elektrowniami, czyli głównymi nabywcami ich drogiego węgla.

Polska ma być jednolita etnicznie. Takie dążenie ujawnił prominentny członek rządu. Wprawdzie wyraził to w innym kontekście, ale jednak. Od dawna nacjonaliści przekonują, że pozbycie się obcych uwolni kraj od wyzysku. Wszak nie oszukuje się rodaka. Stąd właśnie jest ich hasło, że Polska dla Polaków.

Wygląda więc to tak, jak by część naszej społeczności uznawała za obce rządy, dopuszczające do inflacji. Trudno też o lepszy wniosek od tego, że PiS znowu wpadł we własne sidła, eliminując inteligentów ze swoich szeregów. Z nimi wprawdzie nie dałoby się tak gruntownie tarzać we władzy, aliści to właśnie jest powodem obecnych kłopotów partii wartości.

Kiedy wartością jest wzorzec stosowany do oceny zdarzeń, to mamy tu również podstawowy powód, dla którego mamy tak silne spory. Dla jednych ważna jest wolność od niepotrzebnego nadzoru państwa, a dla drugich konieczność podporządkowania się jego nakazom we wszystkich dziedzinach, także światopoglądowych. Nie możemy więc się dziwić sile podziałów.

Jeżeli jeszcze władza uzurpuje sobie prawo do decydowania o tym, kto jest prawomyślny, mamy komplet powodów do kłopotów. Pojawią się nawet, jak by za pomyłki w przepisach, uchwalanych naprędce, jedynie słuszni ignoranci mieli być ukarani.

Uderzenie bowiem w finanse socjalnego suwerena kończy jego uległość wobec wodza. To gorsze od zbrodni, to błąd [Talleyrand].

środa, 5 stycznia 2022

Materializm

 Nauczyciele otrzymali już wynagrodzenia zgodne z zasadami Nowego Ładu. Są nawet o czterysta złotych niższe od otrzymywanych w starym, niepolskim i niesprawiedliwym ładzie.

Szkoły mają być poddane kuratorom oświaty. Bez ich zgody nie będzie żadnych zajęć pozalekcyjnych. Jeżeli dyrektor nie będzie posłuszny, zostanie ukarany. Nawet wydaleniem. Samorządy, czyli właściciele szkół nic do tego nie będą miały.

Nauczyciele więc niepotrzebnie protestują. Będą mieli mniej pracy. Wszak świeckich zajęć pozalekcyjnych raczej nie będzie. Religijne zaś nauczanie głównie świeci pustkami. Uczniowie się laicyzują. Czyli słusznie zmniejszono bakałarzom wypłaty. Krezusom takim.

Jak ktoś jest materialistą, nie ma czego szukać w świecie idei. Pewnie dlatego zmniejszono też policjantom pensje a również emerytury. W niektórych wypadkach nawet o sześćset złotych miesięcznie. Musi więc chodzić o ideę.

Bo niezależnie od tego czy realną rzeczywistość traktuje się w całości jako materię albo względy materialne ma się za cel, jedno i drugie jest niewłaściwe wedle woli dobrej zmiany. I prawdziwy Polak się tym brzydzi. Chyba że jest u steru biało-czerwonej drużyny. Tylko wtedy czasem nie.

Ciekawe więc ilu z tak wyróżnionych pracowników budżetówki z radością przyjmie fakt, że go uznano za godnego prawdziwości. I co powiedzą ci, którzy taki zaszczyt mają za nic?

No i co powiedzą następni w kolejce do opłacania skutków dobrozmiennej praworządności?

wtorek, 4 stycznia 2022

Wspólnota

Jedność moralno-polityczna dotyczy także wolności poznawania faktów?

Pegasusa miało kupić CBA za pieniądze przekazane przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Zmian w planie finansowym ministerialnego Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej dokonał Sejm. To zaś na wniosek podpisany przez wiceministra rzeczonego resortu. Jednak zarówno on, jak i jego przełożeni, również posłowie akceptujący zmianę utrzymują, że nie wiedzieli nic o przeznaczeniu dotacji na program szpiegujący.

Prawie dwie trzecie pracowników zatrudniają w Polsce firmy albo jednoosobowe, albo liczące poniżej dziewięciu osób personelu. Mimo to posłance lewicy zdaje się, że Gospodarce zwyczajnie opłaca się promocja zatrudnienia w dużych firmach, a nie głaskanie po głowie biedafirm.

Brak więc świadomości o tym co się dzieje wokół jest przekleństwem lewicy zarówno pobożnej jak i bezbożnej. Nade wszystko zaś wstręt obu radykalnych formacji budzi samodzielność obywateli.

Według Tomkinsa teorie lewicowe akceptują człowieka, jakim jest. Dla prawicowców jest on częścią świata i musi się podporządkować regulującym go normom. Nie prowadził nieszczęsny Amerykanin swoich badań w Polsce. Bardzo by się zdziwił. Najwyraźniej bowiem każda ideologia w naszej ojczyźnie odbiera zdolność do ustalania i interpretowania faktów oraz narzuca swoim wyznawcom obowiązek przestrzegania norm, ustalanych przez guru.

I nie ma na to rady.

poniedziałek, 3 stycznia 2022

Historyczność

Jacek Kurski mówiący o tym, że krytyka Sylwestra Marzeń to "próba obalenia rządu" wygrywa konkurs na "Brednie Dekady" [Marcin Kierwiński].

Sylwester marzeń, Pegasus i drożyzna zdominowały przełom roku. Na wszystko, co z nimi związane, biało-czerwona drużyna ma odpowiedź.

Krytyka więc masowej imprezy w Zakopanem, zorganizowanej podczas pandemii, jest atakiem na rząd, nawet sposobem na jego obalenie. TVP bowiem ma być "największym medium, które jest zdolne obronić narrację polskiej niepodległości, polskiej racji stanu".

Pegasus, jeżeli w ogóle istnieje, może być wykorzystywany przez obce służby, zmierzające do destabilizacji Polski. – Warto mieć z tyłu głowy, że licho nie śpi, że służby międzynarodowe krajów nie do końca przyjaznych wobec Polski działają cały czas bezwzględnie – mówił w tym kontekście nasz premier.

Drożyzna zaś, szczególnie w energetyce to wina Tuska, Unii i Rosji. „Droga Angelo, (…) musimy uderzyć się w pierś: budowa Nord Stream 2 była ogromnym błędem”; „Drogi Fransie, (…) założenia polityki klimatycznej UE wpędzają nas w pułapkę gazową”. Zdaniem premiera takie listy powinni otrzymać europejscy politycy od szefa PO. Za zdradę Tuska Polacy muszą płacić – nie pozostaje w tyle minister Ziobro.

Sześć lat u władzy, przyjęcie przez Prezesa polityki klimatycznej i odrzucenie przez rząd PiS długoterminowej umowy z Rosją na korzyść dostaw gazu po rynkowych cenach, niczego obu panom nie mówi.

Cezary Michalski we wczorajszej Loży prasowej pokazał kolejne metody rywalizacji pomiędzy Morawieckim i Ziobrą. Obaj panowie starają się mówić to, co Prezesowi miłe. Kiedy więc górę bierze Morawiecki, słyszymy od Ziobry o braku zgody na brukselski dyktat i o zdradzie Tuska. Kiedy premier traci kolejne prerogatywy, również atakuje Tuska i Brukselę.

Ostatnio robią to obaj. Musi więc być nerwowo. Dziennikarze bowiem dostrzegają przygotowania do odzyskania Solidarnej Polski metodą, sprawdzoną w pozbyciu się Gowina.

Ulubieniec polskich katotalibów w fioletach i purpurach, arcywróg chrześcijańskiego papieża Franciszka, częsty gość polskich diecezji i sanktuariów, gwinejski kard. Robert Sarah, w wywiadzie dla francuskiego radia Europe 1 (https://www.europe1.fr/…/sinspirer-de-lislam-sans-nier…), przedstawił swoje credo: „Powinniśmy się inspirować islamem, bez negowania naszych korzeni” – powiedział. – „Nie mogę zaprzeczyć, że moje fundamenty religijne mogą podobać się islamowi”. Tak Jacek Pałasiński skomentował postępowanie dobrej zmiany wobec kobiet.

Wszystko razem składa się na obraz praktyki i obyczaju formacji, która ponosi klęskę. Uwiedli w zad jeźdźce swoje – pisał siedemnastowieczny kronikarz o dowódcach nieudanej szarży. Dzisiaj to też aktualne, mimo zasadniczej zmiany znaczenia cytowanych słów. Wszak PiS ciągle uwodzi. 

niedziela, 2 stycznia 2022

Slang

Będzie klasyczne czepianie się modyfikacji języka. Tymczasem on żyje i czasem diametralnie zmienia przekazywane treści. Wystarczy sobie uprzytomnić pochodzenie słowa kobieta. Biurokracja jednak nie budzi sympatii. I może to też z powodu brzydoty efektów naśladowania przez urzędników branżowego żargonu.

Wyszczepienie społeczeństwa jest niedostateczne. Wskutek tego cierpi dostępność łóżek szpitalnych. Sprzyja to rosnącej późności zgłaszania się  do leczenia osób zakażonych.

Do połowy stycznia będzie więc uzgodniona strategia, między innymi powiększania dystansu społecznego, aby ograniczyć skutki wzrostu zakażeń covidem. Coraz więc dłużej trwa(sic!) Rada Medyczna.

Tymczasem powiększające się ceny gazu grożą zmniejszeniem uszpitalnienia gmin. Lecznictwo bowiem nie będzie w stanie zapewnić pacjentom należytego komfortu cieplnego, zwłaszcza zimą.

Wzrosną też stawki mandatowe, stosowane przez policję za wykroczenia drogowe. Szczególnie w recydywie. Wtedy bowiem jest podwajana ich wysokość i tak niemała wedle nowych zasad.

Ruszyła akcja lodołamania na Odrze. Pozwoli to uniknąć lokalnych podtopień przez udrożnienie koryta rzeki. Po raz pierwszy od lat mamy do czynienia z taką potrzebą i to pod koniec grudnia, zamiast u schyłku zimy.

Tak mniej więcej w uszach słuchaczy brzmią oficjalne komunikaty.

Trudno się oprzeć myśli, że forma tak ubogaconych przekazów nie odbiega od ich treści. Mowa odzwierciedla przecież myśl. Może więc niefortunni modernizatorzy polszczyzny nie przypadkiem nie potrafią się wyrażać jasno bez jej kaleczenia? 

wtorek, 28 grudnia 2021

Kopernikana

 Pisowcy zrozumcie. Nawet PAD uznał, że game is over. Teraz każdy poseł ratuje się jak może [Roman Giertych].

Nic nie jest czymś wyjątkowym. Wynika to z zasady kopernikańskiej. Dzięki jej odkryciu możliwe było przyspieszenie rozwoju nauki, zapoczątkowane zanegowaniem geocentryzmu. Odrzucając nieuzasadnione logicznie pierwszeństwo jednych zjawisk przed innymi, wyjaśniono wiele tajemnic i zapewne jeszcze więcej ich się wyjaśni.

Nie jest zatem żadnym ewenementem, że dobra zmiana to przeciętność. A że przaśna jest ona bardzo, wynika z naszej przeszłości. Zawsze narodem pomiatał jakiś dziedzic. Ostatnio na jego miejscu propaganda usadowiła inteligenta lub pośrednika, narzucającego paskarskie (bo rynkowe) ceny za towary i usługi. Litościwy zaś król, car lub sekretarz albo prezes nazywał go nawet suwerenem. I każdy z nich chciał pospólstwo chronić, ale krwiopijcy nie dawali.

Lud więc wiernie trwał przy władcach. Zawsze jednak, kiedy się zniechęcił i wyrwał spod kurateli mniemanych dobroczyńców, był także dla nich bezwzględny. Miał bowiem nowych, którzy zwyciężyli swoich poprzedników i jako tacy mogli naprawdę kochać naród.

Teraz więc Prezes, który wyraźnie stracił wpływ na gryzących się akolitów, napotkał masowe demonstracje i ma poważne kłopoty.

Zawsze zaś najbardziej upokarzani stają w takich wypadkach okoniem pierwsi. I tak prezydent Duda sięgnął po niepodległość. Nie tylko zawetował ważną dla PiS-u ustawę, ale z jego wypowiedzi można wysnuć, że podziela opinię opozycji o TK. Wykazał więc, że zabiega o praworządność i to taką w rozumieniu Zachodu.

Ciekawe jak się teraz zachowają dotychczasowi wyraziciele dobrej zmiany. Jako się rzekło nikt ani nic nie jest wyjątkowe. Głosiciele więc dotychczasowego stanu rzeczy mogą się upierać przy złej sprawie albo przejść do gloryfikowania zwycięzców. W oportunistycznym środowisku nagła zmiana zapatrywań była zawsze oczywista. Paweł Kukiz już wczoraj się zdecydował.

Zasady kopernikańskiej nikt nie podważył. Nie ma przeto powodu, dla którego by nie miała obowiązywać u nas i w obecnym stanie. W dodatku sformułował ją nasz rodak i w dodatku kanonik.

czwartek, 23 grudnia 2021

Preferencje

 Zdaniem Mateusza Morawieckiego Komisja Europejska dalej brnie w kierunku braku zrozumienia rozdziału kompetencji między państwa członkowskie a instytucje w Brukseli. Kontynuacja centralizmu biurokratycznego z Brukseli niestety postępuje, ale jemu trzeba gdzieś postawić tamę.

Bruksela bowiem wszczęła kolejną procedurę naruszeniową przeciwko Polsce. Tym razem z powodu nieprawidłowego mianowania sędziów Trybunału Konstytucyjnego i związanego z tym łatwego do podważenia orzecznictwa. Nasz premier wyraźnie próbuje się pokazać jako polityk, który się nie wzbrania przed eurofobią Solidarnej Polski.

Citizen Lab z Toronto zebrała dowody świadczące o tym, że Roman Giertych miał być śledzony w 2019 r. przy pomocy oprogramowania Pegasus, które posiadają polskie służby, a do jego telefonu włamano się przynajmniej 18 razy. Mowa o interdyscyplinarnym zespole działającym przy Uniwersytecie w Toronto. Bada one mechanizmy kontroli informacji o łamaniu praw człowieka.

Wypadek rządowej kolumny w Oświęcimiu doznał znacznego rozgłosu. A to w wyniku chorążego BOR, który ujawnił, że zeznał nieprawdę w sprawie sygnałów dźwiękowych, ostrzegających użytkowników dróg o zbliżaniu się pojazdów uprzywilejowanych. Sprawa fatalnie świadczy o szansach obywatela, który popadł w spór z państwem.

We wtorek odnotowano siedemset siedemdziesiąt pięć osób zmarłych z powodu pandemii. A nie rozwinęła się jeszcze piąta jej fala. Tak się panom ministrom zdrowia dzipewn wypłaszcza jakaś krzywa. I robi to mimo, że codziennie umiera coraz więcej osób z powodu zakażenia wirusem Sars-Cov-2.

Wszystko zaś wygląda tak, że wysiłki władz koncentrują się jedynie na zwalczaniu Unii Europejskiej, Romana Giertycha i Sebastiana Kościelnika. Takie wrażenie można odnieść, obserwując od pewnego czasu najbardziej eksponowane doniesienia.

Słuszną linię ma nasza partia [Miś]. Tylko wyborcy jakoś to przestają dostrzegać. Już zaledwie jedna trzecia ich ogółu popiera rząd.