Hurrapatriotyzm zawsze był absurdalny.
TVN 24 doniosło o spotkaniu Jarosława Kaczyńskiego z ambasadorem USA w Polsce. Powziął tam podobno przekonanie, że jakikolwiek udział Grzegorza Brauna w rządzie spotka się z odebraniem Polsce poparcia Stanów. Skutkiem tego stały się wrogie wypowiedzi Prezesa wobec Konfederacji Korony Polskiej. Chociaż z drugiej jakby strony Putin i jego szkoła KGB jest przez Prezesa chwalona za skuteczność.
Rzecz jednak stoi w przeciwieństwie do promowania przez PiS absolutnej suwerenności Polski. Zaszło to tak daleko, że współczesny kaczyzm podważa Traktat Lizboński. Mimo że ów, jak pisze Radosław Sikorski, został wynegocjowany przez premiera Jarosława Kaczyńskiego i ratyfikowany przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
Według propagandy kaczystów Polska ma być przez euroentuzjastów poddawana Niemcom. Kaczyści proponują dla równowagi Amerykę? W ogóle to proponują? Wszak uważają się za największych patriotów w historii naszego kraju.
Sądzę, Norbercie, z eprezes od dawna stosuje własna logikę, ktorą najłatwiej zdefiniować jako niespójny nieskoordynowany luźny tok myśli. I nie odbiega w tym od trumpa. Jestem zdania, ze prezes przed 2015 rokiek zrozumiał, że n bez wsparcioaaz zewnatrz - władzy nie zdobędzie. reszta to już proste konsekwencje tamtego wyboru. Sowy i druziej...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Wszystko co robią i mówią usprawiedliwia taki pogląd. Wyraźnie widać, jak nienawiść zaślepia.
UsuńPozdrawiam również.