Liczba wyświetleń w zeszłym tygodniu

wtorek, 28 kwietnia 2026

Obroty

 Ciemny lud też to kupi?

Zamach na Donalda Trumpa miałby wszelkie cechy farsy, gdyby nie kontuzja odniesiona przez jednego funkcjonariuszy. Terrorysta strzelał w sąsiednim pomieszczeniu, ochrona wcisnęła chronionego pod stół, wszystko rozegrało się w sali balowej i poczekalni. Całość znakomicie ilustruje upadek autorytetu największego mocarstwa świata. Zwłaszcza że media podejrzewają w tym inscenizację. Mówią, że za słowackim przykładem, dzięki któremu Robert Fico zdobył przewagę w wyborach. 

U nas Prezes już dokonał tego, nad czym Donald Trump dopiero pracuje. Jego partia się praktycznie rozpadła, chociaż robi dobrą minę do złej gry. Pierwej dokumentowało to zdjęcie Prezesa, Mateusza Morawieckiego i Adama Bielana uśmiechniętych, pełnych zgody. Potem je poprawiono i zamiast mediatora sporu między dwoma pierwszymi politykami znalazł się na nim Przemysław Czarnek. Obficie zastawiony stół w tle pozostał nienaruszony. Widać, że przyszły rzekomo premier nie daje wiary obietnicy ewentualnego otrzymania takiej godności i jest mu mruczno.

Świat alternatywny zawsze ma tę samą cechę. Wszystko jest tam na odwrót. Niezależnie od tego po której stronie oceanu. Tylko dekoracje pozostają realne.


5 komentarzy:

  1. Kiedyś polityka była sprawą śmiertelnie poważna. Dzisiaj to tani kabaret dla niespecjalnie wybrednych mas. Boks i octagon im wystarczą...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo upowszechniły się środki przekazu. Przetrwało zaś jeszcze przekonanie, że i tak się nie poradzi. Stąd łatwość oklamywania i straszenia nieznanym.
      Pozdrawiam również.

      Usuń
  2. Mechanizm stary jak świat. Tworzenie sytuacji realnego zagrożenia pozwala wprowadzać w życie niepopularne decyzje ograniczające demokrację.
    Mistrz podziałów Jarosław Rajmundowicz próbuje robić to czego nie potrafi - łączyć. Mało kogo już przekonują zdjęcia uśmiechniętych przy zastawionym stole.
    -fere-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS
      Wczoraj po sukcesie internetowej zbórki "Łatwoganga" doświadczamy bezinteresownej polskiej nieżyczliwości. Złośliwcy nie potrafią nie wpleść w to imponujące zwycięstwo młodego człowieka ataków na Tuska i Owsiaka. Obrzydliwe...

      Usuń
  3. "Zamach na Donalda Trumpa miałby wszelkie cechy farsy, gdyby nie kontuzja odniesiona przez jednego funkcjonariuszy."

    Kamizelki kuloodporne, nawet najlepsze, nie są w stanie usunąć energii pocisku poza chronionego przez nie - one tylko nie pozwalają pociskowi na przeniknięcie w głąb ciała trafionego!

    Dlatego trafieni w "ochronę balistyczną"/"pancerz osobisty" mogą uważać się za szczęściarzy, kiedy skończy się to dla nich tylko siniakiem - bo nader często skutkiem takich trafień są jeszcze połamane żebra czy pęknięte mostki, albo obrażenia wewnętrzne, spowodowane rozchodzącą się w głąb ciała falą uderzeniową; oczywiście lepsze to niż parę gramów ołowiu w głębi ciała...

    Coś na ten temat mógłby powiedzieć niejaki Fico - który, ze stanu rzekomego "zagrożenia życia", wymagającego "natychmiastowej interwencji chirurgicznej" po chyba wszystkiego dwóch godzinach od trafienia "cudownie" "ozdrowiał" na tyle, że podniósł się z orędziem do narodu!

    Zatem "zamach" na Trumpka w Hiltonie BYŁ farsą - tyle że taką, której scenariusz przewidywał "postrzelenie" przez "zamachowca" jednego - albo i kilku"! - funkcjonariuszy w kamizelki kuloodporne, dla dodania sprawie dramatyzmu...

    OdpowiedzUsuń