Liczba wyświetleń w zeszłym tygodniu

niedziela, 23 listopada 2025

Dulszczyzna

 Proste rozwiązania trudnych spraw są istotą populizmu. Wszak władza może zakazać tego, co złe i będzie dobrze. Wystarczy więc rządy dać komuś, kto wie, co dobre, a co złe i zło zniknie. Ten zaś najlepiej wie co dobre, kto ma poparcie kleru. On bowiem jest biegły w rzeczywistej nauce, nie takiej co to ją wymyślili świeccy. W dodatku na zlaicyzowanym Zachodzie.

Tak się mniej więcej prezentuje uzasadnienie autokracji, przekazywane nam przez populistów. Przestaje więc dziwić, że swoich oponentów uważają za element animalny. Parę setek lat temu jego uczestnicy byliby spalani na stosach. Teraz są tylko lżeni słowem niepospolitym, wszak dobiegającym z wyższej jakby półki.

Wszystko byłoby komiczne, gdyby nie polityczne sukcesy populistów i koszta społeczne, wynikłe z rozpasania kamaryli i rozwiązłości celibatariuszy. To jednak ma być przemilczane, wszak wszystko można, lecz z ostrożna, jak pani Dulskiej kazała nauczać pani Zapolska.

Szczęśliwie o zalecanej ostrożności jest łatwo zapomnieć. I potem słyszymy o zemście.


14 komentarzy:

  1. -fere-
    To prawda. Jednak owa dulszczyzna kwitnie nie tylko w Polsce. Oto pomarańczowy pajac też ma proste rozwiązania. Żąda kapitulacji Ukrainy, nazywając to planem pokojowym a Polsce pozwala na europejskie myśliwce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ameryka zawsze była państwem prostaków. Słynne były pytania żołnierzy amerykańskich podczas pierwszej wojny światowej, zastanawiających się ile kosztuje Luwr albo Wersal.
      Okazuje się, że cywilizacja postępuje powoli.

      Stary

      Usuń
  2. Nie macie, Panowie wrażenia, że ktoś sę uparł by postawić świat i jego sprawy na głowie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. -fere-
      Mnie przeraża że jest tylu, dla których stanie na głowie jest normalnością.

      Usuń
    2. Mnie również. Ale dla niektórych stanie na głowie wydaje się być zwykłą z życiu pozycją...Vide nijaki Duda, Andrzej zresztą czy kacza'fii...

      Usuń
    3. Świat się rozwija cyklicznie. Teraz mamy erę populizmu. Jak każda skrajność osiągnie niebawem apogeum i zapadnie się na kolejne wiele lat.
      W ekonomii taki cykl trwa siedem lat. Cykl polityczny jest chyba dłuższy.

      Usuń
  3. Co do tego, że stosy nie wrócą, nie byłbym taki pewny. Musiałbyś porozmawiać w terenie z wyznawcami. I to najlepiej wtedy, gdy kapłani ich religii popełnili jakąś zdegenerowaną zbrodnię, żeby mogli ich bronić, nie mając argumentów. Musiałbyś zobaczyć chociażby moją matkę, w chwili wpadania w absolutnie nieobliczalny szał na widok Grety Thunberg. Normalnie gdyby nie to, że szesnastoletnia wówczas dziewczynka była schowana w telewizorze, to by się rzuciła i własną sztuczną szczęką rozszarpała jej tętnicę szyjną. Albo musiałbyś zobaczyć byłego teścia mojego kuzyna, który po przyznaniu się do kradzieży i współpracy z prokuraturą tego młodego od Red is Bad, zaczął toczyć autentyczną pianę z pyska krzycząc, że dobrze, że oni kradną, bo inaczej my byśmy ukradli i to wszystko przez to, że nas jeszcze nie wieszają na szubienicach, tylko się z nami cackają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. -fere-
      I tu należy sobie przypomnieć Modlitwę Polaka z filmu "Dzień Świra".

      Usuń
    2. To jest, Wolandzie Mistrzu przerażająco smutne. Mam w rodzinie tak samo...

      Usuń
    3. @-fere-, nie zawadzi, chociaż ja ostatnio wolę stare kroniki kryminalne przytaczane wraz ze współczesnymi ustaleniami w cyklu "Kryminalny piątek". Ciekawym przykładem jest zbrodnia połaniecka, dokonana przez uczestników pasterki na uczestnikach pasterki, przy świadkach uczestniczących później w zmowie milczenia, którzy również byli uczestnikami pasterki.

      Usuń
    4. @Alw,
      owszem, to przerażająco smutne, ale trzeba o tym mówić. Jak to tłumaczy na swych wykładach dr Ewa Woydyłło-Osiatyńska, pierwszym krokiem w wyjściu z patologii jest jej UJAWNIENIE. Żadne "tylko nie mów nikomu", ani "nie kalaj własnego gniazda", bo nie ten jest winien, kto coś opisuje, a ten, kto to robi. Odpowiedzialni za zło muszą się zmierzyć z konsekwencjami, a pierwszą jest szczera informacja zwrotna.

      Usuń
    5. Nienawiść jest początkiem przemiany. Zawsze wynika ze strachu i poczucia upokorzenia, wywołanego rodzącą się świadomością o kiepskich podstawach wiary w możliwości ideologii, od której są silniejsi jej odwieczni wrogowie. Tym razem liberałowie i inni tacy bezbożnicy. To początek ozdrowienia z infekcji umysłów. Rzecz zawsze przebiegała gwałtownie.
      Kiedy teraz PiS się pozbędzie Prezesa i rozpadnie na walczące ze sobą frakcje, najwierniejsi stracą oparcie duchowe i odejdą od polityki, napełnieni goryczą.

      Stary

      Usuń
    6. Wolandzie , robię to niemal od zawsze. I, przyznaję jestem już tym mocno zmęczony...

      Usuń