Liczba wyświetleń w zeszłym tygodniu

wtorek, 5 listopada 2024

Niewypowiadalne

 W nonsensie siła [Kurt Vonnegut].

Mariusz Błaszczak stwierdził, że rząd Donalda Tuska, który stawia na Kamalę Harris, powinien się podać do dymisji po wygranej Donalda Trumpa. Zapewnił również, że jego partia współpracuje z każdą administracją w USA.

Wynika z tego, że gdyby nasz rząd wybierali Amerykanie, musieliby pana Błaszczaka wybrać nam prezydentem, a on by już ustanowił premiera i ministrów, którzy by byli skłonni do współpracy z każdą administracją, byle by była amerykańską.

Ciekawe jak na to zareaguje Prezes, stale bajdurzący, że suwerenność odbiera nam Unia, rzekomo pozostająca w spisku z Moskwą. Wszak Donald Trump jawnie popiera Putina. Wprawdzie ostatnie doniesienia mogły zachwiać Jarosławowi Kaczyńskiemu poziomem odniesienia, jakim jest teoria zamachu smoleńskiego. Trudno atoli przypuszczać, że tak zasadniczo zmienił zapatrywania, że głosiciel jego poglądów ujawnił to w mediach.

Jedno pozostaje jednak oczywiste. Wszelkie informacje o poczynaniach PiS-u schodzą już na poziom groteski, która nie znajduje przykładu w historii polityki. I to nie jest bynajmniej dowodem siły ideologii, szerzonej przez Prezesa.

poniedziałek, 4 listopada 2024

Farciarze

 Podobno szczęście jest tylko w poznawaniu.

Michał Wójcik, zapytany przez Konrada Piaseckiego, komu życzy zwycięstwa w amerykańskich wyborach, bez namysłu odpowiedział, że Donaldowi Trumpowi. Jego amerykański faworyt ma w wypadku przegranej szansę na 700 (sic!) lat odsiadki. Rodzimi populiści mogą w najgorszym dla siebie wypadku liczyć na marne kilkanaście. Są więc powody do admiracji.

Rzecz nie jest tam atoli powszechna. Wśród kaczystów rośnie liczba tych, których drażnią wyczyny Antoniego Macierewicza. Jego zdaniem troską obecnego rządu jest ochrona pana Putina, ale absurdalne oskarżenia nie znajdują poprzedniego rozgłosu. Może wskutek upartego forsowania teorii zamachu smoleńskiego, której uzasadnienie tak dalece przeczy logice, że trzeba je było wesprzeć wybiórczymi opiniami.  

Znowu więc ożywa platoński przykład cieni w pieczarze. Są one widocznym na jej ścianach odbiciem osób i przedmiotów zgromadzonych wokół ogniska, niewidocznych dla obserwatora. Prawdę o nich może on posiąść jedynie, poprzez wniknięcie w istotę rzeczywistości. Tego zaś może dokonać tylko ktoś, komu nie jest ona obca. 

Z tego się też wywodzi skłonność do ulegania autorytetom. Każdy jednak chciałby zaznać szczęścia poznawania. I ma do tego prawo.


niedziela, 3 listopada 2024

Praktycy

 Czyż na to trzeba było kory mózgowej u pewnych jaszczurów w jurze i triasie, aby stworzyć coś tak promiennego i ohydnego zarazem jak rodzaj ludzki? [Witkacy].

Antoni Macierewicz, prowadząc niedawno samochód z telefonem przy uchu, podobno wyprzedzał, wymuszał, zajeżdżał, przekraczał. Wedle wstępnych ocen za jednym razem miał zebrać 27 punktów karnych. Wszczęto dochodzenie.

Teraz się pewnie dowiemy, że ujawnił się spisek niemiecko-rosyjski, któremu to Tusk otworzył granice. Niebawem się chyba też okaże, że przeciwko głośnemu szafarzowi ocen dla zachowań niepatriotycznych wdrożono właśnie tortury. Taki jest klasyczny sposób reagowania zmiany dobra na kłopoty jej przedstawicieli.

Pogarda dla przepisów jest pierwszym wyróżnikiem totalistów. Wszak w satrapiach źródłem prawa jest despota. Ten zaś nie krępuje swoich akolitów zasadami, wymyślonymi dla proletów. Gdyby bowiem przestrzegali norm moralnych, niczego by nie mieli.

Na tej właśnie zasadzie bez żadnego trybu obrzucono niegdyś wyzwiskami oponentów z trybuny parlamentu, przekształconej na tę okoliczność w coś na kształt szynkwasu przedwojennego, furmańskiego baru, z opisywanych przez Wiecha.

Kulturowe pokrewieństwo ze Wschodem co i rusz objawia swoje cechy. Warto o tym pamiętać przy wyborach.


sobota, 2 listopada 2024

Zrównanie

 Twarz polska nie ma obłudnej skorupy [Słowacki].

Paweł S. zrezygnował z usług broniących go poprzednio adwokatów. Wprawdzie nie odwiedzali go na Dominikanie, daremnie wożąc tam pieniądze na poręczenie, jak ci, którzy wraz z byłymi ministrami odwiedzali Michała K. w Londynie, ale też opowiadali w kraju o jego chęci dobrowolnego powrotu. Postępowali więc zgodnie z polityką PiS, który wytyka niekompetencję następców. Trudno zatem było deportowanemu uwierzyć, że nie byli skażeni polityką. Może to zapowiadać skuteczną opcję obrony, czyli współpracę Pawła S. z prokuraturą.

Były minister sportu z czasów PiS nie obchodzi Halloween. Na Instagramie pozostawił zdjęcie kartki ze swoich drzwi. Można tam przeczytać, że w Boże Narodzenie zapraszamy. Z kolędą. Otworzył tak drogę do szyderczych porównań księży ze swawolącymi brzdącami. Duchowni nie wypadają tu dobrze.

Jakoś jedynie słusznym nie wychodzi polityka, prowadzona w warunkach równych praw. Nigdy się nie udawała, ale tym razem przynosi szkodę jej protagonistom. Przegrywają bowiem zarówno w większym, jak i w małym jej wymiarze.

Najwyraźniej też ideologiczne namaszczenie traci admiratorów pośród wcześniej zaczadzonych nim osób. 


piątek, 1 listopada 2024

Warunki

Polityka została wymyślona po to, aby kłamstwo brzmiało jak prawda [George Orwell].

Prezes nie przyjmuje do wiadomości raportu MON o działaniach podkomisji Antoniego Macierewicza. Zamach smoleński jest jego zdaniem oczywisty. Zdaniem szefa PiS raport gen. Stróżyka jest burleską.

To wczoraj usłyszeliśmy z własnych ust Prezesa. Każdy może mówić, co uważa za stosowne. Prezes też. Także my, czyli odbiorcy przekazu sami możemy oceniać wiarygodność mówcy.

Jeżeli zatem ktoś wierzy, że pięćdziesięciotonowym blisko samolotem można bezpiecznie latać poniżej koron drzew, z prędkością 75 m/s, w kierunku wznoszącego się terenu i w gęstej mgle, to nie wie, co mówi albo kłamie. Jeżeli ktoś nie dostrzega niczego złego w złamaniu zakazu obniżania lotu poniżej 200 m bez widoczności ziemi, prezentuje lekceważący stosunek do przepisów. Jeżeli ktoś w łamaniu spójności narodu przy pomocy oczywistych kłamstw nie dostrzega korzyści sił antynarodowych, okazuje lekceważenie dla narodowego bezpieczeństwa.

W tej sytuacji Prezes się nie nadaje do kierowania czymkolwiek, jako osoba niewiarygodna, lekceważąca zasady. Z wyjątkiem oczywiście przewodniczenia partii politycznej.

 

czwartek, 31 października 2024

Magia

 Rzeczywistość istnieje w umyśle ludzkim i nigdzie poza nim [George Orwell]

Generał Stróżyk przedstawił pierwszy raport kierowanej przez siebie Komisji ds. Badania Rosyjskich i Białoruskich Wpływów. Obejmuje on niecałe 20% spraw, które bada.

Komisja wytyka Antoniemu Macierewiczowi uniemożliwienie zakupu śmigłowców i tankowania naszych myśliwców w locie. Wskutek jego obstrukcji nie mamy również okrętów podwodnych. Ponadto podnosi dzielenie Polaków poprzez forsowanie absurdalnych teorii spiskowych.

Mateuszowi Morawieckiemu zaś Komisja ma za złe bierność wobec zagrożenia ze Wschodu i zorganizowanie w Warszawie zlotu proputinowskich polityków. Nastąpił on już po tym, jak sojusznicy poinformowali jego rząd, że agresja Moskwy na Ukrainę nastąpi w najbliższych dniach. 

Jeszcze przedtem, na wniosek Mariusza Kamińskiego, Beata Szydło zlikwidowała dziesięć z piętnastu delegatur ABW,  istotnie obniżając zdolności kontrwywiadowcze Polski.

Radosław Sikorski stwierdził w tym kontekście, że gdyby Macierewicz był ruskim agentem, nie mógłby lepiej wykonywać swojego zadania.

– WSI było zbrojnym ramieniem Kremla w Polsce, a Stróżyk w tym uczestniczył – tak odpowiedział Wojciech Skurkiewicz na pytanie Radomira Wita o opinię w sprawie aktywności Antoniego Macierewicza, opisanej w raporcie. 

Marcin Ociepa uznał raport za kapiszony. Trzeba więc rozumieć, że nie ceni pracy komisji. Sam atoli nie powiedział prawdy o Bajraktarach, Himarsach i Abramsach, chwaląc się ich zakupami. Nastąpiły one bowiem dopiero po agresji na Ukrainę. Czyli w momencie napaści na Ukrainę Polska nie była przygotowana do ewentualnej obrony. To zaś poprzedniemu MON-owi zarzuca komisja

Wyraziciele PiS zgodnie stwierdzają, że rząd, który dopuszcza do największego deficytu finansów od lat, nie może być wiarygodny. Pro-PiS-owskie media zarzucają też Donaldowi Tuskowi, że zawierał z FSB porozumienia w sprawie ochrony transportu polskiego sprzętu i wojska, opuszczającego Afganistan koleją przez Rosję. Pewnie wyobrażają sobie, że powinniśmy tam pozostawić ciężkie wyposażenie, a żołnierzy sprowadzać jakoś pieszo. Przecież tak się Napoleon cofał spod Moskwy.

Na razie mamy bezsporny przykład albo szamańskiego oddania wyrazicieli PiS sprawie, albo cynizmu propagandystów, kpiących z inteligencji odbiorców. Na pewno zaś zupełnej ich bezradności wobec informacji.


środa, 30 października 2024

Karambole

 Rosja i Niemcy stworzyły układ, aby zamordować polskiego prezydenta. Tak Amerykanom oświadczył Antoni Macierewicz.

Grzegorz Rzeczkowski ma osłonę ABW, bo agenci Moskwy za jego książkę pod tytułem Szpiedzy Putina grożą mu jakimś odpowiednikiem nowiczoka.

Prezydent Duda nie odbierze Antoniemu Macierewiczowi Orderu Orła Białego, bo, jak twierdzi, szef podkomisji smoleńskiej ma wspaniałą przeszłość KOR-owską. O profesorze Strzemboszu ma jednak złą opinię. Jego zdaniem ma ogromne doświadczenie w podtrzymywaniu komuny. Temat zaś katastrofy smoleńskiej jest zdaniem prezydenta niebezpieczny dla Donalda Tuska. Ustawę Lewicy o wigilijnym dniu wolnym od pracy jednak podpisze. Również ustawę o 

Mariusz Błaszczak dopiero po 2022 roku zaczął zakupy uzbrojenia. Piotr Świerczek informuje, że przedtem ówczesny szef MON-u produkował tylko umowy ramowe, które jedynie symulowały aktywność. Amunicji więc nadal nie produkujemy, mimo posiadania od 2012 roku stosownych maszyn. Nie zbudowano hal, bo zajmowali się tym ignoranci. Chociażby prezesi PGZ zmieniali się siedem razy. Ministerstwa zarządzające Grupą również. Mariusz Błaszczak utrzymuje, że TVN znowu toczy nierówną walkę z rzeczywistością.

Viktor Orban po przybyciu do Tbilisi przed oficjalnym ogłoszeniem wyników pogratulował zwycięstwa prorosyjskiej partii Gruzińskie Marzenie.

Marek Jakubiak jest przekonany, że to on zostanie prezydentem Polski. PiS przeciw niemu wystawi chyba Przemysława Czarnka. Profesor Rychard nie wyklucza, że może również samego Prezesa. Na razie o dwa lub trzy tygodnie przesunięto tam ujawnienie kandydata, rezygnując z magicznego oddziaływania Dnia Niepodległości. Według mediów sprowadzenie do Polski i zeznania Pawła Sz. mogą bardzo zaszkodzić PiS-owi.

I to by była najlepsza tu puenta.