Liczba wyświetleń w zeszłym tygodniu

piątek, 7 kwietnia 2017

Identyfikacje

W miarę jak umysł nie może pojąć metafizycznego znaczenia symbolu, bywa on rozumiany coraz bardziej wulgarnie [M. Eliade].
Dziecko dostało jedynkę, pierwszą w życiu. Nie wiedziało, że w Kościele najważniejsze jest tabernakulum. Inne znak krzyża wykonało z nienależytą dbałością i również doświadczyło goryczy napiętnowania najniższą oceną.
Namaszczona żarliwość każe dzień flagi opatrywać kolejnymi uzupełnieniami, nawet czasem ścigać tych, którzy z niedostateczną estymą się wypowiadają o religijnych tekstach. O rozważaniu wdrożenia państwowych uroczystości dla uczczenia rocznicy objawień nie ma już co mówić.
Słowa są również symbolami. “Żadnej zemsty, żadnych negatywnych emocji, żadnych osobistych rozgrywek” – mówił Prezes przed wyborami. A potem? Drugi sort, komuniści i złodzieje, animalny element.
Także czyny są symbolem myśli. No to i mamy zestawienie z Twittera i Natemat.pl:
To wszystko się nie daje porównać z karą łagru za skręta z gazety, na której był wizerunek Stalina, czy koreańskim kryminałem za pierwszeństwo w zaprzestaniu oklaskiwania najłaskawszego przywódcy, ale natrętnie się nasuwa skojarzenie.
Mamy zatem czas tylko niezrozumienia symboli, czy aż bałwochwalstwa?

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza