Moim zdaniem sprawa jest jasna. Sędziowie są niezależni. Obserwujemy więc jedynie, jak pozbywają się powiązań z polityką, narzuconych im przez PiS.
Przy okazji ze zdarzeń zniknął Prezes, który na początku wyrażał przypuszczenie, że niebawem pojawią się ofiary śmiertelne.
Nic więcej.
OdpowiedzUsuńAlw
Gratuluję. lLapidzarny, ale bezbłędny komentarz.
Jesteś w wielkiej formie, Mistrzu!
Dziękuję.
UsuńStary
Czym skorupka za młodu... Oto niepoliczony prezydent pojechał do TK na ustawkę i zachowywał się adekwatnie.
OdpowiedzUsuńKiedyś wprowadzał "panie" do hotelu, teraz próbuje wprowadzić panów do TK.
A w Moskwie perli się szampan w kieliszkach.
-fere-
W tym wszystkim Prezes się całkowicie zagubił i od teraz prezydent będzie chyba jedynym znaczącym liderem opozycji. Jego zaś pozycję obciążają przypisywane mu zdarzenia z przeszłości, oceniane właśnie przez sąd.
UsuńMoskwę zaś już od dawna radują nasze kłótnie.