Liczba wyświetleń w zeszłym tygodniu

czwartek, 23 lipca 2026

Grilleria

 Wszyscy żyją w moim świetle, a ja żyję w nieznośnym iskrzeniu moich mroków [Umberto Eco].

Trzy godziny Prezes bezskutecznie przekonywał swego wice, że powinen przyznać, iż jego Rozwój plus to tylko ułuda, żadne stowarzyszenie. Nie tylko bowiem plusa, ale też żadnego rozwoju nie będzie. Chyba że poza PiS-em. Jedynie bowiem słuszna partia nie jest od rozwijania czegokolwiek.

Śledztwo w sprawie dwóch wież umorzono. Poszkodowany układał się z Prezesem, który tam o niczym nie miał prawa decydować, jest zatem poza podejrzeniem. Tak zresztą, jak we wszystkich imputowanych mu problemach niezorientowanych ludzi. Prezes bowiem jest w istocie zwykłym posłem i ma zupełnie inny zakres odpowiedzialności od tego, co sobie wyobraża ciemny lud.

Teraz więc wiceprezes może łatwo ocenić skutki swoich starań i pozostać wdzięcznym losowi, że za pomyłkę zapłaci tylko wyrzuceniem z organizacji, którą chciał podobno rządzić, po przejściu Prezesa na zasłużoną emeryturę.

No i grill się ostanie, a Prezes pozostanie sobą, omnipotentny i równocześnie bezsilny.


5 komentarzy:

  1. Strzelba ciągle wisi na ścianie... A to już trzeci czy czwarty akt tej ruskiej farsy. W końcu wystrzeli... i komuś ucho odleci...
    Fajny tytuł, Norbercie.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.
      Prezes stracił autorytet i teraz się otworzyło pole dla graczy. Taki jest los upadłych wielkości.
      Pozdrawiam również.

      Stary.

      Usuń
  2. No i już mamy jasność. Pinokio uzyskał to co chciał. To nie on rozbił PIS ale został wyrzucony. Teraz może na tym bazować. Podobno ma ponad 30 zwolenników a sądzę, że wkrótce będzie miał ich więcej.
    -fere-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osiągnął cel brnąc w alternatywna rzeczywistość bardziej sprawnie od Prezesa, któremu pozostali spece od miotania obelg. Oni niewiele zdziałają. Tak się kończy PiS.

      Usuń