Jarosław Kaczyński miał ostrzegać przed Grzegorzem Braunem. Wedle Wirtualnej Polski robił to na klubie. Klub to by zatem było jakieś podium albo zgoła dach, z którego można alarmować zebranych. Tak czy owak, szef Kofederacji Korony Polskiej wyrósł na kogoś, przed kim sam Prezes przestrzega. Zdaniem bowiem szefa PiS-u Grzegorz Braun nie może już być sojusznikiem kaczystów.
To tak, jak by Prezes trwożył kontaktami ze sobą samym. Wszak to PiS był od zarania eurosceptyczny. Partia po początkowych stwierdzeniach Kaczyńskiego, że Radio Maryja ma nadajniki za Uralem, wbrew jego nieskrywanemu antysemityzmowi związało się potem ze stacją Tadeusza Rydzyka. Ba, Prezes składał redemptoryście publiczne podziękowania za wsparcie w zwycięskich wyborach.
Teraz zdaniem Jarosława Kaczyńskiego PiS idzie do zwycięstwa. Amerykanie atoli mówią, że to co się wznosiło musi opaść. Polacy dodają, że co dobre, się kończy lub jakoś tak.
Wynikałoby z tego, że na klubie nie naśladują ani Ameryki, ani Polski. A przyznają się do wschodniego powinowactwa. Psychologowie zaś amerykańscy(!) odkryli, że mózgi akceptujących się ludzi, pracują podobnie.
To jak to jest?
Zobaczymy jakie stanowisko wobec zła rozlewającego się po świecie zajmie papiestwo. trwa konsystorz. Szczerze? niewiele się po Watykanie spodziewam. Zawsze po drodze mu było z trumpkami i ćpunami...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Watykan zawsze faworyzował autorytarne rządy. Nawet faszystów.
UsuńPozdrawiam również.
Stary
"Wszak to PiS był od zarania eurosceptyczny.|
OdpowiedzUsuńDo tego stopnia eurosceptyczny, że w maju 2004 roku bodaj samemu prezesu wymknęło się zdanie "Przystąpienie Polski do Unii Europejskiej to wielki błąd, który Prawo i Sprawiedliwość będzie się starało naprawić, kiedy tylko dojdzie do władzy!"!
Szczęśliwie dla Polski i Polaków któryś z bandziorów od Kaczyńskiego zauważył, że ich udział w europejskich strukturach przynosi im konkretne korzyści, mierzone tysiącami euro miesięcznie - dlatego "naprawianie" wskazanego przez prezesa "błędu" rozciągnęli w czasie na ponad dwadzieścia lat, ograniczając je do średnio skutecznego sypania piasku w tryby i osie struktur Unii Europejskiej...
Blokowanie dostępu do Unii, potem eurosceptycyzm charakteryzowały kaczyzm od początku. Prezes nie akceptował praw człowieka, którymi Unia warunkowała swoje przyzwolenie na akcesję.
Usuń