Liczba wyświetleń w zeszłym tygodniu

piątek, 27 marca 2020

Niedorzeczności

— Nad prawem jest zdrowie i życie Polaków — tak mniej więcej brzmi przekaz dnia, wczoraj obwieszczony z sejmowej trybuny. Czyżby członkowie komisji wyborczych majowych wyborów prezydenckich, forsowanych przez Prezesa należeli do jakiejś uprzywilejowanej kasty, odpornej na zarazę? Także wyborcy pierwszego sortu? I ich zdrowie nad niczym by nie stało?
— Bo prawo, które nie służy obywatelom jest złe — głosiło zakończenie przekazu. Jak zauważa profesor Matczak, oba takie stwierdzenia są typowe dla populistów. Jeżeli też władza teraz dopiero się zorientowała, że mamy złe przepisy, to popełniła błąd. Mogła wcześniej próbować je zmienić. Przecież opozycja jeszcze bardziej by była spostponowana, gdyby na złość optowała za złymi ustawami niż wtedy, kiedy bez żadnego trybu była wyzywana od zdradzieckich mord.
W szczególnych zaś wypadkach można przecież zawiesić złe prawa. Można wzmocnić władzę wykonawczą, nawet przyspieszyć procesy sądowe. Można w ten sposób usunąć niedostatki przepisów, wynikające z wystąpienia nieoczekiwanych warunków. To dlaczego się nie wprowadza stanu klęski żywiołowej?
Wydaje się, że tego właśnie dobra zmiana nie chce. Nie odpowiada to jej doraźnym potrzebom. Chciałaby raczej bezproduktywnie utyskiwać i nieformalnie ograniczać prawa obywateli. Bo w nietypowych warunkach funkcjonariusze mogą więcej, obywatele mniej. Przecież kiedy na przykład urzędnik jest kandydatem, może się prezentować wyborcom. Zwykły obywatel nie. Obowiązują go zakazy. Wszak nie pełni obowiązków.
A kiedy jest posłem? Wtedy się chyba okazuje, że Sejm nie jest miejscem jego pracy, tylko… raczej zgromadzeń publicznych. Byłby więc trybuną, z której jedynie słuszna władza ogłasza swoje decyzje poddanym?
Tyle tylko że właśnie prawo stanowi inaczej. I tu cały jest ambaras. Połowicznych rozwiązań chce tylko władza, opozycja nie. Dlatego się suwerenowi wmawia, że zarówno ona jak i prawo są przeciwni jego zdrowiu i życiu?
Niewiarygodne.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza