Liczba wyświetleń w zeszłym tygodniu

poniedziałek, 17 lutego 2020

Konwenanse

Bez Ciebie jestem tak smutny, jak kondukt w deszczu pod wiatr
Bez Ciebie jestem wyzuty z ochoty całej na świat [Przybora].
Nie wpuścili pani Joanny na konwencję. Uznali jednak, że się zachowuje nazbyt niekonwencjonalnie, nawet jak przeciera oczy. Trudno się dziwić, wszak nie przyjęła natychmiast krytyki od samego Prezesa. A przecież wszyscy mają wiedzieć, że on wie lepiej. Kiedy nie wiedzą, a występują w drużynie dobrej zmiany, mogą uznawać kogo innego za tego, co wszystko wie lepiej. Czyli trafiają do kąta. Niczym niegdyś pani Elżbieta, co to uważała, że ona wie lepiej.
Tym razem nie była pani Joanna sama. Smakiem obeszła się też niemała liczba zaproszonych i nie wpuszczonych na konwencję członków partii. A media pieją o znakomitej organizacji przedsięwzięcia. Takie piękne było, amerykańskie. Tylko sala jakby przymała. Jakby chcieli pokazać albo niespodziewanie wielkie zainteresowanie obradami, albo potęgę, dla której nie ma dostatecznie dużego miejsca. Wyszło jak zwykle. A gdyby rzecznikiem kampanii została pani Joanna, może mogło być lepiej?
Prezydent zaś na konwencji mówił o szacunku dla wszystkich Polaków. To by jednak powodowało pewien zgrzyt z pokazaniem faka tym ze zdradzieckimi mordami. Przecież wiadomo, że przed wyborami mają oni zawsze amnestię od animalnej proweniencji. Ale też wyborczy czas zaczyna się dopiero po prezentacji kandydatów.
Tak więc znowu nie wiadomo o co chodzi. Czy pani Joanna się nie dostała, bo za późno przyszła, czy też nie wpuszczono jej, bo się uważa za bardziej wtajemniczoną od Prezesa? I to ma być dobra zmiana?
W Wenezueli rzecz załatwiono radykalnie. Wszyscy wszystko wiedzieli. Jeszcze w osiemdziesiątych latach ubiegłego wieku utworzono tam Ministerstwo Rozwoju Inteligencji Narodu. Zadziałało jak należy. Potem bowiem bez problemu znacjonalizowano, podporządkowano, odzyskano co trzeba i proszę jakiej zmiany od tego czasu doznała ludność tego państwa. Dobrej oczywiście.
Bo słuszna inteligencja się po prostu należy. Wszystkim. 

1 komentarz:

  1. "W Wenezueli rzecz załatwiono radykalnie. Wszyscy wszystko wiedzieli. Jeszcze w osiemdziesiątych latach ubiegłego wieku utworzono tam Ministerstwo Rozwoju Inteligencji Narodu. Zadziałało jak należy. Potem bowiem bez problemu znacjonalizowano, podporządkowano, odzyskano co trzeba i proszę jakiej zmiany od tego czasu doznała ludność tego państwa"
    Wniosek !
    Czyli słuszną drogę obrał PIS prowadząc nas "wenezuelską ścieżką" z małymi a "nowoczesnymi" modyfikacjami
    Sasin robi co może by:
    "znacjonalizować, podporządkować, odzyskać co trzeba"
    A rolę
    "Ministerstwa Rozwoju Inteligencji Narodu"
    przejęła rządową TVP,jakże słusznie, zasilona akurat 2 miliardowym zasiłkiem aby "pełniła swoją misję w narodzie" zwanego dziś suwerenem.
    Z cała zaś pewnoscia ta silą przewodnia, zasilana przez wiedzę ojców, ubogiego naszego Kościoła /i tu mamy przewagę nad jakaś tam Wenezuela/ podążymy biegusiem "ku dobrobytowi i szczęśliwości wiecznej"
    I oczywista oczywistość swoja szybka ścieżką Nie będzie przecież nam ktoś i to, w obcym języku, dykował jak mamy biec, a już takim samym tempem jak ci "ciapaci"z Wenezueli.My mamy swoje marsze i swój krok.Nawet muzykę marszowa.
    Czyli ? Prawą marsz /ktory tam rusza z lewej/i Alleluja i do przodu. Boże prowadź Diable pchaj!!
    U celu się zobaczy Gdzie jak i dokąd, doszliśmy!!

    OdpowiedzUsuń

Przepraszam, ale nie odpowiadam na komentarze, bo odpowiedzi się nie pojawiają.