Chwała bohaterom.
Andrzej Poczobut jest wolny. Donald Tusk i Thomas Rose ujawnili, że to dzięki dwuletnim staraniom naszych służb specjalnych, ministerstwom spraw zagranicznych i wewnętrznych, przy wsparciu USA, inspirowanych przez kancelarię prezydenta.
Teraz pan Andrzej się cieszy z wolnością, ale dopytuje, kiedy będzie mógł powrócić na Białoruś. Bardzo taka postawa przypomina nieustępliwość naszych bohaterów czasu rozbiorów. W ujęciu współczesnych komentatorów byłaby to ofiara, która wprawdzie zaleca potomnym niezłomność, ale we współczesnym świecie jest zbyt wielka. Los Aleksieja Nawalnego jest tu przestrogą. W świecie wszelkich możliwości wypowiadania się nie trzeba aż życia, aby udokumentować potrzebę trwania przy wyznawanych wartościach.
Tak czy owak, mamy dowód na przewagę ducha nad materią. Nic dziwnego, że prezydent zamierza odznaczyć Andrzeja Poczobuta orderem Orła Białego.
Tak czy owak, mamy dowód na przewagę ducha nad materią. Nic dziwnego, że prezydent zamierza odznaczyć Andrzeja Poczobuta orderem Orła Białego.
OdpowiedzUsuńKonia kują to i żaba nogę podstawi... Taka gmina.