Liczba wyświetleń w zeszłym tygodniu

niedziela, 9 sierpnia 2026

Ciemność

 Demagogia to umiejętność ubierania najbardziej lichych idei w najwznioślejsze słowa [Abraham Lincoln].

Jeżeli wierzyć Freudowi, mamy wiedzę, której nie znamy, gdyż tkwi w naszej podświadomości. Wygraliśmy, wygraliśmy – krzyczy na przykład reporter …z trybuny.  Inaczej niż przedtem – dodaje, kiedy to biało-czerwonym nie wyszły zagrywki. Wtedy bowiem to te głupie zagrywki nie powychodziły, a przecież powinny. My zawsze wygrywamy, czasem tylko nie, ale to z winy niewychodzących fragmentów gry. Bo mamy wewnętrzne przekonanie, że jesteśmy lepsi, nasze zaś pomyłki są wynikiem działania niecnych sił. Te zaś reprezentuje przeciwnik.

Tak więc mamy najprostsze wyjaśnienie sukcesów populizmu. Jego argumentacji ulegają ludzie, których los krzywdził. Mają atoli nieświadome przekonanie o tym, że postępował niesprawiedliwie, bo nie z ich winy społeczeństwo ma ich za nic, a z powodu ulegania przesądom, obcym jakoby własnej nacji. 

Stąd ci, których populiści nazywają ciemnym ludem, tak łatwo ulegają podszeptom demagogów. Ba, chętnie się łączą w demagogicznych partiach, energiczniejsi także w kibolskich zespołach, bo tam fizycznie można zwalczać obcych.

Sami nie wiemy, co posiadamy i od czego cierpimy.

5 komentarzy:

  1. Ciemny lud nie musi i nie chce myśleć. Wystarczy mu lekko strawna, populistyczna papka serwowana przez ich autorytety.
    Dopłaty, obniżanie podatków jakoś nie kłóci się im z rosnącym długiem państwa.
    Wszyscy byliby młodzi, zdrowi i bogaci gdyby nie ONI, działający na naszą szkodę.
    Przypomina to książkę „Pinokio” Carla Collodiego, gdzie
    Lis i Kot z Miasta Głupców obiecują drzewo pełne złota na Polu Cudów.
    -fere-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobre skojarzenie.
      Odruchy są wynikiem odpowiedzi na bodźce, wywołujące skojarzenia ze stereotypami, ukrytymi w podświadomości. Nie są przedmiotem rozważań.
      Kiedy więc populista się odwołuje do rzekomych prawd o mniemanym spisku inteligentów, ma zapewnione poparcie u ludzi, dla których takie wypowiedzi są oczywiste.

      Świat więc, w którym liberałowie odwołują się do obywatelskiej wolności, nie ma poparcia ze strony ciemnego ludu. On bowiem wyczuwa, że wolność oznacza odpowiedzialność i woli ją cedować na dziedzica, cara, sekretarza czy ostatnio prezesa.

      To zaś, że absolutna władza demoralizuje absolutnie, nie ma dla nich znaczenia. Byle mieli na miskę ryżu od swoich idoli.

      Usuń
  2. Najmniej zabawną częścią tej układanki jest, że przy całym złu jakie wyrządza "ciemny lud" swoim wyborami, cały czas znajduje miejsce na odgrywanie ofiary ... i czasem nawet znajduje zrozumienie oraz troskę na którą nie zasługuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cywilizacja rozwinęła się na pograniczu Europy, Azji i Afryki. Barbaria te dwa ostatnie kontynenty sprowadziła do swojego poziomu. Z Europą jej nie wyszło, ale próbuje usilnie, wykorzystując słabości ludzi bezkrytycznych.

      Transformacja Polski udowodniła, że kompromisy w gospodarce są niepotrzebne. Uzyskaliśmy postęp, jakiego nie doświadczył żaden naród. Korzyść odniósł też ów "ciemny lud". W sumie więc dziwne, że nie zapisał tego w podświadomości.

      Usuń
  3. Też, ciemność WIDZĘ. I, jak dotąd żadnego światełka w tunelu.
    Fajnie, ze znowu jesteś. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń