Tydzień się kończy zdumieniami.
Na przewodniczącą Polski 2050 Szymona Hołowni wybrano jednak oponentkę Donalda Tuska w rządzie. Teraz już musi zostać jego zastępczynią. Pech prześladuje nas dalej.
Dyskusja o spotkaniach klubów i kół poselskich z prezydentem ujawniła też istnienie takiego, którego przedstawiciel przekonywał Karola Nawrockiego w czasie rzeczonej wizyty o konieczności zniesienia zapisu o karaniu rodziców za to, że odmawiają szczepienia swoich dzieci.
Ujawniają się skrajności, które tłumaczą naszą słabość polityczną. Jakieś zdumiewające obsesje, niezrozumiałe ambicje w sytuacji, kiedy mamy wojnę u progu, deficyt budżetowy i cały szereg rzeczywistych problemów.
Odwieczna zaciekłość, która od zawsze prześladuje naszą politykę, teraz chyba przybiera jeszcze bardziej błazeńskie szaty.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz