Liczba wyświetleń w zeszłym tygodniu

poniedziałek, 16 grudnia 2019

Kopalnictwo

— Prawo francuskie NIE dopuszcza żadnych sankcji wobec jakiegokolwiek sędziego, który stara się stosować prawo UE zgodnie z interpretacją orzecznictwa Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, tym bardziej, gdy mówimy o niezawisłości sądów, również ściśle chronionych na mocy francuskiej konstytucji — napisał profesor Laurent Pech, francuski ekspert niezawisłości sędziowskiej w prawie brytyjskim, francuskim i unijnym.
Nasz odpowiednik zachodniego znawcy, wiceminister (w ideologicznych władzach oni zawsze mają rację) replikował, w wyniku czego otrzymał radę, aby siedząc w dziurze, nie kopał dalej.
Abstrahując od istoty prawnego sporu trzeba zauważyć, że niezależnie od tego jak bardzo jest znienawidzony, Zachód ciągle zmusza naszych besserwisserów do snobowania się na kogoś wyznającego jego pryncypia.
Rzecz wywodzi się chyba jeszcze z czasów panowania dobrotliwych carów w Królestwie Polskim. Ruski mużyk — cokolwiek by sądzić, członek imperialnej nacji — fakt poruszania się lokomotywy bez pomocy koni przypisywał temu, że siedzi w niej Niemiec.
Nienawidzili tedy antyokcydentaliści Zachodu, ale go kochali i podziwiali. Zawsze, jak się okazuje.
Ale z tym kopaniem… coś w tym jest.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz