Jeśli twierdzisz, że tygrys jest krową, to spróbuj go wydoić [starochińskie, za Przekrojem].
PiS zdecydował, że nie ukarze swojej posłanki, która szczekała w Sejmie.
Są przekonani, że opinii publicznej nie trzeba okazywać jakiejkolwiek pryncypialności, a parlament jest miejscem, w którym można prezentować aż taką znajomość języków obcych.
A mówią, że woził wilk razy kilka, aż powieźli i wilka.
W końcu temu ,,dzbanu'' ucho się urwie! Nie sądzisz, Norbercie?
OdpowiedzUsuńWydaje się, że właśnie się urywa. Kompromitują się coraz częściej.
UsuńStary
UsuńNo i zbiera się... palec Lichockiej, szczekanie w sejmie, galopady Macierewicza, koczowanie Kurowskiej udającej interwencję poselską czy wspinanie się na płot Mateckiego, znanego z chodzenia po dachu sejmu.
OdpowiedzUsuńMyślę, że powoli zostaje przekroczona społeczna masa krytyczna tego ugrupowania "patriotów".
-fere-
Tak to wygląda. Od jakiegoś czasu większość opinii publicznej skłania się ku przekonaniu, że PiS przeszedł od kłamstw dó otwartej błazenady.
UsuńStary