Prezes rządził partią zapewniając sobie spokój poprzez zapewnienie równowagi emocji. Utrzymywał je na podobnym poziomie, poprzez inspirowanie słabnących polityków do silniejszych wystąpień i konsekwentne eliminowanie wyrywnych.
Przykładem jest tu Beata Szydło, która swoją hojnością dla wybranych współpracowników sprowadziła na partię kłopoty. Prezes zalecił jej wówczas pokazanie pazurków. Odebrał jej urząd premiera, kiedy poszła za jego radą, oświadczając, że to im się po prostu należało. Dała bowiem przeciwnikom powód do aktakowania arogancji, która jeszcze wtedy szokowała opinię publiczną.
Wówczas jednak Prezes był jeszcze w stanie osobiście doglądać partii i reagować na powstające problemy. Teraz ograniczenia wiekowe skazały go na pośrednictwo totumfackich. Zmusza go to do postrzegania problemów ich oczami. Z powodu ich subiektywizmu popełnia błędy, implikujące spadek autorytetu i poparcia partii.
PiS zatem musi znaleźć następcę, albo formacja opuści scenę polityczną. Dotychczasowy sposób zarządzania doprowadził niestety do tego, że żaden z możliwych kandydatów nie ma poparcia wszystkich członków partii. Może liczyć tylko na swoją frakcję. PiS przeto musi się rozpaść.
Tak się więc ziściła strategia, określana bon motem: po nas chociażby potop. Chcącemu atoli nie dzieje się jednak krzywda, chyba że nie przewidywał takiego końca.
Moze być tak, jak piszesz, ale , może to być od początku zaplanowana strategia. Tak jak trzy konfy skupiające rózne odmiany nacjonalizmu i powiększające w ten sposób pulę głosów oddawanych na skrajną pro/ruską, a de facto i brunatną prawicę. przeznję, że się tego bardzo obawiam...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam poświątecznie, Norbercie.
To była na pewno od początku zaplanowana strategia, ale bez uwzględnienia zakończenia. I wyszło,j jak zawsze.
UsuńPozdrawiam również.
Przy braku dostępu do koryta metoda dziel i rządź jest już słabo skuteczna.
OdpowiedzUsuńPodobną ewolucję przechodził SLD. Wszystko było dobrze dopóki mówiła jednym głosem. Potem pojawili się harcownicy, utrata koryta i rozłamy.
-fere-
To prawda. Koryto jest niezbędne do powodzenia tego rodzaju gry. Jego odebranie odbiera też podstawy ubiegania się o konfitury.
OdpowiedzUsuń