Liczba wyświetleń w zeszłym tygodniu

środa, 9 kwietnia 2025

Zachody

 Bracia Karnowscy stają w opozycji do Tomasza Sakiewicza. TV Republika celowo promuje ich zdaniem Nawrockiego, który przegra i wtedy PiS już na pewno pozostanie w opozycji. To zaś zapewni odpowiednie dotacje rzeczonej stacji, która będzie miała status największej po właściwej stronie.

10 kwietnia wypada piętnasta rocznica katastrofy smoleńskiej. Ma być uroczyście obchodzona przez PiS. Dwa dni później jednak Patryk Jaki organizuje w Warszawie korowód, który dla uczczenia jubileuszów Królestwa Polskiego i Hołdu Pruskiego ma się w rytmie poloneza przemieścić ulicami miasta. Coś się tu też zderzyło.

Kampania prezydencka nabiera kolorów. Jeden z niszowych kandydatów próbuje zaistnieć, zapowiadając konieczność zmiany polskiego hymnu. Jego zdaniem Rota będzie bardziej odpowiednia od Mazurka Dąbrowskiego. 

Szaleństwa polityków nadal są w modzie. Trudno się oprzeć wrażeniu, że Zachód jest nadal wzorem. – Co Anglik zmyśli, Francuz skreśli, a Niemiec doma nakrupi, wszystko to głupi Polak kupi – mówili kiedyś nasi konserwatyści. Wtedy jednak nie było jeszcze USA, nie można więc było ich umieścić w satyrycznym wierszyku. 

Teraz jest podobnie. Niszczy to patriarchalizm. Nawet więc prawdziwy Polak wzoruje się na cudzych obyczajach, chociażby przypisując sobie prawo do decydowania i odbierając wyłączność Prezesowi. Chyba że ów osłabł tak dalece, iż nikt go nie pyta o zgodę.


wtorek, 8 kwietnia 2025

Skucha

 Nielegalny import białoruskich traktorów, które nie spełniają europejskich norm, zalał nasz kraj w czasie rządów PiS, szkodząc naszemu przemysłowi. Problem zgłaszano ministrom i służbom, które reagowały opieszale lub wcale.

Poseł Siarka zaprzeczył doniesieniom TV Republika, że jego udar był spowodowany karą, nałożoną przez marszałka Sejmu na krzykaczy, którzy w czasie obrad chóralnie nazywali posła KO mordercą. Zabieg chirurgiczny posła Siarki był jakoby przeprowadzony wcześniej, a w czasie demonstracji nie było go w Sejmie. Nie ma go też w wykazie posłów ukaranych przez marszałka Sejmu.

Roman Giertych został wtedy publicznie znieważony jako poseł na Sejm, czyli funkcjonariusz publiczny podczas wykonywania obowiązków służbowych. Zgodnie z artykułem 226 KK jest to czyn zagrożony grzywną, ograniczeniem wolności lub nawet jej pozbawieniem do roku. Adwokat zapowiada domaganie się dla obrażających go wtedy kary sześciomiesięcznego pozbawienia wolności w zawieszeniu na rok i zapłaty 200 tys. złotych na WOŚP. Wszyscy skazani straciliby mandaty poselskie i możność kandydowania do czasu zatarcia wyroku.

Nic nieszczęsnym populistom nie wychodzi ani patriotyczne zapewnienia, ani stawianie się w roli dręczonych ofiar. Do efektu, osiągniętego przez Donalda Trumpa na światowych giełdach im jednak daleko. Bo to i zaściankowa raczej półka. Aliści prezydent Stanów chce na trzy miesiące zawiesić wymyślone przez siebie cła, to może osłabi swój sukces?

Nasi populiści by nie ustąpili. Przypisaliby tylko Tuskowi niepowodzenie.

poniedziałek, 7 kwietnia 2025

Nierzeczywistość

 Wedle jednego z najgorliwszych głosicieli PiS Ryszarda Cybę wypuszczono z kryminału, aby mógł uczestniczyć w patriotycznym pochodzie Koalicji 15X. Kaczystowskie absurdy nie dziwią. Widać zapomniano oświadczenie Zbigniewa Ziobry, że więzienie to nie sanatorium.

Marcin Romanowski nie przyjedzie do Polski na pogrzeb swojego ojca. W wyniku zgody sądu na jego aresztowanie przebywa na Węgrzech. Jako członek gremium decyzyjnego w kaczystowskim jeszcze gabinecie, ustalającym też zasady przetrzymywania w aresztach, wie, że nie są sanatoriami. Mimo więc zapewnień, że niczego złego nie zrobił, dając wiarę przekonaniu, o trwających u nas prześladowaniach politycznych, nie weźmie udziału w pogrzebie.

Zdaniem komentatorów zdarzeń w Sejmie, kiedy to Prezes próbował się skonfrontować z Romanem Giertychem, chodziło o wywołanie mordobicia, aby sponiewieranym jestestwem szefa największej partii opozycyjnej można było uzasadniać nikczemność władzy. Dałoby to może powód do budowy barykad zwolennikom związku zawodowego, popierającego PiS. Zgodnie zresztą z zapewnieniem Piotra Dudy, że jego “Solidarność” jest przygotowana na każdą ewentualność, łącznie z wojną na ulicy.

Egzotyka poglądów kaczystów na rzeczywistość godzi w nich samych. Czasem odbierają im one tylko powagę. Pozbawiają nawet możności udziału w obchodach, najważniejszych dla każdego człowieka. Oni atoli trwają w swoim uporze, próbując też do niego przekonać elektorat. Tylko powody powstania warunków do rozpaczy za bardzo odbiegają od tego, co by chcieli dać do zrozumienia.

Mogliby jednak znaleźć posłuch, wszak odwołują się do ciemnego ludu, podobnego do Boliwijczyków, opisywanych przez Durchschmieda, przy okazji opisywania śmierci Che Guevary. Jego zdaniem to głęboko religijni ludzie, rządzeni autokratycznie, obojętni więc dla wszelkich nowości. Takich ludzi jest u nas coraz mniej. Stąd też kaczyści notują stały spadek poparcia.


niedziela, 6 kwietnia 2025

Amerykanistyka

 Nie sądźcie, że Kaczyński sfiksował. Wsłuchujcie się uważnie w jego słowa. Bo to są precyzyjne zapowiedzi tego, co on by realnie zrobił, gdyby tylko dostał władzę. Pełen autorytaryzm, odwet, Norymberga dla oponentów politycznych, prawników etc. [Michał Wawrykiewicz].

Groźby Kaczyńskiego, że winni jego zdaniem śmierci Barbary Skrzypek poniosą karę w trybie norymberskim, cięższą od dożywotniego więzienia, mówią wiele. Wobec niepowodzeń wizerunkowych kandydata PiS w kampanii prezydenckiej, może to być tradycyjna dla niego próba pogłębienia polityki tworzenia wrogów. Skutkuje to koniecznością demonstrowania nienawiści do politycznych konkurentów, która każe odwrócić się od wszelkich zasad. Prezes zademonstrował to wprost, nie bacząc na nic i miotając kompromitujące go obelgi z trybuny sejmowej. Wynika zaś z typowej dla populistów konieczności usprawiedliwienia własnych niepowodzeń, poprzez wskazanie jakiegoś winnego. 

Jak to ma skutki, pokazuje Donald Trump. Tam przemożna chęć zademonstrowania światu jego możliwości doprowadziła najpierw do załamania giełdy. To najlepszy miernik oceny gospodarki. Za tym muszą ruszyć kolejne radości działań populistów, inflacja, bezrobocie i ogólne niezadowolenie. My mamy szczęście. Rozpasanie naszych ideologów ujawniło się przy końcu kadencji parlamentu. W Stanach widać to u jej początku, wskutek czego amerykańscy roztropkowie będą jeszcze mieli dużo czasu na zupełne zepsucie państwa. Potem dopiero, utraciwszy władzę, oddadzą się nienawiści.

Ostrzeżenie zatem mecenasa Wawrykiewicza jest oczywiste i należy je wziąć sobie do serca.


sobota, 5 kwietnia 2025

Lewicowość

 Klub Koalicji Obywatelskiej @ko_klub złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa z art 226 kk przez: 

- Jarosława Kaczyńskiego

- Iwonę Arent

- Przemysława Czarnka

- Bartosza Kownackiego

- Annę Krupkę

- Antoniego Macierewicza [Adam Szejnfeld]

Lewica zawsze była wrogiem przedsiębiorców. Kiedyś nazywała ich wyzyskiwaczami, krwiopijcami, tuczącymi się na krzywdzie ludu. Proletariat wreszcie został w Peerelu dyktatorem i ustami swoich reprezentantów mógł wreszcie jadać kawior. Zgodnie zresztą z pańszczyźnianą logiką. Im bardziej się sekretarze tarzali w bogactwie, tym bardziej się dyktatorzy czuli bogatsi. Bo oni tak mówili. A byli piśmienni, wszak mieli to na piśmie.

Pobożni lewicowcy w III RP, kiedy byli u władzy, wymyślili Polski Ład. Doprowadził on znaczną liczbę przedsiębiorców do bankructwa. Nie ma się to nijak w skutkach do niegdysiejszej nacjonalizacji, ale zabrakło poparcia. Ostatecznie wyborcy nie dali kaczystom szans na kontynuowanie zbożnego dzieła swoich protoplastów we wschodnim pokrewieństwie kulturowym. Teraz obecna władza próbuje ratować kapitalistów przed obciążaniem ich zawyżonymi składkami zdrowotnymi z Polskiego Ładu. Lewice, pobożna i bezbożna oczywiście oponują.

Ostatnio Prezes oraz posłowie PiS krzyczeli w Sejmie, że jeden z posłów rządzącej koalicji jest mordercą. Najgorliwsi w tym dziele, Jarosław Kaczyński i Iwona Arent zostali za to ukarani odebraniem im połowy zarobków przez trzy miesiące. Wydzierający się też inni posłowie PiS również stracą za to połowę pensji, ale tylko w ciągu dwóch miesięcy. Mariusz Błaszczak przekonuje w tym kontekście, że śmierć Barbary Skrzypek jest zawiniona. Jego konstatacja zgadza się z podejrzeniem obrażonego rzeczonymi krzykami posła KO. Obaj panowie różnią się atoli w określaniu winnego. Pan Błaszczak wyraził to swoimi krzykami jako pewnik i niezależnie od kary finansowej Marszałka Sejmu stanie chyba za to przed prokuratorem.

Trudno się oprzeć wrażeniu, że bezbożna lewica swój czas na obelgi wyczerpała już w Peerelu. Pobożna zaś dopiero teraz korzysta z takich środków wyrazu. I zaczyna za to płacić.


piątek, 4 kwietnia 2025

Klasyka

 Nie wiadomo, jak Prezes postrzega nowe cła, nałożone na Polskę przez Donalda Trumpa. W czasie najwłaściwszym dla komentowania zeznawał w sprawie śmierci Barbary Skrzypek. Przed wejściem do prokuratury i po wyjściu też, straszył Romana Giertycha i Ewę Wrzosek długim kryminałem, zadanym im w trybie norymberskim. Pozostały więc wypowiedzi jego wyrazicieli.

Michał Wójcik rozumie Donalda Trumpa, mimo że na Polskę też nałożył rzeczone cła. Wszak prezydent Stanów odtwarza wielkość Ameryki, obciążając kosztami również swoich admiratorów. Oni za to jednak chętnie zapłacą. Przez wielkość sojusznika ich ojczyzna też się stanie wielka. Klasyczny sposób pańszczyźnianego myślenia. Jak chłopu ubędzie, dziedzic będzie wspanialszy, czyli jego poddany również.

Marcin Horała odwrotnie. Chce budować ofertę dla Stanów, które nas wtedy mogą potraktować lepiej od innych państw Unii i może ich prezydent zmniejszy nam cła. Tylko wtedy by trzeba było wyjść ze wspólnoty celnej z państwami Unii, czyli opuścić UE. Tego jednak polityk PiS nie chce. Tu więc mamy klasyczną niemożność populistów. Następnym przeto krokiem musi być ogłoszenie przez pana Horałę spisku, który wprawdzie nie pozwala uciec z bagna, sposobem barona Münchhausena, czyli wyciąganie się za własne włosy, ale pozwala wytłumaczyć ciemnemu ludowi swoją niemożność.

Ameryka zaś wystąpiła do nas z propozycją sprzedaży jej jajek. Odcięli się cłami od sprzedającej je im dotąd Kanady i nie jadają tradycyjnych śniadań. Tymczasem jednak odcięli się też od nas, nam podnosząc cła i albo zapłacą za śniadania więcej, albo sami wyprodukują tanie jajka. Nie mają atoli do tego głowy, zajęci ważniejszymi sprawami, które teraz trzeba będzie zostawić odłogiem albo rano głodować.

Przedwczorajszą zaś awanturę w Sejmie ubarwiał też Mariusz Gosek, przepowiadając kryminał politykom Koalicji 15 X. Jego ponurą przepowiednię cytował Tomasz Trela. – A tobą zajmą się służby, twoją rodziną zajmą się służby – mówił mu gwiazdor kaczystowskich wyrazicieli.

Nikt im już nie próbuje tłumaczyć, że czarne jest czarne, a białe jest białe.

czwartek, 3 kwietnia 2025

Nonsensomachia

Tutaj nie ma systemowego myślenia, które łączyłoby elementy w logiczną całość, bo to wiąże ręce – tak prof. B. Szklarski charakteryzuje politykę Donalda Trumpa. To jeszcze zanim prezydent Stanów nałożył państwom świata dwudziestoprocentowe cło na wszystko. Rosję oszczędził. Trudno się oprzeć wrażeniu, że opis profesora Szklarskiego można rozciągnąć także na poczynania jego polskich admiratorów.

Andrzej Duda utrzymuje, że Donald Tusk w tajnym porozumieniu z ich rządem przyjmuje imigrantów z Niemiec. Tymczasem chodzi głównie o wpuszczonych przez PiS imigrantów z egzotycznych państw, którzy przeniknęli do Niemiec i są zawracani do nas zgodnie z międzynarodowym prawem. Następuje to zawsze po stwierdzeniu, że Polska była pierwszym państwem UE, w którym się znaleźli. Nie krytykował władz, kiedy rząd Beaty Szydło przyjął jeszcze więcej obcokrajowców, zawróconych do nas w tym trybie z Niemiec.

Patryk Jaki przekonywał, że Marine le Pen została skazana, aby uniemożliwić jej udział w wyborach prezydenckich. Jego zdaniem sąd pozbawił Francuzów możliwości wybrania tego, kogo naprawdę chcą. Uznał to za tyranię oligarchii. Ba, swą wypowiedzią zasugerował, że francuskie sądy są upolitycznione. Całkowicie pominął powody wydania takiego wyroku.

Prezes wnioskował takimi słowami o specjalne posiedzenie Sejmu w sprawie śmierci Barbary Skrzypek, że doczeka się jakichś pozwów sądowych. Przy okazji Iwona Arent wprost nazwała Romana Giertycha mordercą i zamierza tego dowieść przed sądem. – To nie miało prawa się udać, Jarku napisał współczująco Donald Tusk. Prezydent Duda uznał atoli sejmową awanturę za festiwal prowokacji i chamstwa, odnosząc zarzuty do Koalicji 15 X.

Widać chyba, że nie tylko amerykański populizm nie chce sobie wiązać rąk, łączeniem elementów w logiczną całość