Świat jest taki, jaki się postrzega.
Tobiasz Bocheński charakterystycznie zareagował na rozwój sytuacji po oświadczeniu marszałka Sejmu, że nie podpisze przysłanego mu formularza z poparciem wniosku o przyznanie Donaldowi Trumpowi Nagrody Nobla. – Włodzimierz Czarzasty zrobił głupotę i spowodowało to awanturę, która nie jest potrzebna. Potem odpowiedział ambasador USA, bardzo ostro, za ostro moim zdaniem i to też niepotrzebnie, a potem podgrzał to premier Tusk – powiedział dziennikarzowi Radia Zet.
– Nakaz aresztowania wydany przez Prokuraturę Krajową przeciwko Zbigniewowi Ziobro to żart i wyraźne potwierdzenie politycznego zaangażowania Prokuratury – napisał obrońca byłego ministra sprawiedliwości. Potencjalny aresztant może się spodziewać kilkudzisięciu zarzutów.
Wynikałoby z tego, że zdaniem adwokata sądy wolne od polityki i skłonności do żartów by nie pozwoliły na przeciąganie sprawy, które obserwowaliśmy niedawno. Gdyby zaś nasz marszałek Sejmu potulnie podpisał gotowy formularz, z którego treścią się nie zgadza, to by zdaniem posła PiS nie popełnił głupstwa.
Populistyczna prawicowość naprawdę wymaga hołdowania rzeczywistości odwróconych znaczeń.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz