Liczba wyświetleń w zeszłym tygodniu

wtorek, 14 lutego 2023

Plany

 Prezydent zapowiada ofensywę dyplomatyczną. Zamierza się spotkać z Jensem Stoltenbergiem, Olafem Scholzem, Emmanuelem Macronem i Karolem III. Odbędzie z nimi rozmowy. Nie zdradza, o czym zamierza rozmawiać.

Losy ustawy o SN, skierowanej do Trybunału Konstytucyjnego, pozostają w zawieszeniu. W dodatku ów sąd ma jeszcze do rozstrzygnięcia postawiony przez ministra Ziobrę problem niezgodności z Konstytucją wyroków TSUE. Tych nakładających na Polskę kary za Turów i Izbę Dyscyplinarną.

Znane są podziały w Trybunale Konstytucyjnym. Sędziowie mianowani spośród kandydatów wysuwanych przez środowisko Solidarnej Polski kwestionują prezesurę Julii Przyłębskiej. Jest tam jeszcze rozróżnienie na sędziów i tzw. neosędziów.

W dodatku Europejski Trybunał Praw Człowieka zawiadomił, iż w trybie pilnym rozważa osiem (sic!) spraw przeciwko Polsce. Prezydent bowiem odmówił powołania na stanowiska sędziowskie w Izbie Karnej i Cywilnej SN czterech kandydatów zgłoszonych przez KRS. Siedmiu innych prawidłowo zgłoszonych sędziów nie otrzymało należnych im stanowisk w innych sądach.

Z drugiej strony odwołano szefa NCBiR. Powodem było przyznanie 55 milionów złotych firmie 27-latka. Założył ją 10 dni wcześniej. W dodatku wniosek wpłynął w terminie rozszerzonym w ostatniej chwili i został przez ekspertów oceniony jako zaledwie spełniający kryteria konkursu. Mimo że ma być zgodna z prawem, inkryminowana willa+ jest jednak w jakimś odwrocie.

Powstaje więc problem, czy ofensywa dyplomatyczna prezydenta do czegoś doprowadzi. Wszak akceptował powstawanie chaosu w naszym prawodawstwie. Na forum międzynarodowym można się odwołać albo do siły, albo do prawa. Pierwszy wariant ośmieszyła już Moskwa. Drugi jest raczej poza zasięgiem prezydenta kraju, borykającego się z prawnym bałaganem.

Nic więc dziwnego w tym, że zapowiedzi Andrzeja Dudy nie spotykają się z oczekiwaniem sukcesów.

poniedziałek, 13 lutego 2023

Karton

Jarosław Sellin powtórzył w Kawie na ławę tradycyjny zarzut PiS, stawiany opozycji. Powiedział tam wczoraj, że jej europarlamentarzyści zainspirowali swoich przyjaciół w KE do zablokowania Polsce środków na KPO. Powstaje natychmiast pytanie, dlaczego zwolennicy PiS nie mają w Brukseli przyjaciół? Tam też jest układ? A może w Europie też zacietrzewienie odstręcza?

Teraz prezydent, który uznawał Unię za wyimaginowaną wspólnotę, z której nic nie wynika, zablokował dopłaty do KPO. Wspierająca go formacja bezskutecznie się o nie ubiega. Ba, od tego zależy jej przyszłość. Mamy więc jakąś dziwnie prezentowaną jedność ideową. I wyimaginowaną wspólnotę poglądów, z której nic nie wynika. Nareszcie to się sprawdziło.

Jak u Małgorzaty Łaszcz przypomniał Bartosz Wieliński, w 2006 roku prominentny wyraziciel PiS-u ostrzegał Polaków tylko przed unijnymi weganami i cyklistami. Najwyraźniej jeszcze wtedy uchodźców i osób nieheteronormatywnych nie uznawano za uczestników społeczności Żydów, masonów i cyklistów właśnie. Potem rzecz się radykalnie zmieniła na ich niekorzyść. Ostatnio nasi posiadacze jedynej słuszności sprawiają wrażenie, że przekonali się do tolerancji. I dalej nie znajdują należytego aplauzu. Nawet wśród swoich.

Bartosz Wieliński zwrócił też uwagę, że willę+ w obecnej postaci ukształtował Viktor Orban. Na Węgrzech również fundacjom porozdawano elementy narodowego majątku. Rzecz ułatwia u nas fakt, że do przepisów o konkursach wstawiono zapis, iż w wyjątkowych wypadkach szef resortu może udzielić finansowego wsparcia fundacji bez oglądania się na opinie komisji, weryfikującej wnioski, co jest twórczym uzupełnieniem węgierskiego pomysłu.

Ręcznie zarządzane państwo zawsze ponosi klęski z powodu bałaganu i nepotyzmu. Zawsze tak było i będzie. Nie ma żadnego powodu, aby teraz się to teraz zmieniło.

Takie wrażenie pozostawiają wczorajsze komentarze publicystów. I trudno się z nimi nie zgodzić. 

niedziela, 12 lutego 2023

Samodzieło

 – Konstytucyjność niekonstytucyjnej ustawy będzie badać niekonstytucyjny trybunał. Prezydent schodzi z linii strzału, w TK ziobryści zetrą się z kaczystami. Chaos się pogłębia, a pieniędzy nie ma. Ten obłęd można było skutecznie zatrzymać – napisał Szymon Hołownia. Liderowi Polski 2050 można wiele zarzucić, ale ma niezaprzeczalny talent w zwięzłym wyrażaniu zawiłych myśli.

W sumie zaś, jeżeli sobie przypomnimy słowa Marzenny Guz-Vetter, dyrektorki Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce, że od momentu złożenia wniosku o KPO do jego ewentualnego przyznania minie co najmniej trzy miesiące, to wliczając czas procedowania w TK i opracowania wniosku mamy kolejne trzy. Najprawdopodobniej więc dopiero następna ekipa rządowa będzie mogła dzielić dopłaty do KPO.

Jest i drugi kłopot władzy. NIK jednak wkroczył do MEN i prowadzi tam kontrolę. Katarzyna Lubnauer wyliczyła, że średni koszt zakupu siedziby na cele statutowe fundacji, dotowanych przez ministerstwo, jest równoważny 59-letniemu wydatkowi na wynajem takich pomieszczeń. Nie da się zatem tych inwestycji uznać za korzystne. Chyba że wedle starej, chłopskiej zasady głoszącej, że lepiej mieć swoje i obcym nie płacić. Tyle że takie przekonanie również leży u podstaw wiejskiej biedy.

Jeżeli jeszcze Szymon Hołownia sobie przypomni, iż PiS zawsze miał mniejszą liczbę głosów od rozczłonkowanych konkurentów, ale korzystał z premii d’Hondta i dzięki temu zdobywał władzę, to należy mieć nadzieję, że również wyciągnie z tego wnioski.

PiS zaś ma coraz więcej kłopotów, których samo sobie napytało. Taka gmina.

sobota, 11 lutego 2023

Samooceny

 Prezydent Biden już drugi raz będzie w Polsce. Jak mówi wyraziciel MSZ, nie ma to precedensu w Trzeciej Rzeczypospolitej. Polska ma więc kluczową rolę do odegrania na wschodniej flance NATO. Media atoli donoszą, że podzieli ten zaszczyt ze Słowacją.

Prezydent nie odmówił podpisania ustawy o Sądzie Najwyższym. Odesłał ją tylko do Trybunału Konstytucyjnego. Oświadcza, że to z winy opozycji i części obozu rządzącego. Nie uszanowano bowiem kompromisu, który on wynegocjował z KE. TK nie ma uznawanego przez wszystkich jego sędziów prezesa i w ogóle jest podzielony. O szmacie, którą miała być unijna flaga, nie ma już co mówić.

Prace nad nowelizacją przepisów o postępowaniu egzekucyjnym w administracji zostały rozszerzone o regulację zmian w Funduszu Edukacji Finansowej, który nie ma żadnego związku z windykacją czegokolwiek. Kwestionowany jest zapis, że dysponent może udzielić dotacji na realizację działań związanych z finansowaniem lub dofinansowaniem edukacji finansowej, które "nie są objęte ogłoszonym przez niego programem”. Zdaniem opozycji jest to odpowiednik kruczka, który miał umożliwić wdrożenie programu willa+.

W styczniu 2020 roku zakończono śledztwo w sprawie KNF. Dotychczas nie wszczęto rozprawy przeciwko podejrzanym. Ścigany jest tylko finansista, który ujawnił aferę, nagrywając korupcyjną propozycję. Do sądu wpłynął kolejny wniosek o jego aresztowanie.

Państwa, które się zdecydowały na dekarbonizację, zdaniem szefa Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej na gwałt teraz importują węgiel i reaktywują kotłownie węglowe. Wiatry bowiem nie chcą wiać, a zima okazała się zbyt sroga.

Radosław Sikorski zarabia sto tysięcy dolarów rocznie w Emiratach. A to za udział w konferencji, w której uczestniczy też wielu zachodnich polityków. Wybuchł skandal na miarę ośmiorniczek. PiS triumfuje. Jego wyrazicielka krzycząc emfatycznie rozgrzeszyła wszystkie PiS-owskie afery w programie Tak Jest Andrzeja Morozowskiego. Tymczasem europoseł PO wykazał zarobki w oświadczeniach majątkowych i odprowadzał w Polsce od nich podatki oraz współpracuje z organami ścigania w ich dochodzeniu.

Lotna Brygada Opozycji dokonała rewizyty w komendzie policji na ulicy Wilczej w Warszawie. Również posłużyli się drabiną i także próbowali kontaktu przez okno.

Kpina różnie się objawia. Czasem jest zabawna, czasem okrutna. Zawsze coś znaczy. Szczególnie kiedy namaszczona władza bezwiednie daje powody do żartów z siebie.

piątek, 10 lutego 2023

Etap

 Spodziewają się dopłat na KPO. Ich pozyskaniem chwali się rząd i wydaje niemałe sumy na telewizyjne spoty, głoszące przydatność unijnych dopłat. Wszak Zbigniew Ziobro postawił na swoim. Ustawa wiatrakowa przeszła, okrojona do wielkości kadłubka. Poprawki Senatu do ustawy o Sądzie Najwyższym zostały odrzucone. Teraz jeszcze trzeba czekać na podpis prezydenta. Ziobryści postulują weto. Są więc podstawy do optymizmu.

Niekończąca glaporea się znowu wczoraj wylewała z ekranów. Jest też po dwóch latach z górą odpowiedź na interpelację posła KO w sprawie słów Tadeusza Rydzyka o pedofilii. – To, że ksiądz zgrzeszył... No zgrzeszył. A kto nie ma pokus? Niech się pokaże – powiedział w 2021 roku w obecności ministra Ziobry na pogrzebie biskupa oskarżanego o tuszowanie pedofilii. Wczoraj mu odpowiedziano. Mógł przeczytać, że interpelacje składa się w sprawach o zasadniczym charakterze i odnoszących się do problemów związanych z polityką państwa.

Gdyby po wyborach Solidarna Polska nie dostała się do Sejmu, Janusz Kowalski już by nie poprowadził aplauzu posłów dobrej zmiany dla Przemysława Czarnka. Nie dałby zatem Januszowi Korwin-Mikkemu ponownej okazji do swego przedrzeźniania. Także autorom memów by nie dostarczył więcej tematu do ich produkcji. Chyba żeby przyjął propozycję Neo-Nówki i u nich wystąpił? Ma charyzmę.

Ostatnio dowiadujemy się, że Solidarna Polska jednak wystartuje do wyborów z list PiS-u. Jeśli Ryszard Terlecki postawi na swoim, to Zbigniewa Ziobry tam jednak nie będzie. Zdaniem marszałka stanowi on obciążenie dla koalicji. Wtedy też pewnie cała formacja i pan Janusz podziękuje za zaproszenie Prezesa.

Szczęśliwie dla prześmiewców marszałek Terlecki jest odosobniony. Wszystko więc przed nami. Będzie przynajmniej w Sejmie weselej, jak się dobrazmieńcom uda dalej zmieniać Polskę.

czwartek, 9 lutego 2023

Optima

 Związek PSL z Polską 2050 budzi chęć do wypominania ludowcom ich oportunistycznego podejścia do polityki. W swojej najnowszej historii odrzucili tylko PiS, kiedy również z nim mogli zawrzeć alians.

W rzeczywistości zaś to dawna tradycja naszej wsi. Trzyma ona z tymi, którzy nie narażają jej na straty. Wszak pomnik Aleksandra II na Jasnej Górze wystawili polscy chłopi. Bez przymusu, z wdzięczności. Nie był też jedyny taki. Ów car wprawdzie zdusił powstanie styczniowe i wysłał Wieszatiela, aby karać jego uczestników, lecz zniósł jednak pańszczyznę. Najdłużej w Europie utrzymywane niewolnictwo.

W tej sytuacja partia ludowa nie może się odwracać od preferencji swoich ludowców. Ujawnia je fragment pieśni, przypisywanej Wincentemu Polowi, przytoczony na wstępie. Po 1989 roku PSL starał się trzymać z daleka od nazbyt jego zdaniem radykalnych prądów modernizacyjnych. Ba, wszedł w koalicję z postkomunistami, którzy psuli nie tylko reformy Balcerowicza, ale też administracyjną i oświaty.

Teraz więc nowy alians PSL-u również bywa postrzegany jako zapowiedź częściowego tylko odejścia od szaleństw PiS-u. Są nawet tacy, którzy zapowiadają wejście nowej koalicji do Zjednoczonej Prawicy, na miejsce ziobrystów. To atoli wydaje się nieprawdopodobne, a nawet krzywdzące dla ludowców. Są jak najdalej od godnościowej retoryki, uprawianej dla “ciemnego ludu”.

W czasie przesilenia ujawniają się wszelkie obawy. Trzeźwy jednak stosunek do rzeczywistości jest często gwarancją uniknięcia błędu. Nie ma więc powodu do potępiania ostrożności PSL-u.

środa, 8 lutego 2023

Odwroty

Wycofali się z podwyższenia cen biletów kolejowych. Podobno dzięki wypracowaniu finansowych nadwyżek. Poprzednio ich całkowitym brakiem uzasadniano wzrost cen.

Willa+ nie jest już tak piękna. Rzecz została w Sejmie przez ministra oświaty (sic!) przedstawiona językiem pełnym kolokwializmów lub zgoła wyzwisk. Na tej izbie Wersalu już nigdy nie będzie, mówił kiedyś Andrzej Lepper. Sprawdziło się za sprawą przedstawiciela niegdysiejszego koalicjanta Samoobrony. Wczoraj nawet wprost doszło do groźby pobicia.

Teraz atoli, wedle zapewnienia rzeczonego ministra, beneficjanci jego hojności mają podpisywać aneksy do umów. Już nie pięć a piętnaście lat musieliby odczekać, aby nabyte nieruchomości przeznaczyć na cele komercyjne. A jeśli powiedzą ministrowi, że mu do podpisanych już umów zasię? Wszak tymczasem musieliby się męczyć, aby jakoś utrzymać te dary. A ten kto daje i odbiera, to się w piekle poniewiera, mówili przodkowie.

Media straszą seniorów niskimi czternastymi emeryturami. Dotyczy to tych, którzy pobierają wyższe świadczenia. Takich głównie, którzy legalnie pracowali dłużej. Też nie ma dla nich finansowych nadwyżek? Może się władze z tego również wycofają?

Odrzucenie poprawki Senatu do projektu ustawy o SN jest pewne. Ustawa wiatrakowa też chyba upadnie. Minister ds. Unii jest i tak przekonany, że pierwsze wypłaty na KPO nastąpią jeszcze latem. Tymczasem komisarz Unii ds. sprawiedliwości napisał list do naszego rządu, że zwolnienie funduszy będzie możliwe dopiero po wdrożeniu kamieni milowych.

Trudno więc będzie się wycofać z finansowych dolegliwości, którymi władze utrapią jeszcze Polaków. Od razu powinny też coś wymyślić na usprawiedliwienie. Sprawa wojnowickiego zamku na wodzie, przedstawiana przez propagandę PiS jako platformerski prekursor dla programu willa+, okazała się nie tylko dęta, ale i spóźniona.

Nuże więc propagandyści. Mróz ante portas. Już Izera, zdaniem Radosława Fogla wyzierająca z Gór Izerskich – teraz mówi, że to był sarkazm – powinna ich oprzytomnić.

Chociaż jest i jasny akcent na dobrazmiennych firmamencie. PSL się połączy z Polską 2050. Nie mają ze sobą nic wspólnego poza wstrętem do aborcji, ale jest to też wspólny element z PiS-em. Nie jest zatem aż tak źle.