Nie rób sobie wrogów i nigdy nie zadawaj pytania, na które nie znasz odpowiedzi lub gdy odpowiedź na nie ci się nie podoba. [Javier Solana].
Nikita Kuznetsov nie otrzymał zaproszenia na VI Światowy Kongres Tłumaczy Literatury Polskiej w Krakowie. Podobnie zresztą jak siedmiu najbardziej zasłużonych i aktywnych tłumaczy literatury polskiej na język rosyjski. Powodem miały być rosyjskie rakiety, spadające na Ukrainę.
Rzecz koresponduje z trwającą jeszcze dyskusją o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia bohaterów UPA. Dawni prezydenci Ukrainy, wzorem obecnego, odesłali nam swoje Ordery Orła Białego, za zamiar odebrania go Wołodymyrowi Zelenskiemu. Ba, parlamentarzysta PiS-u twierdzi, że nóż mu się w kieszeni otwiera (sic!), kiedy słyszy, że mera Lwowa ciepło przyjęto w Gdańsku.
Ukraina walczy z naszym wspólnym wrogiem. Nie z jego obywatelami. Podczas wojny mobilizuje się naród także nacjonalistycznymi hasłami. Wróg zaś naszego wroga jest naszym przyjacielem. Myślenie nie jest przeto największą zaletą naszych roztropków. A przecież nie boli.
Nacjonalizm to zmora ludzkości, której przejawy przerabialiśmy w historii nie tylko polskiej. Granie na najniższych plemiennych instynktach zawsze znajduje swoich wyznawców. Od "wielkiej Rosji", przez "Deutschland über alles" aż do "America First". Mamy takich też w Polsce. Od jednookiego gaśnicowego po tego z kosą i różańcem.
OdpowiedzUsuńFałszywa polityka historyczna zamiast łączyć w pamięci, roznieca to z czym rzekomo walczy.
-fere-
To prawda, ale w razie wojny sięga się po środki, które w czasie pokoju uchodzą za niegodne. Wytykanie tego napadniętym Ukraińcom, w dodatku przez tych, którzy je i nas stosują w czasie pokoju, w dodatku przeciwko ofiarom napaści, jest skrajnie dalekie od zdrowego rozsądku.
UsuńStary
Myślenie to nie jest to czego używają zwolennicy pis/da i okolic.A o abstrakcyjnym - mowy nie ma A i prezes też z tym niętego, choć myślenie kombinatoryczne zna i ma . Ale małpa i pies też mają...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Niezależnie od własnych talentów muszą się stosować do mało wymagajacego elektoratu. Gdyby ujawniali wieksze od niego możliwości, byliby zaliczaniu do grona inteligentów i zwalczani jako tacy.
UsuńPozdrawiam również.
Stary
"Wróg zaś naszego wroga jest naszym przyjacielem."
OdpowiedzUsuńProblem w tym, że kacapia dla bandziorów od Kaczyńskiego wrogiem jest tylko w ich deklaracjach!
I tylko wtedy kiedy uznają, że akurat to się im opłaci...
Taki sąd może być niesprawiedliwy, ale też takie sprawiają wrażenie.
UsuńStary
To nie całkiem tak wygląda. Mogą być autentycznie antyrosyjscy a równocześnie odgrywać rolę pożytecznych idiotów, jak podobno określał ich Lenin.
UsuńTo jedno z ważniejszych narzędzi rosyjskiej dezinformacji z powodzeniem wykorzystywane na naszych politycznych "farbowanych patriotach".
-fere-