SAFE się nie podoba, bo zapewni Polsce własną broń. Francuski parasol atomowy też nie, bo Polska będzie miała uzupełnienie amerykańskiego. Dobrze, że malkontenci czerwony dywan potrafią rozwijać sami. W przeciwnym wypadku też by to musieli wyprosić w Ameryce. Taką to bowiem proszalną suwerenność serwują nam wszystkim.
Nie będą im bowiem tłumaczyć w obcych językach, do czego się sami zobowiązali. Wolą słuchać poleceń albo odgadywać życzenia i robić to, czego nie obiecywali, ale każdy to wie, jeżeli tylko ma duszę wasala.
I gadaj z takimi.
Przecież wiesz, że rozmowa z ludźmi podążajacymi za przekazami dnia możliwa nie jest. To jak z dogmatem o dzieworództwie Maryi i boskości prezesa... Nie do podważenia w dla wznawcy...
OdpowiedzUsuńCzasem mam dość staczającego się w otchłań własnycjh jeslit Świata.
Pozdrawiam, Norbercie i spokoju ducha życzę. Sobie też.
Niestety.
UsuńPozdrawiam również.
Stary.