Nic się nie zmienia, jednostajny spadek też jest trwaniem.
Sejm przyjął poprawki Senatu do ustawy o programie SAFE. Spłaty pożyczki nie będą zatem finansowane przez budżet MON. Teraz prezydent będzie decydował, czy program ruszy natychmiast albo za kilka miesięcy, kiedy by ustawę obłożył wetem. Czasu jest mało.
Broń może być szybko potrzebna. Na przykład produkcja dronów wzrosła u nas od lutego 2022 roku do lutego 2025 o osiem tysięcy procent. Osiemdziesięciokroć. Z programu będą więc również finansowane kontrakty, które są już realizowane. Chodzi o to, aby nie kupować uzbrojenia, które się szybko starzeje, a takie, które zaspokaja aktualne i przyszłe potrzeby.
Brak zainteresowania programem przez opozycję jest w tej sytuacji znamienne. Chociaż harcerze z PiS nie wyrażają raczej sprzeciwu. Pozostali ignorują chęci Donalda Trumpa, który nawołuje Europę do samodzielnego dbania o swoje bezpieczeństwo. Prezes też jest w tej liczbie.
Wedle szefowej Polski 2050 w partii pozostało ponad 90% członków i stale napływają nowi. Do wyborów przystąpiło ich 659, zatem jej zdaniem rozłamowców było najwyżej sześćdziesięciu pięciu. Mimo to rekomendacje partii dla członków rządu, którzy wyszli z partii, będą utrzymane. Z wyjątkiem szefowej rozłamowców. Rekomendacji dla niej się już nie daje utrzymać, ale decyzję o jej losie podejmie premier.
Jak widać, wszyscy są optymistami. Rządzący wierzą, że nie można wetować bezpieczeństwa kraju, opozycja jest przekonana, że Amerykanie się nie zastanowią na tym, czy warto wspierać nawet uległą mu bezgranicznie opcję, która jednakowoż zdradza słabe rozeznanie w rzeczywistości. Symetryści zaś ciągle trwają w przekonaniu, że oligopol nie ma racji bytu i nadal zaklinają rzeczywistość.
Poparcie kaczyzmu spadło do 18%. Sam Hołownia dał im sposób, jak się to robi. Czyli normalka. Nuda, ale nie jest tak źle.
W świetle programu SAFE do społeczeństwa coraz wyraźniej dociera "patriotyzm" PIS-u. Szpitalna nieobecność Jarosława Rajmundowicza nadgryzła partyjną jedność wyłaniając maślarzy i harcerzy.
OdpowiedzUsuńTym czasem ten co zakończył 8 wojen, tuż po otwarciu Rady Pokoju, rozpoczął kolejną wojnę z Iranem.
Na nudę jednak nie możemy narzekać. :)))
Rzeczywiście mamy coraz to nowe powody do zdumienia, ale też weszliśmy w fazę zdumiewającej ingerencji świata alternatywnego w rzeczywisty. Dopóki tego nie pokonamy, spokojnie przywracając logice jej miejsce, będziemy podatni na agresję populizmu.
OdpowiedzUsuńLogika zawsze zwycięża, ale warto nie czekać zbyt długo.
"Donalda Trumpa, który nawołuje Europę do samodzielnego dbania o swoje bezpieczeństwo."
OdpowiedzUsuńSzkoda tylko, że tenże Trumpek deklarował że jednostronnie rozwiąże NATO już na samym począteczku swojego pierwszego pierdzenia w stołek w Gabinecie Owalnym - dopiero później tłumacząc swoje pomysły za małymi nakładami na obronność europejskiego "komponentu" Paktu!
A przecież było to już po 2014 roku, kiedy Putin niemal jednoznacznie zadeklarował, że przystępuje do "kończenia "dzieła" "wielkiego" Stalina" - które to "kończenie" był obiecał już w 1999 roku...
Nuda? To u nas. Irańczycy i Żydzi od dziś raczej się nie nudzą. Mają ,,wesoło'', a będzie jeszcze ,,weselej'' ...Pr rana świr'kają te wróbelki...
OdpowiedzUsuń