Liczba wyświetleń w zeszłym tygodniu

wtorek, 17 stycznia 2023

Droga

 Źródłem finansowania stypendiów demograficznych, nazwanych 500+, miało być zatrzymanie rzekomych karuzel VAT-owskich czasu rządów koalicji PO-PSL. Od pogonienia vatowców i rozdawnictwa ani demografia nie wzrosła, ani nie nastąpiły jakieś skazania finansowych oszustów.

Teraz się okazuje, że jednak jest wdrożone dochodzenie tego rodzaju. Tyle tylko, że podejrzewany o udział w przestępczej zmowie jest też brat dygnitarza, który się ogniście zapisał w niedawnych doniesieniach mediów. Afera też została rozkręcona w czasie rządów dobrej zmiany.

Ceny gazu na rynku światowym są o 81% niższe niż w sierpniu 2022 roku. W przeliczeniu na naszą walutę megawatogodzina gazu kosztuje tam 282 złote. Orlen nadal sprzedaje biznesowi gaz za 793 złote. Znowu antycypuje jakiś wzrost podatków?

Wczoraj rozpoczęto dyslokację rakiet Patriot z Niemiec do Polski. Tym się pewnie chwalił niedawno nasz premier. Rzecz jest sprzeczna z żądaniem przeprowadzenia narodowej debaty na temat KPO, czyli środków na inwestycje w Polsce, przekazywanych przez Unię, czyli wedle Prezesa przez Niemców, zdaniem szefa Solidarnej Polski jako bardzo drogi kredyt. Władze już się teraz chwalą tym, że unijne środki niebawem się znajdą w ich dyspozycji.

Wszystko się ostatnio sprzysięgło przeciwko PiS-owi. Przede wszystkim musi się on zmagać z trudnościami, które sam spowodował. Ba, musi się wycofywać z podstawowego celu swej polityki, czyli zaprowadzenia Budapesztu w Warszawie.

Dzięki dobrej zmianie młodsze pokolenie ma za to znakomitą okazję do przyspieszonego doświadczenia komuny. Od radosnego zachłyśnięcia się władzą, poprzez etap określany słowami jednej z protagonistek systemu, że to się nam po prostu należało, do miotania się we własnej pułapce, klajstrowanej politycznym purnonsensem.

Ciekawe, czy młodzież doceni korzyści wychowawcze, jakie odniosła dzięki PiS-owi?

poniedziałek, 16 stycznia 2023

Byczość

 Nie ma już możliwości, aby się wykazać jakimś sukcesem. Trzeba je zatem wymyślić. Wyraziciele władzy mają kłopot. Opowiadają więc o jakichś przedsięwzięciach będących albo w stadium deklarowanej realizacji, albo takich, co są dziełem poprzedników.

Najlepszym przykładem jest tu wpis Mateusza Morawieckiego, w którym się chwali nie tylko dostatkiem węgla i gazu, ale i bezpiecznymi granicami. Te w rzeczywistości zawdzięczamy naszej przynależności do NATO i Unii Europejskiej. Jedna i druga instytucja była przez twórców zmiany dobra kontestowana. UE zresztą jest nadal. Węgla zaś mamy mało i to takiego, że zatykają się nim nowoczesne kotły. Winą więc za to obciążani są ich wytwórcy.

Jest i przaśna odmiana tego sposobu argumentowania, zaprezentowana przez ministra …edukacji. – Wasi europosłowie, Biedroń, nie Biedroń, Róża von Thun coś tam po niemiecku, codziennie namiętnie kłamali na temat Polski i Polaków. A wy dzisiaj mówicie, że jest jakaś dziejowa chwila? – grzmiał z trybuny sejmowej.

Nie ma już mowy o strzelnicach w każdej gminie, elektrycznych samochodach, czy innych mieszkaniach na pęczki. Afery, które się piętrzą na skalę nieznaną przedtem, są prezentowane jako nieliczne i wyolbrzymiane przez działania totalniaków. Oni, pozostając na pasku zachodnich imperialistów, niczym niegdysiejsi kułacy mają rzucać kłody pod nogi władzy, zatroskanej jakoby o tych, co ich w rzeczywistości ma za ciemny lud.

Kto więc chce, niech wierzy, ale coraz o to trudniej.

niedziela, 15 stycznia 2023

Dwugłos

 Donald Tusk mówił, że nie będzie:

  • Bezpiecznej granicy - jest
  • Węgla - jest
  • Gazu - jest
  • Patriotów - są
  • Teraz mówi, że nie będzie 3 kadencji #PiS [Mateusz Morawiecki].

Mateusz Morawiecki mówił,że będzie:

  • 1241 Respiratorów od handlarza bronią-????
  • Elektrownia w Ostrołęce- ????
  • Milion aut elektrycznych- ????
  • 100 tysięcy mieszkań????
  • Deflacja????
  • Teraz mówi,że Donald Tusk nie wygra najbliższych wyborów ???? [Dariusz Joński].

Trzeba o tym pamiętać i to przypominać. Zwycięstwo DOBREJ ZMIANY to:

  •  blokada euro
  • wysokie koszty kredytów
  • wysoka inflacja
  • drogie paliwa
  • niskie emerytury, praca do zgonu
  • dewaluacja 500+
  • niska dzietność.
  • podwyższanie podatków
  • O tym trzeba mówić głośno. [Lesław Ringwelski].

Co jest bardziej wiarygodne?

sobota, 14 stycznia 2023

Regres

 Przyjęto PiS-owski projekt ustawy o Sądzie Najwyższym. Opozycja się wstrzymała. Nie głosował Antoni Macierewicz. Także inni posłowie PiS-u wyciągnęli karty do głosowania, udając absencję. Paweł Kukiz był przeciw. Podobnie jak ziobryści, wedle senatora Włosowicza z PiS uprawiający północną koreinizację Polski.

Teraz jeszcze ustawa wiatrakowa. Jej nowelizacja też jest jednym z kamieni milowych. Jakoś nie mogą jej uchwalić. Może dlatego, że któraś z osławionych głosicielek jedynie słusznych prawd oświadczyła, iż nie chciałaby, aby oderwana łopata energetycznego wiatraka uderzyła ją w głowę. Szydercy jej w tym kontekście odradzali płacz nad rozlanym mlekiem.

Trzeba tu przypomnieć, że przed wojną, aby się wkupić do ferajny, trzeba było popełnić delikt. Im bardziej spektakularny, tym lepiej. Okazuje się, że w naszej populistycznej polityce zmiany dobra funkcjonowało chyba coś podobnego. Aby jednak tu być uznanym za jednego ze swoich, trzeba było zrobić coś głupiego.

Nagrodzenie awansem wstrzymania wydobycia kopalni, aby jakiś dobrze notowany młodzian mógł w jej czeluściach złożyć swojej – nomen omen – bogdance zapewnienia o miłości i opublikować to w Internecie, byłoby tu niezłym przykładem.

Próba atoli wykorzystania takiego sposobu do podtrzymywania jedności, poprzez  zacietrzewione trwanie przy eurofobii, nie bardzo się sprawdziło. Nieszczęśni ziobryści przeszarżowali. Pozostawieni sobie przez PiS stają teraz w jednym szeregu z Pawłem Kukizem. Może w nim poszukają alternatywy dla Prezesa? Sami przecież nie mają szans, a pan Paweł dowiódł był niemałych zdolności w budowaniu poparcia osób słabo zorientowanych.

Może więc doświadczamy jakiegoś rzeczywistego zwrotu? W każdym razie mamy coś nowego, niezależnie od premierowskiego podziękowania, ocierającego się o szyderstwo, a złożonego ziobrystom za rzekomą dyskusję.

Szkoda tylko, że zmiana zmiany dobra jest tak nieśmiała.


piątek, 13 stycznia 2023

Tunel

 PKP nadal jest przykładem socjalistycznej gospodarki. Rocznie otrzymuje miliard złotych z budżetu, a nie jest w stanie przewieźć wszystkich chętnych. Z towarami pewnie nie jest lepiej. Już trzeci raz w ciągu roku koleje podnoszą ceny. Rezultat jest taki, że taniej i pewniej jest latać samolotem.

Najweselsze, że obecnie pociągi mają głównie napęd elektryczny. Taki, jaki PiS będzie wprowadzał na polskie drogi. Ładną więc gębę przyczepiają podwyżki cen biletów propagatorom ekologicznego transportu.

Nic atoli dziwnego, że w międzymiastowej komunikacji szynowej mamy stan, jaki mamy. PiS bowiem zadbało o to, aby państwowy moloch nie miał konkurencji. Dzięki temu bez umiaru może mnożyć koszta.

Ba, PiS tylko na czas wyborów zamierza odtworzyć zlikwidowane połączenia PKS-u, aby wyborcy z kościelnych wsi mogli dotrzeć do komisji wyborczych. Przy okazji będą też mogli sobie popatrzeć na pociąg, wzorem przodków z XIX wieku.

Skoro jednak mamy socjalizm, mamy i zacofanie, dyktaturę proletariatu i kolejne takie cuda. Nędzy jeszcze dostatecznie nie upowszechniono, ale margines biedy postępuje tak intensywnie, że niebawem będzie można ogłosić kolejny sukces á rebours. Nie może być inaczej, jeśli banalne usługi zaczynają osiągać status dobra luksusowego.

Wszystko przed nami. Dobra zmiana.

czwartek, 12 stycznia 2023

Syzyfiada

 Powodem konfliktów, poza chęcią popisania się męską krzepą przez autokratę, są względy gospodarcze albo religijne. Zacofane w rozwoju społeczności zawsze próbowały odebrać bardziej zaawansowanym sąsiadom efekty ich myślenia. Także od początków ludzkości często wyznawcy jednego bóstwa, pragnąc mu się zasłużyć, tępili czcicieli innych, przecząc zresztą tym samym wyłączności własnego.

Lenin zjednoczył co najmniej obie ostatnie z wymienionych tendencji i odniósł sukces. Wszak fundamentalistyczny ateizm niczym się nie różni od religijnego.

Podobnie postąpił PiS, w leninowskim schemacie zastępując jednak wojujący laicyzm równie wojowniczym klerykalizmem. Szczęśliwie obeszło się bez rewolucji, ale skutek słownego terroru daje podobny efekt w wielu obszarach.

Początkowo sprawiedliwi też odnieśli sukces, ale rozpanoszony kler szybko ostudził znaczną część zwolenników zmiany dobra. Teraz do tego doszła inflacja, za którą się nie daje obciążyć nawet Putina i mamy, co mamy.

Polityczne poczynania dobrazmieńców są najczęściej nietrafne. Również najnowsza próba pozyskania unijnych dopłat wygląda żałośnie. Marność argumentu, że w projekcie ustawy o SN nie oddamy ani przecinka, bo tak uzgodniono z Komisją Europejską, od razu nie rokowała sukcesu.

Projekt ustawy o SN będzie więc jednak procedowany. Opozycja się nie daje wziąć na demagogię. Ziobryści pozostali nieugięci. W dodatku wystawili Prezesa na upokarzającą dla niego i kiepsko zrealizowaną szukania wsparcia u zdradzieckich mord.

Nikomu nie wmówicie, że ktoś oprócz was jest winny temu, że pieniędzy z KPO w Polsce nie ma – stwierdza w tym kontekście Donald Tusk. I ma rację.

W tej sytuacji nic dziwnego w przechwałkach, że to dzięki PiS-owi Ukraina otrzymuje od Zachodu coraz to nowocześniejsze uzbrojenie. W końcu władze muszą sobie coś dobrego przypisać, jeżeli dotychczasowe sukcesy noszą maltańskie piętno.

Nie wiedzą chyba jednak jeszcze, że najkrótsze nóżki mają kłamstwa, pozbawione jakiegokolwiek ziarna prawdy. W każdej dziedzinie.

Czas więc by już był na zmianę strategii. Może jednak powinni zmienić prezesa?

środa, 11 stycznia 2023

Pozory

Pani sędzia Pilarczyk swą relacją o zdarzeniach, towarzyszących rozpatrywaniu sprawy z oskarżenia rodziny państwa Ziobrów przeciw lekarzom, wstrząsnęła opinią publiczną. Wszyscy są poruszeni, z wyjątkiem rzecznika rządu, który nie podejmuje się oceny postępowania Zbigniewa Ziobry w tym kontekście. Od tego mają być media.

No proszę. Publikatory bowiem nie pozostawiają suchej nitki na ministrze, który trzyma w szachu samego Prezesa. Zmiany w prawie, chociażby umożliwiające ściganie z urzędu osoby oskarżonej prywatnie, inspirują je szczególnie.

Sejmowa Komisja Administracji i Spraw Wewnętrznych, która próbowała dowiedzieć się od osób najbardziej kompetentnych, co właściwie zaszło, kiedy w policyjnej Komendzie Głównej nastąpiło coś, eufemistycznie określane jako wybuch, nie doczekała się ich obecności. Oficjele wysłali zastępców. Też nie chcieli dokonywać oceny?

Na razie zaś jeden z daremnie uczestniczących w posiedzeniu wiceministrów nie tylko negatywnie ocenił rzeczoną komisję, ale i wyraził zdumienie postępowaniem jej członków. Oni bowiem odroczyli posiedzenie do czasu pojawienia się wezwanych ministrów. Zastępcy, delegowani dla składania wyjaśnień najwyraźniej nie byli uznani za kompetentnych.

Dzisiaj ma się rozstrzygnąć sprawa unijnych środków na KPO. Solidarna Polska jest przeciwko ich pozyskaniu poprzez odrzucenie tego, co się tam uważa za reformę wymiaru sprawiedliwości. Może jednak nie być już teraz końca tego problemu. Lepiej więc nie oceniać z góry.

Na poparcie bowiem opozycji we wsparciu swoich rozwiązań PiS nie ma co liczyć. Jej wyraziciele powiadają, że projekt ustawy o SN wymaga poprawek. W najlepszym więc dla zmiany dobra wypadku posłowie jej przeciwni mogą się wstrzymać od głosu.

Chodzi zaś konkurentom sprawiedliwych o powierzenie spraw dyscyplinarnych sędziów Izbie Karnej Sądu Najwyższego, przywrócenie dawnego trybu wyboru KRS oraz zniesienie tzw. ustawy kagańcowej.

Trudno by więc było zazdrościć PiS-owi, gdyby nie podejrzenie, że pragnie opozycję ubrać w powody utraty unijnych dopłat. Ciekawie się zapowiada.

Wydaje się zatem, że ocenom nie będzie końca. To jednak dopiero jutro.