Karma wraca, jak mówi Paweł Kukiz, który jest przekonany, że kiedyś PiS rozkręcił przeciwko niemu kampanię zarzutów, jakoby wyłudził mieszkanie swojej babci, gdzie był zameldowany. Teraz podobnie jest traktowany kandydat obywatelski, czyli PiS.
Tyle że właśnie Karol Nawrocki poruszył temat posiadania większej liczby lokali mieszkalnych przez posła KO, co było zakazane w Peerelu. Teraz, zdaniem Jana Pińskiego, Prezes rozważa wycofanie obywatelskiego kandydata i poparcie Szymona Hołowni lub Sławomira Mentzena.
Andrzej Duda zawetował obniżkę składki zdrowotnej dla przedsiębiorców, którą niegdyś podniósł PiS. Rzecz obwieściła szefowa jego kancelarii. Ciemny lud, który wszystko łyknie, ma się teraz cieszyć z braku podwyżek płac lub zgoła bankructwa swoich pracodawców, aby doznać bezrobocia, czyli blasków sprawiedliwości społecznej.
W katowickiej siedzibie Ministerstwa Przemysłu Grzegorz Braun zdjął flagę Unii Europejskiej i wytarł nią sobie buty. Potem ją spalił przed budynkiem. Tymczasem Parlament Europejski odebrał mu immunitet w sprawie gaszenia świec chanukowych. Teraz będą chyba kolejne wnioski o odebranie mu immunitetu i ostatecznie będziemy mieli kogoś, kto siedzi w kryminale, bo dla prorosyjskich demonstracji łamał prawo.
Największą nienawiść budzi podobno zazdrość. Kiedy ktoś o słabym charakterze boi się ujawnić coś, co wyznaje, ale jego środowisko uważa za naganne, nienawidzi ludzi, którzy mają odwagę przeciwstawić się otoczeniu. Brzydkie uczucie trapi więc fałszywych socjalistów, patriotów, którzy są przeciwnikami ruskiego miru, zniewolonych i tęskniących za wolnością potakiwaczy.
Jeżeliby więc teraz PiS zrezygnował z Nawrockiego i poparł kogoś innego, przeciwnego Trzaskowskiemu, mógłby zwrócić przeciwko sobie nienawistników, zajadle popierających kaczyzm. Z drugiej strony popierając Trzecią Drogę na pewno by rozerwał duopol.
Ciekawie się zatem zapowiada środek tygodnia, kiedy zawsze mamy kulminację polityki.