Liczba wyświetleń w zeszłym tygodniu

środa, 15 marca 2023

Neowoluntaryzm

 Efekty sztandarowego programu Mieszkanie+ przedstawili jego beneficjanci. Zbudowano około dwudziestu tysięcy mieszkań, zamiast stu tysięcy. Ich mieszkańcy płacą wyższy czynsz od najemców lokali, oferowanych na rynku. Po trzydziestu dniach zwłoki w zapłacie, lądują na bruku. Z powodu wysokich kosztów budowy nie mają szans na wejście w ich posiadanie. Za drogie i niestety kiepsko sklecone. 

Wskaźnik WIRON miał być korzystny dla kredytobiorców, ale jakoś się okazało, że jest nie bardzo taki. Premier więc, między utyskiwaniami na Tuska oczywiście, przyznał, że popełniono pomyłkę. Nie poprawiono losu nabywców mieszkań, w warunkach inflacji obciążonych kredytami hipotecznymi. Dobry rząd się potyka, ale wstaje i idzie dalej, pochwalił się przeto Mateusz Morawiecki. 

Program Mieszkanie+ ma więc zostać zastąpiony dopłatami do długów hipotecznych. Proponuje się też wakacje w spłacie rat i w ogóle bezpieczny kredyt 2 procent. Pomoc państwa w uzyskaniu i zwrocie takich wierzytelności będzie dostępna dla osób, które nie przekroczyły czterdziestego roku życia i nie posiadły dotąd lokalu.

Przy okazji usłyszeliśmy, że rząd PiS-u zbudował najwięcej mieszkań w III RP. Pewnie dlatego, że jest pierwszym, który podjął taki trud. Nie do tego wymyślono państwa. Mają one stwarzać warunki dla upowszechnienia dostępnego budownictwa, a nie kupować obywatelom mieszkania. Dlatego też zapowiedzi niektórych polityków opozycji, o zamiarze podjęcia podobnych rozwiązań, nie mają większego sensu od rządowych.

Dopłaty bowiem, jakie by były, niczego nie załatwią, jeżeli ludzi nie będzie stać na mieszkanie. Mogą być tylko kolejnym aktem populizmu. Wspieranie zaś niektórych obywateli kosztem wszystkich już raz się skompromitowało. 

Po co więc to powtarzać i otwierać nowe pole dla nadużyć?

wtorek, 14 marca 2023

Płaskowyże

 Różnice dochodów Polaków pogłębiają się między regionami zamieszkania. A to w wyniku wzrostu wynagrodzeń w dużych firmach, które starają się łagodzić skutki inflacji. One zaś są rozmieszczone głównie w województwach uprzemysłowionych – wyjaśnia Edyta Wojtyla z WSE w Poznaniu.

Płacimy za warzywa w euro, a zarabiamy złotówki. Nowalijki więc, sprowadzane zza granicy kosztują tyle, iż ich ceny dorównują odsetkowi bezrobotnych w takich regionach jak Radomskie i Podkarpacie. Tam bezrobocie przekracza już stan z początku tysiąclecia.

Wedle Ministerstwa Finansów koszt obsługi naszego długu  podwoi się w tym roku i osiągnie 2% PKB. Agencja Fitch zaś prognozuje, że nasze PKB wzrośnie w 2023 roku zaledwie o 0,7 procent. Weszliśmy zatem już w obszar stagflacji.

Ordo Iuris przestrzega przed ochroną środowiska. Promuje ona zdaniem OI ograniczenie liczby urodzeń. Powoduje też rozwarstwienie społeczeństwa. W sumie to antynatalizm i ukryty totalitaryzm.

Cud mamy gospodarczy, cud, że, jak mówi klasyk, ja cię nie mogę.

I z tym wyjadą w Polskę?

niedziela, 12 marca 2023

Żenada

 Najpierw wezwali ambasadora USA do MSZ. Potem go jednak tylko zaprosili. Komentatorzy nie mają wątpliwości, że decyzja o tym przedsięwzięciu zapadła na Nowogrodzkiej. Podjęto ją zaś W związku z działaniami jednej ze stacji telewizyjnych, będącej inwestorem na polskim rynku. Nasze ministerstwo wyjaśniło w komunikacie, że chciało zapobiec temu, aby były podejmowane przez polskie media działania o charakterze wojny hybrydowej.

Wizyta miała trwać krótko. Ambasador podziękował za propozycję podania kawy, ale nie skorzystał. Na pytanie, czy wie, co TVN zrobiła papieżowi, zapytał, czy przedstawione w reportażu fakty są nieprawdziwe. Kiedy nie otrzymał odpowiedzi, zakończył wizytę.

I mamy całą demokrację dobrej zmiany na dłoni. Jej twórcy wyobrażają sobie, że władze państwowe mogą ingerować w treści emitowane przez media.

Jest gorzej. Nie po raz pierwszy uzurpując sobie takie prawo, dobra zmiana daje fatalne świadectwo o rozumieniu przez nią praworządności. Źle w tym świetle wypada wojna z Unią o suwerenność.

Bruksela wymaga od nas przestrzegania rodzimych praw i własnych zobowiązań międzynarodowych. Ameryka może się tu powołać jedynie na wolność słowa. Nasze zaś władze w obu wypadkach przeciwstawiają temu jakieś wymaganie poddaństwa.

Jak się w oczach świata znowu prezentuje nasza demokracja i jak to wpłynie na nasze stosunki gospodarcze, to już druga sprawa. Zwłaszcza w kontekście wychodzenia Polski z izolacji w światowej polityce, po zaprezentowaniu naszego stosunku do Ukrainy. Trudno więc o większą gafę.

Naprawdę musimy ponosić konsekwencje tak kompromitujących błędów? Przecież nie mamy już komuny.

sobota, 11 marca 2023

Żałość

 Willa+ nabiera nowych barw. To zaś za sprawą zeznań Wielkiego Żala, złożonych prokuraturze w sprawie dotacji, przyznawanych przez NCBiR. Jakimś cudem(!) dotarł do nich Onet.

Okazuje się zatem, że w Centrum – narodowym, a jakże – były dwa zarządy. Jeden oficjalny, zwany dużym, składał się z ludzi, których akceptował Sponsor. Drugi, mały – kierowany przez ustosunkowanych braci – decydował o wszystkim. Jeden z rzeczonego rodzeństwa był nominatem Sponsora na stanowisku p.o. dyrektora Centrum. W zeznaniu Wielkiego Żala znalazł się fragment, w którym można przeczytać, że ów awansowany brat nie miał nawet wymaganej na tym stanowisku praktyki.

Posłowie Joński i Szczerba odkryli też, że NCBiR zadekretował przekazanie 123 milionów złotych w ramach projektu kabel firmie, której szef był przed laty ze Sponsorem i Wielkim Żalem fotografowany w Katarze. Bałtyk miał dzięki temu zostać opleciony(!) rozpoznawczymi światłowodami.

Po kontroli w Centrum posłowie zawiadomili prokuraturę o karygodnej tam ich zdaniem rozrzutności. To spowodowało wielki popłoch.

Brat, ten bez wymaganej praktyki, złożył dymisję z funkcji pełniącego obowiązki dyrektora NCBiR. Jeszcze przed odejściem i opublikowaniem wyników kontroli miał zlecić audyt w Centrum. Chciał poznać okoliczności, które zadecydowały o przyznaniu przez niego inkryminowanej dotacji?

Wielki Żal ujawnił też prokuraturze, że w kręgach decyzyjnych badanej sprawy zorganizowano akcję Czarny węgiel, która po przegranych przez PiS wyborach miała partii Sponsora ułatwić przetrwanie w opozycji.

Media doniosły wczoraj, że po rozmowie z Prezesem Wielki Żal złożył dymisję. Nie jest już wiceministrem resortu, który nadzorował NCBiR.

Barwy więc willi+ poczerniały. Nie da się ukryć, że zwartość biało-czerwonej drużyny nie istnieje. Jest ona podobnie wiarygodna jak wczorajsze oświadczenie programowe Prezesa. Stwierdził on tam, że jego rząd drastycznie ograniczył [...] system eksploatacji i przejmowania dóbr przez uprzywilejowaną, ale dużo mniejszą część społeczeństwa.

Kiepsko to wszystko wypada. Taki czas. Końca.

piątek, 10 marca 2023

Autonomia

 Paweł Kukiz daje jeszcze jedną szansę PiS-owi. Pozwoli się zapisać na ich liście wyborczej, jak znowu mu obiecają, że uchwalą sędziów pokoju i lokalne referenda.

A swoją drogą, to przecież każdy w swojej sprawie może być sędzią pokoju i każdy może sobie przeprowadzić referendum. Własne. Ze sobą. Zawsze wtedy ma stuprocentowe poparcie.

Każdy bowiem może sobie wyznaczyć swoje własne prawo. Wszak wśród siebie jest najmądrzejszy i najbogatszy. Spełnia więc warunki, stawiane sędziom pokoju przez brytyjskie prawo. Osiemnastowieczne, owiane tradycją.

Pan Kukiz jest też najlepszym przykładem takiej wolności. A że chce się nią podzielić ze wszystkimi, tym lepiej. Wystarczy tylko, aby Sejm obywatelom nie przeszkadzał niewczesnymi regulacjami i aby oni innym nie wkraczali w ich prawo.

W rezultacie by wreszcie u nas zapanował liberalizm, o który nieświadomie zabiega pan Paweł. Panowie Glapiński i Suski nie musieliby się już wznosić na poziom nieporozumień, który panapawłowemu w niczym nie ustępuje.

Może więc Paweł Kukiz może spokojnie dać się na te listy zaprosić? Bez dodatkowych warunków.


czwartek, 9 marca 2023

Dwoistość

 Nadal trwa spór o traktowanie pedofilii duchownych przez polskiego papieża. Z jednej strony Jan Paweł II był jednym z wielkich inspiratorów Solidarności, z drugiej strony miał jeszcze przed swoim pontyfikatem ukrywać kościelną pedofilię.

Przeciwnicy pierwszej tezy są prawie niewidoczni. Druga ma ich wielu, ale nie potrafią wskazać słabości zarzutów. Nie jest nią bowiem częściowe oparcie ich na archiwach bezpieki.

Im bardziej jest agresywna próba zaprzeczania, tym bardziej jest bezskuteczna, a im bardziej jest przesadna, tym bardziej przesuwa w cień zasługi polskiego papieża. Zwłaszcza szkodliwy jest pomysł, aby Sejm w uchwale obwieścił, że nasz papież nie zamykał oczu na pedofilię wśród kleru. Jest dziwaczny. Nie można bowiem uchwalać faktów.

Do tych, którzy przyznają istnienie pedofilii należą także księża. Z tym, że Tadeusz Rydzyk relatywizuje zjawisko twierdzeniem, że każdy jest grzeszny i ma pokusy. Rozsądniej brzmi głos księdza Isakowicza-Zaleskiego, że błąd skrywania jej nie ujmuje zasług.

Niewczesne zwalczanie niewygodnej prawdy agresją pokazuje, że nie wszyscy się wyzwolili z obyczaju kultywowania mitów. Najgorsza wiedza jest lepsza od ignorancji. Chroni przed powtarzaniem błędów. Wzmacnia więc każdą społeczność. Także kościelną.

środa, 8 marca 2023

Demokracja

1217 złotych miesięcznie jako rentę socjalną otrzymuje osoba opiekująca się niepełnosprawnym dzieckiem. To pani Hartwich.


Rząd przyjmuje strategię i waloryzuje rzeczoną rentę.  Daje ją trzynasty i czternasty raz w roku. Otrzymujący takie świadczenie mogą też teraz dorabiać bez jego utraty. To pani Maląg.


Projekt zaś ustawy, złożony przez niepełnosprawnych jako obywatelski, przewidujący podniesienie rzeczonej renty do poziomu najniższej płacy, będzie rozpatrzony w kolejności zgłoszeń. Bo nie jest lepszy od innych, również obywatelskich. To pani Witek.


No i rządzi większość. To o co chodzi?