Jedność ideowo polityczna.
Marszałek Czarzasty jest jedynym parlamentarzystą Lewicy, który nie głosował za powołaniem Szymona Hołowni na stanowisko wicemarszałka. Przedtem jednak wyrażał się dobrze przynajmniej o sposobie prowadzenia obrad przez kogoś, kogo jakoby nie uznał za godnego kandydata na swego zastępcę. Podobno nowy marszałek przez pomyłkę nie włożył swojej karty do terminala i podczas głosowania na wicemarszałka system potraktował go jako nieobecnego. Przeprosił za to obecnego wicemarszałka.
Obrady Sejmu odbywają się ostatnio bez udziału posłów PiS w momentach, kiedy Izba dopuszcza się słuchania przekazów, których nie akceptują. Prezes, pytany o powody, stwierdza, że on sam ma ważniejsze sprawy. Pewnie się zapoznawał z warunkami pokoju w Ukrainie, uzgodnionymi między Trumpem i Putinem.
Niedawno razemowcy wyjęli karty do głosowania, kiedy trzeba było zezwolić prokuraturze na tymczasowe aresztowanie Zbigniewa Ziobry. Tłumaczyli to przekonaniem, że taka zgoda jest przedwczesna i sprzeczna z zasadą praworządności.
Koalicja rządząca imponuje jednością i zdecydowaniem. Dlatego tłumaczenie marszałka Czarzastego jest raczej na pewno efektem pomyłki. Postępowanie zaś skrajnej lewicy, niezależnie od tego, czy jest pobożna, czy bezbożna niewątpliwie jest efektem emocjonalnego, czyli nielogicznego traktowania polityki.
Takie mamy partie, na jakie zasługujemy.
,,Obrady Sejmu odbywają się ostatnio bez udziału posłów PiS w momentach, kiedy Izba dopuszcza się słuchania przekazów, których nie akceptują. Prezes, pytany o powody, stwierdza, że on sam ma ważniejsze sprawy. Pewnie się zapoznawał z warunkami pokoju w Ukrainie, uzgodnionymi między Trumpem i Putinem''.
OdpowiedzUsuńMentalnie to oni od zawsze nad Wołgą...
Ale żarty się skończyły i trzeba nazwać po imieniu (ZDRADĄ) tę wrogą Polsce i Unii działalność!
Pozdrawiam
Pozdrawiam
.
Głupota też pasuje do tego, co robią. Szaleniec albo zdrajca mówiono o bardziej zaangażowanych głosicielach dobrej zmiany".
UsuńPozdrawiam również.
Stary
-fere-
OdpowiedzUsuńOstentacyjne opuszczanie miejsca pracy przez posłów PIS, którzy nie potrafią pogodzić się z rzeczywistością, jest faktem. Niektórzy wiążą to z okrzykami "precz z komuną".
Pomarańczowy pajac chce powtórzyć sytuacją Finlandii z 1939 roku, gdzie agresor dostaje część napadniętego kraju.
Jak wyglądają obiecywane gwarancje poznaliśmy już po Memorandum Budapeszteńskim podpisanym w 1994 r. przez Stany Zjednoczone, Rosję i Wielką Brytanię.
@-fere-
UsuńPomarańczowy agent Andropowa chce powtórzyć raczej sytuację Czechosłowacji z października 1938 roku i później, gdzie niemiecki de facto agresor najpierw dostał na tacy jej istotną część, a później, wykorzystując jej spowodowane tym osłabienie i pewność braku reakcji Zachodu, zagarnął ją całą!
Bo Finlandia, chociaż straciła część terytorium, to z sowieckich napaści z 1939 i 1944 roku jednak wyszła niepodległa, choć przez jakiś czas nie do końca suwerenna - ale udało się jej uniknąć i stania się kolejną "republiką" "kraju rad" - mimo że w otoczeniu Stalina było sporo wpływowych zwolenników właśnie takiego jej potraktowania! - i przymusowego wcielenia do "demoludów"...
Nota bene Chamberlainowi "pomysł" takiego a nie innego "rozwiązania" "problemu Czechosłowacji" i "zapewnienia pokoju" podsunął nie kto inny, tylko agenci Stalina, ulokowani wysoko w hierarchii partii konserwatywnej, którzy Rosji wysługiwali się już za czasów carskich, a po listopadzie 1917 roku bez specjalnych oporów przyjęli zmianę tamtejszych zleceniodawców...
Ostentacja jest zawsze dowodem jakiegoś odstępstwa. Tutaj mamy jakąś odmianę powrotu do dzieciństwa, dla zrównoważenie destrukcyjnego oddziaływania Konfederacji na elektorat PiS.
UsuńNiestety gwarancje mocarstw atomowych okazały się diabła warte. Trump zaś najwyraźniej zabiega o Nagrodę Nobla, stosując swoje metody. Amerykanie zawsze uchodzili w Europie za dziecinny naród, póki nie wyrośli na pierwszą potęgą. Teraz Trump icj znowu sprowadza do tradycyjnego miejsca.
Stary
Usuń@Stary
Usuń"Trump zaś najwyraźniej zabiega o Nagrodę Nobla,"
Trump z Kremla dostał zadania poważniejsze, niż jakieś tam "ubieganie się" o jakąś tam "nagrodę" jakiegoś tam "Nobla"...
A najśmieszniejsze jest to, że wychodzą demonstracyjnie z sali, a następnie tłocząc się na korytarzu, przez szybę w drzwiach próbują zobaczyć, co na tej sali się dzieje. Infantylne i durne zachowanie.
OdpowiedzUsuńkika_7
Bandziory od Kaczyńskiego praktycznie wszyscy są przerośniętymi smarkaczami, z prezesem na czele...
UsuńTo prawda. Cały populizm jest w istocie nadętym zdziecinnieniem.
UsuńStary.
Usuń