Liczba wyświetleń w zeszłym tygodniu

piątek, 10 kwietnia 2020

Konfekcja

Chyba nie kupimy “Condora”. Ratuje nas niemieckie państwo, które znacjonalizuje wakacyjne linie. LOT więc nie upadnie.
Na ochronę zdrowia wydajemy mało. Jeżeli przed zarazą państwowa spółka chciała zapłacić za zbankrutowanego “Condora” 2,5 miliarda a na propagandę poszły dwa miliardy złotych, to szkoda, że wtedy nie uposażono dodatkowo medyków. Wszak nie tylko wywiad amerykański, ale i polski od listopada ubiegłego roku ostrzegały o kryzysie, nadchodzącym z powodu zarazy.
Jeżeli zaś chodzi o pomoc gospodarce, czyli o przedsięwzięcie szumnie nazwane tarczą antykryzysową (o helikopterze z pieniędzmi wstyd wspominać) to należy je uwolnić od biurokracji. Z powodu epidemii na zwolnionych obrotach pracują również urzędy. Zmuszanie przedsiębiorców do wypełniania formularzy, w dodatku opisanych swoiście ezopowymi terminami, nie ma wielkiego sensu. Pomoc i tak przyjdzie za późno.
Jeżeliby rzecz miała być skuteczna, trzeba by firmom odroczyć składanie danin. Jednocześnie należałoby im dać możliwość wystąpienia o anulowanie powstałego tak długu. Oczywiście gdyby spełniały te warunki, które teraz upoważniają do otrzymania pomocy. Każdy sam by decydował, co mu się opłaca, płacić teraz, czy później.
A już na pewno bezwarunkowo należy skończyć z wymyślaniem absurdalnych nazw dla pozornych przedsięwzięć. Nie tylko dla nich zresztą. Błędy dostatecznie kompromitują tych, co je popełniają. Nie trzeba już gaf wspierać komizmem napuszonych określeń. I tak przecież widać, że król jest nagi.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza