Liczba wyświetleń w zeszłym tygodniu

środa, 3 czerwca 2020

Łubudubu

A jeszcze inni, niektórzy, wtykają mu szpilki. To nie ludzie – to wilki! [Trener Jarząbek. Miś]
— Dzień jak co dzień. Od dziś w zarządzie państwowego banku PeKao SA nie ma ani jednej osoby, która ma zgodę KNF na kierowanie bankiem. PiS wprowadził ten model wcześniej we wszystkich rządowych spółkach. Kto się na czymkolwiek zna - wypada. Nawet wcześniej swój. Skutki widać — pisze Tomasz Siemoniak, komentując dołowanie notowań znacjonalizowanego banku w sytuacji, kiedy WIG 20 od marca rośnie.
Wczoraj minister Szumowski opisywał jak koronawirus został u nas zatrzymany bez oglądania się na środki i dzięki temu mamy najlepszą sytuację epidemiczną w świecie.
Wytykane mu zaś w mediach nietrafione zakupy stanowią niewielki odsetek wszystkich transakcji ministerstwa. Musieli kupować w Chinach, a kupiliby nawet od diabła. Bo na przykład maseczki, obiecane nam przez Niemców niedługo przed odebraniem powędrowały do innego kraju. Tak się tłumaczył Szumowski, atakując raczej źródła doniesień a nie ich treść.
Nasz więc minister, wedle broniącego go wyraziciela PiS-u bohater, którego zmęczenie oglądaliśmy, który nas przeprowadził przez epidemię doświadcza teraz ataków totalnej opozycji, głoszącej niedobrą (sic!) prawdę. No i ci Niemcy. Z rekomendacji więc komisji sejmowej zostanie on na stanowisku.
— Jeśli Grupa Bilderberg to tajny rząd światowy to czy #Kurwizja nie powinna przemilczać faktu, że ja w nim jestem, @trzaskowski_ był gościem, a Dudy, Morawieckiego i Kaczyńskiego nie zapraszają? — pisze Radosław Sikorski.
Opozycja zatem podąża chyba na pasku Zachodu, który też kompetencji naszych ministrów nie docenia. A dołująca wartość państwowego banku? To przecież koronawirus. No ten, co to my go suchą nogą.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza