Liczba wyświetleń w zeszłym tygodniu

sobota, 11 listopada 2023

Upadki

 W stolicy uroczystość na Placu Piłsudskiego. Salut armatni. Podniosłe słowa. Padło też: Bądźmy w sojuszach, ale mądrze. Czyżbyśmy mieli wątpliwe alianse? 

W całej Polsce odbywają się radosne spotkania, patriotyczne śpiewy, rowerowe rajdy, rodzinne demonstracje radości. Także w stolicy. Tam atoli też to bardzo ważne dla nas święto zostało niestety upolitycznione. Stało się okazją do dzielenia Polaków. 

Kiedyś cykliczny marsz narodowców był też demonstracją przeciw Unii Europejskiej, mniejszościom seksualnym, narodowym, rasowym, etnicznym. Dzisiejszy marsz, mniej liczny, nadal epatował pochodniami i kolorowym dymem, atoli radykalizmem mniej. Wyraźnie widać skutki wyrwania się jego organizatorów spod wpływów poprzedniego szefostwa.

Lewicowcy demonstrowali radość, różnorodność i to wszystko, co jest przyjazne wszystkim uczestnikom naszej zbiorowości. Szła z nimi także mniejszość białoruska, Ukraińcy, również ludzie powracający z Izraela.

W tym roku PiS uznało, że połączy Święto Niepodległości z miesięcznicą smoleńską i daleko za sobą pozostawiło propagandę nacjonalistów. Prezes bowiem oświadczył podczas obchodów, że  jest już przygotowany plan, którego wprowadzenie w życie przez Unię Europejską, prowadziłoby nie tylko do pozbawienia nas niepodległości, ale wręcz do anihilacji polskiego państwa. 

Jego zdaniem ci, którzy chcą dziś przejąć władzę, którzy właśnie zawarli porozumienie, choć nie ośmielili się tego punktu w tym porozumieniu zawrzeć. Ci ludzie z całą pewnością będą dążyli do realizacji tego planu, bo na czele tej koalicji stoi partia nie polska, a niemiecka. Partia zewnętrzna. Mowa oczywiście o rzekomej anihilacji Polski. 

Prezesa aż do takiego ataku pobudziła koalicja papierków, rotacyjna, jak mówi minister Wójcik. W takim kontekście wydawać by się mogło, że Rosja została już uwolniona nawet od zarzutu dokonania zamachu smoleńskiego. Kaczyński bardziej się boi demokratycznego Zachodu niż autokratycznej Rosji.

– Jeśli ktoś używa słowa "naród", by dzielić i siać nienawiść, występuje przeciw narodowi. Jeśli ktoś słowem "naród" chce zasłonić nieprawość i zwykłe złodziejstwo, popełnia świętokradztwo – powiedział Donald Tusk w wystąpieniu z okazji Święta Niepodległości.

Wyraźnie widać, że niebawem przy Prezesie zostaną  tylko najbardziej bezkrytyczni albo interesowni akolici. Jego brata nie wymieniono w apelu poległych. Trudno się zatem dziwić jego frustracjom.


piątek, 10 listopada 2023

Infantylizm

 Pajdokracji ciąg dalszy, nadal bowiem ma się w najlepsze.

Prezes już wie, że nierównowaga medialna ze znaczną przewagą mediów wspierających opozycję, to było wyraźne naruszenie norm demokracji. Bez niej - nie ma żadnej wątpliwości - wybory byłyby wygrane przez naszą stronę. Wedle niego wybór nowego prezesa PiS nastąpi w 2024 roku. Będzie to ktoś z należytym stażem, sprawdzony w ogniu i lodowatej wodzie.

Andrzej Duda stwarza wrażenie, jakby chciał zająć miejsce Kaczyńskiego, nawet bez formalnego przyznania mu prezesury. Wszak w przyszłym roku będzie jeszcze na dotychczasowym urzędzie.

Na razie Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji jednogłośnie przyznała TVN-owi koncesję na dziesięć lat naprzód mimo obstrukcji, sygnalizowanej przed wyborami. Marszałek Terlecki wynosi pudła ze swego gabinetu. Tuzy zaś TVP coraz wyraźniej sygnalizują odmienne jakby upodobania od dotychczasowych.

Premier mimo wszystko zapowiada, że pokaże większość, jak go tylko prezydent mianuje premierem nowego rządu. Wie jaką, ale nie powie. Deklaruje zresztą, że może być wicepremierem nawet w gabinecie Władysława Kosiniaka-Kamysza.  Opozycja nie tylko wykazała większość, ale ujawniła też swój program.

Były prezydencki minister, Paweł Mucha naskarżył na swego nowego szefa, Adama Glapińskiego, że mu nie daje dokumentów. Szef NBP w kolejnej logorei motywował postawę Pawła Muchy jego niezadowoleniem z otrzymywanych zarobków. Wyraźnie tu widać podział na polityków, spychanych dotąd na tyły dobrej zmiany i spychających. 

Wyborcy wywrócili dobrazmienną piaskownicę. Z jej okolic wybijają się teraz zaprzeczenia, jakoby piasek się bynajmniej nie rozsypał, tylko tak wygląda. Dobra zmiana trwa i trwa mać, parafrazując szyderczy nakaz Waldemara Pawlaka.




czwartek, 9 listopada 2023

Ześlizg

 Jednak są jacy tacy

Paweł Mucha, obecnie wiceprezes NBP publicznie zarzuca Adamowi Glapińskiemu, że nie przekazuje protokołów posiedzeń Rady Polityki Pieniężnej członkom zarządu Banku. Mamy więc konflikt między obozem prezydenckim a PiS-owskim. Opozycja zaś uzyskała argumenty do postawienia szefa NBP przed Trybunałem Stanu.

Parlament Europejski poparł uchylenie immunitetu Beacie Kempie, Beacie Mazurek, Patrykowi Jakiemu i Tomaszowi Porębie. Za wnioskiem głosowało trzy razy więcej parlamentarzystów, niż przeciw. Złożył go polski sąd po skardze Rafała Gawła - założyciela Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. Zarzuca on wspomnianym europarlamentarzystom naruszenie artykułu 256. Kodeksu karnego, mówiącego o nawoływaniu do nienawiści. Mieli polubić i podawać dalej spot PiS, ostrzegający przed polityką migracyjną PO.

– Człowiek, który planował zamach na mnie i moją rodzinę zeznał, że działał pod wpływem TVP Info, Wiadomości i TV Republika – napisał Donald Tusk, stwierdzając, że do tego się przed sądem przyznał osobnik, który planował zamach na przewodniczącego KO.

NIK uznał, że przekop Mierzei Wiślanej stracił ekonomiczny sens, a koszta budowy wzrosły w czasie realizacji o 880 mln złotych. Ponadto 200 mln złotych, 10% wartości wydano z naruszeniem prawa.

– Uznaję pewną wielkość Kaczyńskiego. Ale nie może być nasza partia oparta tylko o Kaczyńskiego, czyli jednego człowieka, starzejącego się – powiedział Jan Ardanowski, poseł PiS i doradca prezydenta Dudy. 

Nawet Paweł Kukiz straszy kaczystów czymś okropnym. Wejdzie albo wyjdzie, jak nie będzie… nie czytałem czego. Szkoda czasu.

Nic dziwnego, że Marek Sawicki jest przekonany, iż Mateusz Morawiecki zrezygnuje z próby tworzenia rządu. W takich warunkach? Nawet liczni wicepremierzy rzucili już papiery.


środa, 8 listopada 2023

Start

 Parlament Europejski stracił przejściowo jednego z polskich europosłów. Ten bowiem w wyniku ostatnich wyborów uzyskał mandat do Sejmu. Jego następczyni na liście także została wybrana na posłankę. Trzeci z kolei potencjalny następca zmarł. Kolejny zaś na liście jest podejrzany o udział w rzekomej aferze śmieciowej. To dawny minister rządu PO-PSL, sekretarz miasta w samorządzie Warszawy. Uwikłany jakoby w rzeczoną aferę, przebywa w areszcie. Oświadczył, że przyjmie godność posła Parlamentu Europejskiego. Jak z tego wybrnie obecny wymiar sprawiedliwości? Ciekawe.

Legalni sędziowie SN zablokowali zabetonowanie neo-sędziów i neo-KRS. Poprzez swoją nieobecność na posiedzeniu Kolegium SN uniemożliwili zaopiniowanie zmiany regulaminu Sądu, opracowaną przez prezydenta. Nadal więc do wyrażenia stosownych opinii nie wystarczy zwykła większość sędziów, uczestniczących w Kolegium. Do wymaganej obecnie brakuje w Sądzie Najwyższym kilku, jeżeli by nie mieli głosować starzy sędziowie, powołani zgodnie z Konstytucją.

Wokalistka, która, jak powiada, zajmowała się głównie muzyką i uświetniała sukcesy ekipy gierkowskiej, występowała w Sylwestrach Marzeń i ostatnich festiwalach piosenki w Opolu, skrytykowała decyzję Andrzeja Dudy, kiedy powierzył formowanie rządu Mateuszowi Morawieckiemu. 

Coraz bardziej się nie wiedzie naszym jedynie słusznym i w swoim mniemaniu zwycięzcom ostatnich wyborów. A to dopiero początek.


wtorek, 7 listopada 2023

Jednak

 Po spokojnej analizie prezydent doszedł do wniosku, że 194 jest większą liczbą od 248 i zapowiedział powierzenie misji tworzenia rządu kandydatowi z partii, która uzyskała najwięcej głosów. Zwyciężył więc formalizm, który przegrywał w innych okazjach. Od ułaskawienia jeszcze niewinnych począwszy.

Ekspert od mowy ciała nie dostrzegł w niewerbalnym przekazie prezydenta radości, którą ujawniał w słowach. Miał nie być zachwycony tym, co mówił. Dorota Wysocka-Schnepf z Gazety Wyborczej jest przekonana, że wczorajsza decyzja może być skutkiem polecenia Prezesa, który za jednym zamachem upokorzył Andrzeja Dudę i Mateusza Morawieckiego. 

Trudno się z tym nie zgodzić, pomysł bowiem ponownego przekazania władzy premierowi odchodzącej formacji nie ma najmniejszych szans. Zostanie więc po nim pamięć porażki, symbolizowana przez reklamowy napis na furgonie, sfotografowanym podczas wjazdu do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego: Niszczymy dokumenty.

– Żaden z posłów Konfederacji nie poprze Mateusza Morawieckiego przy uzyskiwaniu wotum zaufania – oświadczył Przemysław Wipler z Konfederacji. W taki sposób rozwiały się chyba wszelkie mrzonki o wciągnięciu narodowców do koalicji z PiS-em. Już wcześniej było wiadomo, że wszelkie marzenia o dogadaniu się PiS-u z PSL-em biorą w łeb.

Wygranym tu może się czuć Prezes, który wprawdzie później straci władzę, ale na razie jeszcze raz pokazał, kto tu rządzi.


poniedziałek, 6 listopada 2023

Ostatki

 Mądry wie, co mówi, głupi mówi, co wie. [Odwieczne].

Posłowie opozycji znaleźli wielu dziwnych ludzi w jedynie słusznych ministerstwach. Jacyś doradcy, specjaliści, których nikt specjalnie nie słucha, ale którzy odbierają niemałe pieniądze za swoją …obecność? Od nich się zapewne zacznie ograniczanie zatrudnienia w naszym największym w świecie rządzie. Ta wielkość to też jeden z sukcesów dobrej zmiany i skutek nawiązania do peerelu, który jednak aż tylu ministrów nigdy podobno nie miał.

W kolejce do likwidacji obok ministerstw stoją też fundusze i instytuty. Poza tym, że mają jedynie słuszne, zabawnie więc nadęte nazwy, niewiele robią, a kosztują dużo. Jak pisze Fakt z Funduszem Patriotycznym i Narodowym Instytutem Wolności na czele. 

Piotr Müller wyznacza priorytet dla nowego rządu. Najważniejsze jest dotrzymanie obietnic wyborczych. Liczba ministrów i wiceministrów ma jego zdaniem drugorzędne znaczenie. Aby jednak zrealizować obietnice, trzeba mieć pieniądze. Te trzeba będzie odebrać beneficjantom nienależnych dotacji. – Jeżeli ktoś cokolwiek ukradł niezgodnie z procedurami, no to oczywiście musi oddawać – takie mniemanie wyraża się teraz w PiS. Omyłkowo oczywiście.

Dzisiaj prezydent w specjalnym orędziu ogłosi, kogo uznaje za polityka, godnego tworzenia nowego gabinetu. Jak się pomyli, będzie go musiał z błędu wyprowadzić Sejm. Ten nowy. 

Mariusz Kamiński miał szefom służb specjalnych oznajmić, że Mateusz Morawiecki nie otrzyma prezydenckiej nominacji. Publicyści mimo to oceniają szansę desygnowania obecnego premiera na 50%. To jak starzy górale, zapowiadający abo dysc, abo ni. 

Słuchacze Radia Zet ułożyli już treść zapowiadanego orędzia. Ma się zacząć od oświadczenia, że prezydent rezygnuje ze sprawowania urzędu. Tak czy owak, wydaje się w zalewie przypuszczeń prawdziwe, że ci co ukradli, oddadzą.

Nowy Sejm zaś na pewno sam sobie ustali priorytet, bez pomocy PiS-owskich podpowiadaczy.


niedziela, 5 listopada 2023

Nieprzezorność

 Do mediów powrócił poseł partii Kukiz15 i kontestuje antypis, odbierając mu wszelkie szanse na przyszłość. Motywuje to różnorodnością polityczną, tworzącą alians partii jeszcze opozycyjnych. Sam też nie jest chyba członkiem PiS-u, skoro się powołuje na swoją zapomnianą już raczej partię. Czas się zmienił, ale sprzeczności nadal drążą ideologów.

Spotkanie parlamentarzystów PiS odbędzie się dopiero jutro. Na Nowogrodzkiej. Jak powiada Rafał Bochenek, ma charakter nieformalny, a zarazem zapoznawczy przed pierwszym posiedzeniem Sejmu nowej kadencji. Wedle mediów nawet siedmiu z nich ma być zainteresowanych zmianą barw politycznych. W tej sytuacji również są zupełnie zrozumiałe deklaracje wierności, składane przez niektórych polityków. Spontaniczne takie w dodatku.

Proszę, aby osoby popierające aborcję wstrzymały się przed przyjmowaniem Komunii Świętej do chwili nawrócenia. Taki komunikat z ambony wydał swoim wiernym ksiądz. – Sny Hitlera spełnią się bez oporu Polaków – pisze apolityczna sędzina.

Mamy więc jasny stan naszej polityki w stanie aktualnym. Można się spodziewać, że  PiS na jotę nie zmieni swego postępowania. Podobnie jego sojusznicy. W związku z tym największe nawet kłótnie w łonie nowej koalicji rządowej nie doprowadzą do chaosu, jaki w państwie spowodowali ideolodzy. Oni już z góry gotują sobie klęskę.

To bardzo dobra wiadomość na koniec tygodnia.