Liczba wyświetleń w zeszłym tygodniu

sobota, 7 września 2019

Temidnicy

Sędzia Waldemar Żurek, niegdysiejszy rzecznik Krajowej Rady Sądownictwa został w swoim macierzystym sądzie przeniesiony z jednego wydziału do drugiego. Nie rozpoznawał tam jednak spraw. Nie chciał się bowiem powołać na decyzję o przeniesieniu, ponieważ miała wady prawne. Odwołał się też od niej do neo-KRS. W konsekwencji został postawiony przed Sądem Apelacyjnym, gdzie mu wytoczono rozprawę dyscyplinarną.
Tutaj jednak obrońcy oskarżonego podnieśli wady prawne samego procesu. Z akt sprawy wynikało, że prowadzi ją dwóch sędziów sprawozdawców, w rzeczywistości był jeden. W rezultacie odroczono rozpoznanie przed rozpatrzeniem kolejnych wątpliwości. Wynikały one z faktu, że wśród oskarżycieli byli zastępcy rzecznika sądów powszechnych, którzy pojawili się w doniesieniach o akcji oczerniania sędziów.
W tym kontekście trzeba wspomnieć o liście Rzecznika Praw Obywatelskich do szefów KRRiT oraz TVP, w którym pyta o działania podjęte wobec publikowania niezweryfikowanych informacji, kompromitujących sędziów przeciwnych dobrozmiennej reformie sądownictwa. Podaje tam konkretne publikacje i nazwiska oczernianych osób.
Jest i drugi przekaz z sal sądowych. Grzegorz Schetyna nie musi przepraszać za stwierdzenie, że „Wszystkie tropy, wszystkie ślady prowadzą do zaangażowania PiS w okradanie PCK i finansowanie kampanii wyborczych PiS z pieniędzy PCK. W wielu tych enuncjacjach pojawia się nazwisko minister Anny Zalewskiej, która jest posłem z Wałbrzycha i jak widzieliśmy na wielu zdjęciach, bliskim współpracownikiem aresztowanego działacza PiS”.  
W tym kontekście fatalnie też wypada obrona reformy sądownictwa, podejmowana przez naszych europosłów dobrej zmiany na forum Parlamentu Europejskiego. Poza zaprezentowaniem tam klasycznej dla siebie argumentacji typu “a u was Murzynów biją”, uderzono we Fransa Timmermansa argumentami ad personam. W sumie obraz Polski po reformie oraz sposobu rozumowania wdrażających ją polityków nie pozostawił tam wątpliwości co do ich kompetencji.
Podobnie zresztą jak przegrywane batalie sądowe. Taka gmina.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza