Król Maciuś Pierwszy by tego nie wymyślił.
Donald Trump oświadczył premierowi Norwegii, że nie jest już jego głównym celem wdrażanie pokoju w świecie i żąda Grenlandii. Powodem jest odmowa przyznania mu Pokojowej Nagrody Nobla, mimo że – jak powiada – zakończył więcej niż osiem konfliktów. Nie ma nagrody na rzecz jej przedmiotu, nie ma dla niego priorytetu.
Wbrew chyba temu Karol Nawrocki został przez prezydenta USA zaproszony do jego Rady Pokoju, która ma nadzorować sytuację. Najpierw na Bliskim Wschodzie, potem na całym świecie. Władimir Putin i Viktor Orban otrzymali od niego podobne zaproszenie. Prezydent Rosji też nie skończył tej samej wojny w ciągu trzech dni, której prezydent Stanów nie skończył w ciągu jednego dnia. Jest atoli problem. Każdy zaproszony prezydent ma wnieść miliard dolarów wpłaty, aby się stać jego członkiem. W gotówce. Dożywotnim szefem Rady ma być Donald Trump.
To stanie w sprzeczności do ceł, nakładanych na państwa UE, które wysłały żołnierzy na Grenlandię. Wynikiem bowiem powołania Rady miałaby być jakaś cesarska forma ONZ, która by zapewniła dożywotnią synekurę jej szefowi. Kiedy atoli Unia wdroży cła wzajemne, sprzeczność osiągnie apogeum i pomysł upadnie.
W ogóle trudno być populistą. Szczególnie zaś ciężko nim być, kiedy się jest naczelnym światowym demagogiem. Ciekawe więc, kto poprze ostatnie decyzje prezydenta USA?
I po co?
To jest coraz bardziej groteskowe. Nie wiem czy nie czas na diagnozę lekarską Trumpa. On zachowuje sie, jak człowiek niespełna rozumu. to może być starcza demencja a i
OdpowiedzUsuńinteligencją, erudycje też nigdy nie grzeszył? Tak czy inaczej infantylizm do sześcianu!
pozdrawiam
Chyba prezydenci USA są badani rutynowo. Jakoś tego na razie w Stanach nie podjęto.
UsuńPozdrawiam również.
Stary
Ubu król - reaktywacja. Tym razem tytułowy bohater przejmuje władzę nie z powodu głodu i nędzy ekonomicznej państwa, a z powodu zamieszkującego kraj przemocowego, zakażonego uzależnieniami narodu bankrutów duchowych, stawiających dolara nad kulturę.
OdpowiedzUsuńPamiętasz spektaktl telewizyjny ,,Bigda idzie! A Wajdy...... Nadszedł. W amerykanskiej wersji.
UsuńPozdrawiam, Mistrzu
-fere-
UsuńChodzą słuchy, że pomarańczowy satyr planuje zmianę hymnu USA na tytułowy utwór z filmu Kabaret Liza Minnelli & Joel Gray - Money Money. :)))
Społeczeństwo Ameryki jest chyba w podobnej proporcji trapione identycznymi kompleksami, jak polskie. Stąd wzajemna sympatia tej części ludu Polski i Ameryki, który zawsze kupi prymitywną propagandę.
UsuńU nas oni sami nazywają to wschodnim powinowactwem. Prości Amerykanie uważają to chyba za wielkość.
Stary
Usuń