Liczba wyświetleń w zeszłym tygodniu

poniedziałek, 13 kwietnia 2026

Zwrot

 Polak, Węgier dwa bratanki i od szabli i od szklanki.

Węgry stają w obliczu zmian. Co by się stało, gdyby tamtejsi wyborcy odrzucili nadarzającą się sposobność i znowu wybrali Viktora Orbana? Artykuł 7 Traktatu o Unii Europejskiej zostałby tam wdrożony w całości, pozostające pod wpływem Rosji państwo byłoby pozbawione prawa głosu, czyli możliwości blokowania Unii, jego obywatele doświadczyliby jeszcze większej drożyzny, bezrobocia, stagnacji. 

PiS by i tak stracił kolejnych wyborców, kiedy by u nas wzrosła świadomość skutków polityki Viktora Orbana. Teraz, w nowej tam sytuacji politycznej, problemy nowego rządu Węgier tym bardziej staną się przedmiotem rozważań także naszych mediów.

Aby zapobiec propagandowym skutkom węgierskiej zmiany, Prezes musi nasilić swoją narrację smoleńską. Nie ma bowiem innych argumentów. Zniechęci tak kolejnych zwolenników. Poparcie polskiej dziwnej prawicy spadnie, a w konsekwencji obecna koalicja wygra najbliższe wybory i pozostaniemy w Europie.

Nadal więc pozostaje aktualne przysłowie o braterstwie Węgrów.


9 komentarzy:

  1. Pis ma kłopot bo w czasie jego rządów umarło około
    3 200 000 Polaków, z czego większość była zapewne jego zwolennikami. Młodzi zaś nie kupują bogoojczyźnianego fałszywego bełkotu prezesa i jego akolitów... To również dlatego spada pis'owi poparcie. Straty te są już, jak sądzę nie do odrobienia. Myślę, że na Węgrzech też było podobnie (przy wszystkich różnicach innego rodzaju). Teraz czas na 80 -latkową Amerykę...

    Pozdrawiam Norbercie w ten ważny czas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PiS-owi został już tylko Smoleńsk i nadzieja, że jego wyborcy zapomnieli o powodach katastrofy. Niezbyt to realne. Prezes pozostanie ze świadomością przegranej.
      Ośmieszona i upokorzona Amerykanw najlepszym dla niej wypadku stanie się klientem Europy.

      Usuń
  2. Ciekawe czy prezes nadal chce Budapesztu w Warszawie, czy już mu przeszło. Nie ma jeszcze przekazu dnia z Nowogrodzkiej.
    Mimo wsparcia Ameryki, Rosji i oczywiście PIS-u, rozmiar porażki Orbana jest spektakularny. Nie da się w Polsce tego przykryć narracją smoleńską, bo wielokrotnie odgrzewane kotlety są już niestrawne.
    Należy jednak wykazać ostrożny optymizm. Mimo ładnych haseł to jednak nadal tzw prawica wyrosła z łona Orbana.
    -fere-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Tisza ma konstytucyjną większość i najpewniej energicznie przystąpi do odblokowania państwa.
      Prezes ma już bardzo pewny upadek przed sobą.
      Wiosna zaczyna się wspaniale.

      Usuń
    2. Ja tak się do tego odniosłem;

      Wesoły nam dzień dziś nastał,
      Naród Węgierski zmartwychwstał!❤🌞🌹
      Jest Warszawa w Budapeszcie!

      Usuń
    3. Burza mózgów w PIS-ie trwa
      jak ułożyć przekaz dnia
      jak tu w klęskę wmieszać Tuska
      nim opadnie z oczu łuska
      i ich ciemny ten lud wreszcie
      pojmie co się stało w Budapeszcie

      :)) -fere-

      Usuń
    4. Dobre!!! Celne!!!

      Stary

      Usuń