Liczba wyświetleń w zeszłym tygodniu

czwartek, 17 września 2026

Prawidła

 Jeśli twierdzisz, że tygrys jest krową, to spróbuj go wydoić [starochińskie, za Przekrojem].

PiS zdecydował, że nie ukarze swojej posłanki, która szczekała w Sejmie.

Są przekonani, że opinii publicznej nie trzeba okazywać jakiejkolwiek pryncypialności, a parlament jest miejscem, w którym można prezentować aż taką znajomość języków obcych.

A mówią, że woził wilk razy kilka, aż powieźli i wilka.


czwartek, 10 września 2026

Spadek

 Ni ma jak to kolejarzom, nic nie robiom, tylko łażom [tradycyjne].

Kierowca betoniarki wywołał protest maszynistów. Oślepiły go jakoby promienie słoneczne. Przeniknęły chyba przez lokomotywę uderzonego przezeń pociągu i tak miały spowodować jego wykolejenie. Kolejowe związki chcą zatem teraz swoje spóźnienia przypisać konieczności zwalniania na skrzyżowaniach do 20 km/godz.

Dobrze, że piloci samolotów nie postępują podobnie. Wszak przeloty nad wielu miejscami narażają ich na niebezpieczeństwa. Gdyby na przykład chcieli lądować przed każdym takim, aby się w miejscowym urzędzie upewnić, że pogoda nad nim jest dobra, byłby niezły bal.

I tak po kolei, budowlańcy by się od państwa upominali o sprawdzenie wagi cegieł przed wzniesieniem kolejnego piętra, nauczyciele natężenia uwagi dzieciarni, a wszyscy ogólnie by chcieli, aby państwo pracowało za nich.

A co?


wtorek, 8 września 2026

Zondalia

 Ostentacja jest flagą sygnałową hipokryzji [Edwin Hubbel Chapin].

Natura wymusza na nas egoizm. Kultura narzuca zasady. Kiedy więc podświadomość ujawnia nasze rzeczywiste intencje, świadomość je cenzuruje, aby światu pokazać, że ich nie mamy. Im większe pragnienie grzechu, tym silniejsza autocenzura, rychło atoli przekraczająca granicę hipokryzji.

Tam bowiem, gdzie kultura jest słabiej zagnieżdżona, łatwo przeważa instynkt. Pod fasadą szczytnych haseł zaczyna się plenić zło. Stąd tak częste seksualne skandale w społecznościach wyrzekających się seksu, finansowe w kręgach jakoby nade wszystko przekładających skrupulatność rozliczeń i bezprawie gdzie się gorliwie głosi bezwzględną praworządność.

Kultura i instynkt są w ciągłej opozycji. Od zawsze. Instynkt chętnie się stroi w kulturalne szaty. Nader jednak często szydło wychodzi z worka.

niedziela, 6 września 2026

Ekspozycja

 Nie wszyscy możemy być filozofami, bo któż by świnie pasał? [Żeromski].

W czasie swego wystąpienia w Sejmie został oszczekany. Minister obrony narodowej. Przez ministrę kultury w rządzie PiS, która jednak utrzymuje, że kaszlała. Jej poprzednik robił, co mógł, aby w reakcji na wystąpienie premiera też trafić na łamy. Pewnie z równie błyskotliwym przekazem. Nie wydolił.

Mamy oto niezamierzony, ale jasny komentarz do przyczyn podziału naszej sceny politycznej. – Trudno o bardziej wymowny obraz politycznej degradacji i upadku całego PiS – skomentował potem ową erupcję elegancji Władysław Kosiniak-Kamysz. 

Może przesadził? Niezależnie bowiem od rodzaju inkryminowanego przekazu, kulturowe pokrewieństwo ze Wschodem zobowiązuje.


poniedziałek, 31 sierpnia 2026

Transcedencja

 Gwarancja cnoty to brak ochoty [Sztaudynger].

Dlaczego Donald Tusk nie ostrzegł Polaków przed giełdą Zondacrypto, pytają wyraziciele formacji politycznej, którego prominenci spotykali się z szefami tej organizacji, kiedy media już bez ogródek podnosiły wobec niej podejrzenia. Z powodu braku przepisów nie mógł potwierdzić KNF. Trzykrotne weto prezydenta dla ustaw, które miały uchronić Polaków przed stratami, wygenerowanymi przez inkryminowaną giełdę, nie budzi zatem ich refleksji.

Aby uzyskać odpowiedź na swoje pytanie, tzw. obóz patriotyczny chce sejmowej komisji śledczej. Udało się im już ośmieszyć wszystkie instytucje, które opanowali. Również głoszone przez siebie wartości. Sejm jest teraz spychany w komizm propozycją przyznania, że musi zastąpić państwo, niezdolne rozpoznać i osądzić rzeczonej afery.

Alternatywny świat ma swoje standardy i postanowił je teraz ujawnić w parlamencie. Taki proces intensyfikacji istnienia przed jego końcem jest nazywany efektem gasnącej świecy.

Ona też rozbłyska przed zgaśnięciem.


środa, 26 sierpnia 2026

Smuta

 Ach gdyby nie ta pamięć przeklęta, Po każdym razie znów by była święta [Sztaudynger].

Uwikłali się w związki z giełdą kryptowalut, bo Tusk ich nie ostrzegł przed tym, o czym huczały media. W autorytarnym świecie tylko autorytet ma moc chronienia swego ludu przed nim samym. Nie istnieją w nim bowiem niezależne media, sądy i aparat ścigania. Ba, nie ma nawet odpowiednika Pegasusa, który nie tylko podsłucha, ale i sfabrykuje podsłuchiwane treści na użytek słusznych publikatorów.


Przy okazji atoli wyszło na jaw, że Prezes nie ma nic do gadania w swoim obozie. Chciał bowiem zakazywać tego, czego jego łżepodwładni uporczywie bronią przed aparatem ściganie, mediami, Tuskiem wreszcie.


Całkiem się pogubili nieszczęśni. Tak jest zawsze, kiedy ideolog traci autorytet.



piątek, 21 sierpnia 2026

Gestaltyzm

 Wszystko, co irytuje nas w innych, może prowadzić do zrozumienia nas samych [Jung].

Zatrzymali wroga duopolu, czyli zwolennika trzeciej drogi. Tej pisanej od małych liter, ale jakby bliskiego tej z dużych pisanej. Tyle że nie słowem zwalczał przeciwnika, a chciał czynem. Miał bowiem planować zamachy na kierownictwa najbardziej popieranych partii.

Teraz się media zastanawiają, kto go zainspirował. Jeżeli wziąć pod uwagę słowo duopol, którym się zatrzymany posłużył, wyjaśniając powody swego postępowania, możnaby się domyślać treści podejrzeń. Tak by wynikało z rozważań autorytetów psychologii.

Internet więc pewnie zahuczy. Może się zatem dziać, ale kto by się w to bawił. Przekaz dnia załatwi wszystko. Tradycyjnie.

Demokracja przecież jest równoznaczna z co najmniej duopolem.


środa, 19 sierpnia 2026

Kulisi

 Wojna to pokój. Wolność to niewola. Ignorancja to siła. [Orwell].

Służby deportacyjnej, umundurowanej, wyposażonej w uprawnienia deportacyjne chce Mateusz Morawiecki. Ba, najwyraźniej chce rozpocząć proces polexitu od wyjścia ze strefy Schengen. Opublikował też jakieś filary swojej polityki, w tym wielkie inwestycje. Pewnie na miarę przekopu dla kajaków, jedynej zapowiedzianej inwestycji, ukończonej przez PiS. Poza peronem we Włoszczowej oczywoście.

To znakomicie charakteryzuje adresatów jego pomysłów. Chodzi o ksenofobów o krótkiej pamięci. Dokładniej tych, którzy mają pracować za miskę ryżu.


poniedziałek, 17 sierpnia 2026

Pojednanie

 Dzięki wychowaniu patriotycznemu mieliśmy świętego papieża Polaka Jana Pawła II, Zbigniewa Herberta i innych wielkich obrońców Monte Cassino, obrońców Westerplatte – powiedział Prezydent podczas obchodów Święta Wojska Polskiego. 

Przejęzyczył się, ale wedle Freuda lapsusy zdradzają prawdziwe intencje osoby, która się rzekomo myli.

Tak więc dziadek z Wehrmachtu poszedł do lamusa. Wszak w szeregach niemieckiej armii we Włoszech było wielu wcielonych siłą Polaków. 

Mamy więc pojednanie, przynajmniej na tym polu.

piątek, 14 sierpnia 2026

Uzasadnienie

 Pozory rządzą światem, a sprawiedliwość jest tylko na scenie [Fryderyk Schiller]

Jeżeli minister Berek zamieni swoje stanowisko w rządzie na udział w Trybunale Konstytucyjnym, to zapewni przewagę w nim demokratycznej części społeczeństwa. Więcej, jego wybór zakończy okres wyzwalania się z okowów populizmu, podejmowany w białych rękawiczkach.

Kiedy atoli poczynania pobożnej prawicy doprowadzą do konieczności sięgnięcia do rozwiązań stanowczych, udział byłego ministra rządu koalicji w rozstrzygnięciu pozwoli jej przeciwnikom podważyć niekorzystne dla nich orzeczenie. Wtedy też należy się spodziewać, że TSUE może je uznać za stronnicze.

W tej sytuacji Trybunał Konstytucyjny nie może sobie pozwolić na najmniejsze odstępstwo od Ustawy Zasadniczej. Wydaje się zatem, że posunięcie Donalda Tuska jest w pełni uzasadnione okolicznościami, w których się znaleźliśmy.

niedziela, 9 sierpnia 2026

Ciemność

 Demagogia to umiejętność ubierania najbardziej lichych idei w najwznioślejsze słowa [Abraham Lincoln].

Jeżeli wierzyć Freudowi, mamy wiedzę, której nie znamy, gdyż tkwi w naszej podświadomości. Wygraliśmy, wygraliśmy – krzyczy na przykład reporter …z trybuny.  Inaczej niż przedtem – dodaje, kiedy to biało-czerwonym nie wyszły zagrywki. Wtedy bowiem to te głupie zagrywki nie powychodziły, a przecież powinny. My zawsze wygrywamy, czasem tylko nie, ale to z winy niewychodzących fragmentów gry. Bo mamy wewnętrzne przekonanie, że jesteśmy lepsi, nasze zaś pomyłki są wynikiem działania niecnych sił. Te zaś reprezentuje przeciwnik.

Tak więc mamy najprostsze wyjaśnienie sukcesów populizmu. Jego argumentacji ulegają ludzie, których los krzywdził. Mają atoli nieświadome przekonanie o tym, że postępował niesprawiedliwie, bo nie z ich winy społeczeństwo ma ich za nic, a z powodu ulegania przesądom, obcym jakoby własnej nacji. 

Stąd ci, których populiści nazywają ciemnym ludem, tak łatwo ulegają podszeptom demagogów. Ba, chętnie się łączą w demagogicznych partiach, energiczniejsi także w kibolskich zespołach, bo tam fizycznie można zwalczać obcych.

Sami nie wiemy, co posiadamy i od czego cierpimy.

piątek, 31 lipca 2026

Organizatorzy

 Skarżysz się na chmurę pyłu – To dlaczego idziesz z tyłu? [Jan Sztaudynger].

Jedna z naszych stacji TV demonstrowała dziś rano kilka zebranych razem szczątków rakiety, która eksplodowała w pobliżu Tarnawy. Znalazł je podobno jakiś miejscowy grzybiarz, zawiadomił kogo trzeba i tak już około godziny ósmej była gotowa relacja, podważająca skuteczność polskich władz. Nie odszukały oto wszystkich fragmentów, rozrzuconych przez wybuch. 

Teraz już mielibyśmy pewność, że są u nas ludzie, którzy sprawnie wszystko załatwią. Nawet jak ich trud by nie tylko był mało prawdopodobny, ale zgoła niepotrzebny.

Bo odszukane przez służby fragmenty rakiety przyniosły już pożądane informacje. Chociaż wyrazicielem Rosji chyba dziś tłumaczą incydent tym, że właśnie w nieznalezionych jeszcze fragmentach tkwi dowód niewinności jej władz.

I ma argumenty, których mu dostarczyła polska stacja TV.

czwartek, 30 lipca 2026

Szczerość

 Błoto stwarza czasem pozory głębi [Stanisław Jerzy Lec].

Freud utrzymuje, że przejęzyczenie zawsze wyraża prawdziwą intencję osoby, która je popełnia. Stąd retoryczny zwrot o freudowskiej pomyłce. Jeżeli tak, to stwierdzenie Prezesa, że Żadne krzyki i płacze nas nie przekonają, że białe jest białe, a czarne jest czarne, potwierdza ochotnicze trwanie PiS-u w alternatywnej rzeczywistości.

W tej sytuacji teoria zamachu smoleńskiego, przeczenie że inflacja czasu rządów PiS nie jest wynikiem niedołęstwa zarządzania oraz twierdzenie, iż kaczystowska reforma sądownictwa jest zgodna z konstytucją, może nie być znakiem ignorancji, a świadomym kłamstwem. O aferach nie ma już co wspominać.

Ci zaś, którzy PiS-owi wierzą, byliby oszukiwani. Nic by więc nie było dziwnego, że są tam nazywani ciemnym ludem.


środa, 29 lipca 2026

Psychoanaliza

 Słowa były niegdyś czarami i do dziś słowo zachowało coś ze swej siły czarodziejskiej. Słowami może człowiek uszczęśliwić lub doprowadzić do rozpaczy, słowami nauczyciel przenosi na uczniów swą wiedzę, słowami mówca porywa słuchaczy, decyduje o ich sądach i rozstrzygnięciach [Zygmunt Freud].

Harcerzy jednak nie wyrzucono z PiS. Zajmie się nimi komisja dyscyplinarna i będą ewentualnie wypychani na raty. Prezes jest przekonany, że na pewien czas odsunął od siebie wizję utraty znaczącej części posłów. 

Aliści Harcerze i tak zakładają osobny klub parlamentarny. Twierdzą atoli, że nadal będą walczyć z tym szkodliwym ich zdaniem rządem. Ten bowiem rzeczywiście jest be w pojęciu pobożnej prawicy. Pozostaje bowiem w Europie, wspiera Ukrainę i nijak nie pasuje do wizji Budapesztu w Warszawie.

Jacek Kurski dostał od Prezesa zakaz wypowiadania się do mediów. PiS by chciał przybrać bardziej cywilizowaną maskę? Maślarze też mają ograniczyć swój przyrodzony temperament?

Powstaje pewien galimatias, słowa bowiem można zmienić i czasem osiągnąć tak swój cel. Wypowiadająca je przedtem i potem gęba nabiera atoli swoistej krzywizny i na to już nic nie pomoże.


niedziela, 26 lipca 2026

Artyści

 To jest moralny przymus do niemoralności [Sławomir Mrożek].

W telewizji coraz częściej widać reklamy, przedstawiające uczestników prezentacji jako ludzi niezbyt rozgarniętych. Wyspecjalizował się w tym też znany aktor, który teraz znajduje już naśladowców.

To, co Maślarze wygadują o Harcerzach, przypomina bzdury, głoszone przez nich przedtem o KO. 

Rzec by można, że PiS zwróciło się ku sztuce.  

piątek, 24 lipca 2026

Nareszcie

 Reszta jest milczeniem [Shakespeare].

Osiągnęli cel. PiS ich wyrzuciło i ich zdaniem za sprawą intrygantów straciło jedno płuco.

A oni popierali inwestycje. Wszak zbudowali przekop, pole pod Izerę, peron we Włoszczowej i nie poprzestaną, bo potrafią rządzić. Teraz dostali siedmiodniowe okienko (sic!), aby potwierdzić swoją lojalność wobec tych, którzy ulegli intrygantom i nie uznają ich zalet.

A byli zawsze z PiS-em. Nawet kiedy z niego masowo odchodzono. Teraz grupa judzicieli wyparła ich z partii, dla której ujawniali afery konkurentów. Nawet kiedy sami doświadczają zarzutów.

Wydaje się, że prześmiewcze porównania, jakimi obdarzano ich szefa, znowu znalazły potwierdzenie. Taka jest prawda, jak wielokrotnie powtarzał naczelny rozłamowiec.


czwartek, 23 lipca 2026

Grilleria

 Wszyscy żyją w moim świetle, a ja żyję w nieznośnym iskrzeniu moich mroków [Umberto Eco].

Trzy godziny Prezes bezskutecznie przekonywał swego wice, że powinen przyznać, iż jego Rozwój plus to tylko ułuda, żadne stowarzyszenie. Nie tylko bowiem plusa, ale też żadnego rozwoju nie będzie. Chyba że poza PiS-em. Jedynie bowiem słuszna partia nie jest od rozwijania czegokolwiek.

Śledztwo w sprawie dwóch wież umorzono. Poszkodowany układał się z Prezesem, który tam o niczym nie miał prawa decydować, jest zatem poza podejrzeniem. Tak zresztą, jak we wszystkich imputowanych mu problemach niezorientowanych ludzi. Prezes bowiem jest w istocie zwykłym posłem i ma zupełnie inny zakres odpowiedzialności od tego, co sobie wyobraża ciemny lud.

Teraz więc wiceprezes może łatwo ocenić skutki swoich starań i pozostać wdzięcznym losowi, że za pomyłkę zapłaci tylko wyrzuceniem z organizacji, którą chciał podobno rządzić, po przejściu Prezesa na zasłużoną emeryturę.

No i grill się ostanie, a Prezes pozostanie sobą, omnipotentny i równocześnie bezsilny.


środa, 22 lipca 2026

Otrzaskanie

 Drwi z blizn, kto nigdy nie doświadczył rany [Shakespeare].

Spór między Harcerzami i Maślarzamii ma w PiS-ie typowy dla Polski charakter. Prezes zapewnił swojej partii poparcie niewykształconego elektoratu. Ten zaś w odniesieniu do Polaków jest w nawet w Stanach znany z zasadniczych wad. 

Już w 1913 roku Henry Goddard przeprowadził tam badania ankietowe i na ich podstawie stwierdził, że 80% imigrantów z Polski – z powodu zaboru traktowanych tam jako Rosjanie – było osłabionych umysłowo. Zarzuca mu się, że podsuwał swoje formularze ludziom nieznającym angielskiego i wypełniającym je na chybił trafił. W takim atoli przypadku złe i dobre odpowiedzi by się rozkładały równo. Polish jokes też nie wzięły się z przypadku.

Teraz PiS powinien poszerzać zasięg swoich zwolenników. Maślarze z Prezesem zamykają się w swoim środowisku. W tej sytuacji Harcerze zostaną niebawem sojusznikami Konfederatów i razem z nimi zajadłymi wrogami PiS. 

Chcącemu nie dzieje się krzywda, ale zaciekłość jest podstawową cechą tych, których dręczy niska samoocena. Nie należy zatem oddawać swego losu w ręce słabo wykształconych zwolenników. Dowiedli tego już komuniści, teraz dowodzi Putin, najwidoczniej  Prezes nie chce pozostawać w tyle.

Jak powiadają jego zwolennicy, nigdy nie przegrał.


poniedziałek, 20 lipca 2026

Kontredans

 Myślałem, że wraz z odrodzeniem Polski materialnym i duchowym, Polska odradzać się zacznie, że wyzbywać się zacznie tchórzostwa i wyzwalać się zacznie od pracy agentur, że przestanie pracę dla obcych uważać za najrozumniejszą pracę dla Polski [Józef Piłsudski].

Do 22 lipca muszą się zdecydować ci wszyscy, którzy należą do stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego, czy pozostają w nim nadal. Jeżeli się od niego pisemnie nie odżegnują, wylecą z PiS, obozu patriotycznego, biało-czerwonej drużyny i tego wszystkiego, czym są kaczyści.

Prezes lubi symbole. Teraz sobie za moment pognębienia rozłamowców wybrał datę, którą komuniści traktowali jako początek Peerelu. Znowu będą jak jedna pięść, co zapowiedział Jacek Sasin. Członków jego stowarzyszenia nie wezwano do porzucenia ich nowej organizacji. Zrobili to sami, mimo że Prezes podobno lizusów słucha, ale ich nie szanuje.

Zdaniem Dominiki Długosz i Andrzeja Stankiewicza cała ta burza jest sztucznie kreowana, aby media miały o czym pisać. W czasie zaś lipcowej rocznicy nastąpi to, co daje efekt spadającej nagle lampy z dekoracji widowiska, usypiającego już widzów wałkowaniem rytuału. Po stronie Morawieckiego jest bowiem Adam Bielan, który ma już ogromną wprawę w łagodzeniu napięć między jeszcze bardziej spolaryzowanymi środowiskami.

Na razie więc Harcerze i Maślarze obrzucają się mało wybrednymi określeniami. Potem będą prezentowali jedność? Ciekawe. 


wtorek, 14 lipca 2026

Stykowka

 „Trzeba zmusić Unię Europejską do tego, żeby zaprzestać na ten moment finansowania w jakikolwiek sposób zbrojeń na Ukrainie i odbudowy Ukrainy, dopóki Ukraina nie wejdzie na ścieżkę wartości proludzkich", ogłosił wyraziciel PiS-u. Prezes się od niego odżegnał.

Posługiwanie się rusycyzmami, jak "na ten moment", wywodzi się od "pociągów przyjaźni", którymi profitenci komuny podróżowali do Sojuza, aby stamtąd przywozić tanie tam "trumniaki" – złote sygnety z rubinami w kształcie sarkofagu. W ten sposób powstawały wtedy nowe elity i posiadacze takich pierścieni demonstrowali, że przynależą.

Teraz się rzeczony rusycyzm upowszechnił za sprawą mody naśladowania establishmentu, o którym dawno zapomniano. W pewnych jednakowoż kręgach zachowała się miłość do "matiuszki Rosiji". To już pozostałość z czasu, kiedy przedstawiciele ludu kwitowali huk bolszewickich armat pod Radzyminem stwierdzeniem, że "to nasze bijo Poloków".

Tak to wygląda na styku kultur.