Liczba wyświetleń w zeszłym tygodniu

poniedziałek, 27 lutego 2017

Onimy

Robert Biedroń jest zajadle atakowany przez pro-PiS-owskie media nie za to, że w programie Agnieszki Gozdyry obecną demokrację w Polsce nazwał fasadową. Chyba wybaczono mu również stwierdzenie, że Kaczyński jest “po części tchórzem. Steruje z tylnego rzędu, zza pleców. Odwagi panie Jarosławie!” Burzę wywołało za to uznanie, że “wpływowy polityk, głaszczący koty, jest gejem”. Uznano to za obrazę i zaczęło się.
A to przecież podobne do niesłusznego, czy nawet sprawiedliwego nazwania Żydem, czarnym, a nawet rudzielcem lub łysym. Odnajdujemy tu taki skutek, jaki daje określenie kogoś obiektywnie neutralnym słowem, tylko w przekonaniu wyobcowanych grup społecznych obarczonym pejoratywnymi konotacjami.
Mamy więc dosyć silny dowód na to, że PiS jest wspierany przez subkulturę, która próbuje swoje reguły słowne narzucić całemu państwu. Tak właśnie powstaje obciach, czyli zabawna fasadowość, bałwochwalcze traktowanie symboli i w konsekwencji alternatywna rzeczywistość.
Nie tylko to, obserwujemy także swoiste postrzeganie problemów. Rzecz wspaniale ilustruje mem, w którym pani premier pytana o sygnał dźwiękowy, wysyłany przed wypadkiem przez jej limuzynę odpowiada, że... wprowadziła program 500+.
Prawo i Sprawiedliwość tak bardzo dopieszcza swoich najgorętszych zwolenników, że samo przejmuje ich obyczaj. Ochotniczo więc zrezygnowało z całego bogactwa rzeczowej argumentacji na rzecz propagandowych środków oddziaływania, żenujących neutralnych obywateli. Samo się wpędziło w alternatywną rzeczywistość rezygnując ze stosowania konwencjonalnej polszczyzny na rzecz dialektu homo i ksenofobów.
Z całej zaś historii wynika, że fasadowość naszej demokracji a także skrywanie się Prezesa za plecami nominatów jest dla jego zwolenników oczywista. Przecież nie szukają rzeczowych argumentów przeciwko takim stwierdzeniom. Reagują tu, gdzie odnajdują fałsz. Z zadowoleniem więc trzeba stwierdzić, że chyba rosną liberalne nastroje w naszym społeczeństwie.
I jak się okazuje uznają to “prawdziwi” Polacy.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza