Liczba wyświetleń w zeszłym tygodniu

niedziela, 7 grudnia 2025

Lodowiec

 To doprawdy niesłychane... Ta polska duma, połączona z niekompetencją, to rzeczywiście coś jedynego w swoim rodzaju. Wiecznie zapatrzeni w siebie, wiecznie przekonani, że odróżnia ich coś szczególnego i niezrozumiałego dla innych, niezdolni są do normalnego współżycia z resztą świata [Stanisław Dygat].

Mateusz Morawiecki nie chce być Mateuszem M, co propaguje nasza prokuratura. Niebawem wróci do Polski ze Stanów, gdzie walczy o nasze interesy i opowie o ochronie zdrowia, która jakoby zbankrutowała pod rządami Donalda Tuska. Kłopoty bowiem byłego premiera z prawem mają przykryć rzekomy upadek NFZ.

Tymczasem zgodnie z nowym dokumentem, dotyczącym bezpieczeństwa USA, Donald Trump zamierza przekształcić politykę Europy i skorygować ją zgodnie ze swoją wizją. Dlatego będzie wspierał europejskie partie patriotyczne. Unia bowiem jego zdaniem prowadzi do zaniku cywilizacji, przyjmując imigrantów. Ponadto powoduje spadek urodzeń i erozję swobód demokratycznych. Mamy zatem wspaniały przykład suwerenności po amerykańsku, proponowanej nam też przez PiS. Partię iście patriotyczną w rozumieniu mieszkańców alternatywnego świata.

UE nałożyła pół miliarda złotych kary na portal X. Powodem jest brak dostępu do niego zagranicznych kontrolerów, nieprzejrzyste reklamy i użycie tzw. niebieskich znaczników do identyfikacji użytkownika. Ameryka jest wściekła. Uważa to za odwet, za wtrącanie się Ameryki w jej sprawy.

Kiedy ocieplenie klimatu doprowadzi do stopienia lodowca arktycznego, zaniknie Golfstrom, ogrzewający północną półkulę Ziemi i w ciągu dwudziestu lat ciągłej zimy północ naszych kontynentów pokryje się lodem. Wtedy Europejczycy i Amerykanie staną się pogardzanymi imigrantami, pchającymi się na południe. Tamtejsi zatem odpowiednicy panów T. i M. zagrodzą im drogę do życia. Jeśli się przedtem nie pobiją.

Karma bowiem wraca, jak powiadają ciapaci, a to wtedy oni będą władać tym lepszym światem. I nie pomoże przekonywanie, że jest się z narodu, który był też nazywany pawiem narodów.


sobota, 6 grudnia 2025

Kulturni

 Cynik to człowiek, który zna cenę wszystkiego i nie zna wartości niczego [Oscar Wilde].

– Minister Waszczykowski podkreślił, że po stronie polskiej jest gotowość do współpracy z Rosją, czego dowodem są wizyty wiceministra Marka Ziółkowskiego w 2016 r. oraz konsultacje polsko-rosyjskie z udziałem wiceminister Joanny Wroneckiej w lipcu br. w Moskwie. Polska wyszła także z inicjatywą wznowienia prac Grupy do Spraw Trudnych, powołując nowego współprzewodniczącego, profesora Mirosława Filipowicza. W opinii szefa MSZ po stronie rosyjskiej nie widać jednak wzajemności i gotowości do dialogu. Minister Waszczykowski wyraził mimo to nadzieję na poszerzenie współpracy z Rosją w ramach Rady Bezpieczeństwa NZ. Notatka o wywiadzie dla tygodnika Kommiersant jest z 2017 roku. W tym samym czasie trwała już agresja na Ukrainę.

Wczoraj Sejm debatował o kryptowalutach w kontekście bezpieczeństwa Polaków. Ich sprzedawcami są w dużej mierze rosyjskie podmioty. Niebawem odbyło się głosowanie nad odrzuceniem prezydenckiego odrzucenia ustawy, która miała obrót kryptoaktywami poddać kontroli, aby utrudnić proceder oszustom i  terrorystom, opłacających nimi swój personel. Debata miała przekonać pisofilów do poparcia ustawy, ale najwyraźniej nie spełniła zadania. Kryptowaluty bowiem są wyobrażeniem wartości, za którym nie stoją gospodarki. Dopóty mają wartość, dopóki są nabywcy, którzy w nią wierzą. Czyli w istocie kupujący je pozbywają się swoich pieniędzy, bo sprzedawcy oferują mit.  

Głosowanie zatem wykazało, że admiratorzy populizmu wolą trwać w przekonaniu, iż kulturowe pokrewieństwo ze Wschodem dopuszcza wiarę w mity. Wszelkie zaś przeciwne stwierdzenia, przynajmniej zdaniem Prezesa, są przejawem niższej kultury, różnej od ich wschodniej wytworności. I prawdomówności oczywista oczywistość. No i bronią obrotu kryptoakywami przed jakąkolwiek odpowiedzialnością państwa za to, że się obywatelom zabiera oszczędności. Wszak nawet Prezes uważa, że kryptowaluty powinny być zakazane, ale nie przez przeregulowanie.

Zdecydujcie się kogo chcecie bronić, ludzkie pieniądze, czy ruską mafię, pytał wczoraj w Sejmie Donald Tusk.


piątek, 5 grudnia 2025

Grzeczność

 To prawda, że znaleźć siebie to nieprosta sprawa. Kto wie, czy nie najtrudniejsza ze wszystkich spraw, jakie człowiek ma do załatwienia na tym świecie [Wiesław Myśliwski].

TVP nie mogła relacjonować środowych oświadczeń przywódców Grupy Wyszehradzkiej. Reporterka rzeczonej stacji poinformowała, że jej ekipa nie została wpuszczona do budynku, gdzie obradowano. Organizatorzy szczytu przyznali tam tylko pięć miejsc dla mediów z każdego państwa. Podobno nasza delegacja wykluczyła z tego ekipę telewizji publicznej.

Marszałek Czarzasty organizuje protest przeciwko prezydenckiemu weto, nałożonemu na ustawę łańcuchową. Chce zmobilizować opinię publiczną, aby tak wywrzeć nacisk na posłów opozycji i uzyskać sejmową większość dla odrzucenie sprzeciwu. Prezes może też zmieni zdanie? Wszak głosował za tą regulacją. Potem wprawdzie twierdził, że już nie chce uwolnić psów od łańcuchów, od kiedy tego nie chce obywatelski prezydent. Kiedy jednak Polska będzie za psim bezpieczeństwem, to może znowu się do tego przekona. Wszak prezydent Trump też jest niestały. I również uważa ludzi za śmieci.

Bo to wszystko to właśnie wyższa jakby półka jest. A co?


czwartek, 4 grudnia 2025

Mrok

 Niczego nie rozumieją?

Donald Tusk powiedział Friedrichowi Merzowi, że stale odchodzą osoby pokrzywdzone w czasie wojny przez nazistów i trzeba się spieszyć z odszkodowaniem dla nich. Jeśli Niemcy z tym nie zdążą, w przyszłym roku Polska będzie chciała zapłacić należności żyjącym jeszcze polskim ofiarom niemieckich faszystów. 

Wywołało to wściekłość PiS-owskich polityków. Nie zauważyli w tym intelektualnej prowokacji, a znaleźli kolejny dowód na dziadka z Wehrmachtu. Jak bowiem przekonują, nasz premier pojechał do Berlina, aby tam zapewnić, że przejmiemy na siebie należne Polakom odszkodowania. Może także reparacje za wojenne straty, które nam odebrali Moskale, płacąc atoli Ziemiami Zachodnimi, poprzednio ograbionymi przez nich samych.

Prezydent uważa, że premier za rzeczoną wypowiedź powinien przeprosić Polaków. Czyli również nie zrozumiał albo też się zwraca do wyznawców. Polakom bowiem nie trzeba niczego w tym względzie tłumaczyć.

Rosyjska doktryna wojenna głosi, ze im bardziej napadnięty naród jest skłócony, tym łatwiej ulega agresorowi. Poziom głosicieli PiS-u sięgnął znowu przekonania, że ciemny lud to kupi. I nadal dzielą Polaków.

Bo najwięcej ludzi zabito dla ich dobra – jak pisał Stanisław Jerzy Lec.


środa, 3 grudnia 2025

Wetomachia

 Chłop żywemu nie przepuści. (...) Jak się żywe napatoczy, nie pożyje se, a juści [Kazimierz Grześkowiak].

Prezydent zawetował ustawę łańcuchową i podpisał inną, zakazującą hodowli zwierząt futerkowych. Teraz ma przeciw sobie zarówno polityków koalicji, jak i opozycji. Pierwsi krytykują go za zgodę na trzymanie psów na łańcuchach, drudzy za wstręt do zabijania kun i lisów, aby je obdzierać ze skóry.

To drugie jest też wyraźnym stanowiskiem za “piątką Kaczyńskiego”, który już w 2020 roku chciał ukrócić dręczenie zwierząt nie tylko w hodowlach. Znalazł poparcie w ówczesnej opozycji, ale spotkał się ze sprzeciwem lobby rolniczego. I ustąpił jak niepyszny.

Bo chłop potęgą jest i basta. Ciągle, ale jakby teraz trochę mniej.

wtorek, 2 grudnia 2025

Przypadki

Wolność jest najwyższą ziemską wartością. Jeżeli nie jesteś gotów poświęcić swojego życia dla niej, jesteś niegodzien i jej i życia w ogóle [Lech Wałęsa].

– Czy możemy ufać Donaldowi Trumpowi i jego ekipie, by bronili naszych interesów przed Putinem? Nie. Oddelegowanie naszego bezpieczeństwa do zagranicznej stolicy jest samo w sobie szaleństwem – mówił w Parlamencie Europejskim Raphaël Glucksman, sprawozdawca porozumienia w sprawie Europejskiego Programu Przemysłu Obronnego. 

W rezultacie rzeczonemu programowi  przyznano 2,5 mld euro, z czego 300 mln ma być wykorzystane na wsparcie przemysłu obronnego Ukrainy. Rzecz się powiodła po doniesieniach wywiadu Niemiec o możliwości agresji Rosji na państwa Unii przed 2029 rokiem.

W zestawieniu z 44 miliardami euro, jakie Polska otrzymała z programu Security Action for Europe, dysponującego 150 miliardami euro dla wszystkich państw Unii, nie jest to dużo. Prezentuje jednak wolę Europy do usamodzielnienia się w zdolności do obrony. 

Sprawdza się stara prawda o mobilizującym wpływie zagrożenia na społeczności dotąd bierne. Donald Trump ma jednak oczywiste w tym zasługi. Nawet jak były mimowolne. 

poniedziałek, 1 grudnia 2025

Muskulatura

 Władimir Putin podpisał budżet Rosji na kolejne lata. Na zbrojenia jego kraj wyda w przyszłym roku 30% PKB. Ponieważ produkt krajowy Federacji Rosyjskiej osiąga około dwóch bilionów dolarów, a Polski dosięga 0,9 biliona, to oznacza, że aby dorównać Moskwie musielibyśmy na zbrojenia wydać około 600 miliardów USD, czyli dwie trzecie naszego rocznego produktu brutto. 

Zdaniem Aleksandra Kwaśniewskiego nie ma szans na sprawiedliwy i trwały pokój w Ukrainie. I to nawet, kiedy by obecny prezydent Rosji utracił władzę. Obie zaś strony konfliktu mogą być zdaniem byłego prezydenta zainteresowane rozejmem. Moskwa zaś na pewno zechce po odtworzeniu sił zbrojnych znowu budować wielką Rosję, której Ukraina jest istotną częścią.

– Odwołując się w swej polityce do dziedzictwa prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który podkreślał, że bezpieczeństwo Europy zależy od solidarnego działania, także w dziedzinie energii, w związku ze zrealizowaną przez Premiera Viktora Orbana wizytą w Moskwie i jej kontekstem, Prezydent K. Nawrocki zdecydował się ograniczyć program swojej wizyty na Węgrzech wyłącznie do szczytu prezydentów Grupy Wyszehradzkiej w Ostrzyhomiu – napisał Marcin Przydać na portalu X.

Agresja Rosji wyraźnie scala Europę. PKB Unii w przyszłym roku jest oceniane na 18 do 19 bilionów dolarów. Rosyjskie wydatki na zbrojenia odpowiadają więc 3,3 % produktu unijnego. Jeżeli by państwa Europy wydawały tyle co Polska, prawie 5%, Rosja by mogła swoje miliardy spokojnie utopić w Jeniseju. Nie wygra niczego.

Nic dziwnego, że również nasi eurosceptycy przytomnieją. Amerykanie zaś walnie się przyczyniają do usamodzielnienia Unii.