Liczba wyświetleń w zeszłym tygodniu

poniedziałek, 20 lutego 2017

Paradoksy

Łączymy dzieląc. Ośli upór naszych fundamentalistów, przekonanych że światłowód sterujący drugą nitką rurociągu jamalskiego “jest pociskiem wymierzonym w serce narodu” zaowocował Nord Streamem. Podobne skrupuły wobec Chin skutkują przejęciem chińskich inwestycji przez Węgry, Czechy oraz Serbię przy tworzeniu współczesnej wersji Jedwabnego Szlaku. Na razie straciliśmy trzy miliardy euro. Na złość babci odmrażamy uszy, ale za to budujemy potęgę Międzymorza. Naszym kosztem. Bo i uszy mamy jako się rzekło ...niewąskie.
Najgorsze jednak, że ucieka nam Unia. Zamknęliśmy się przed strefą euro, przejęliśmy od Brytyjczyków rolę hamulcowego, ale jesteśmy państwem europejskiego wschodu, pozbawionym kapitału, w znacznej mierze wolnego rynku i wyzbywamy się praworządności. Tych wszystkich zdobyczy cywilizacyjnych, które legły u podstaw pomyślności Zachodu. Nie przetrwamy więc długo na uboczu, bo nie mamy za sobą imperialnego okresu i czasów solidnej demokracji.
Znowu więc sami podcinamy gałąź, na której siedzimy, znowu z powodów ideologicznych i znowu tworzymy okoliczności, które nas kiedyś doprowadziły do rozbiorów. Europa nie może bowiem tolerować korka na głównym kierunku europejskiego handlu. W czasach monarchii absolutnych i nędznej techniki musiało się to skończyć aneksją. Szczęśliwie teraz można nas ominąć i tylko od wschodu mamy autokrację, ale Ukraina pokazuje, że i tak mamy powody do obaw.
Bawmy się tak dalej, skończymy jak zawsze.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza