Liczba wyświetleń w zeszłym tygodniu

wtorek, 5 grudnia 2017

Mniemanologia

Wedle Faktu niestraszne już jest PiS-owi prezydenckie weto. Jak ów nie podpisze ustaw sądowych i wyborczej, zostanie oskarżony o łamanie Konstytucji, na czas dochodzenia odsunięty od urzędu i podpisze je marszałek Sejmu. A potem? Nie ujawniają, bo przecież strategia nie leży w tym, aby rzucać bomby. Bomby trzeba mieć i nimi straszyć.
Ciekawe co by Andrzejowi Dudzie zarzucili. Najprościej by było sięgnąć do tekstów opozycyjnych. Tam bez trudu znajdą, czego w tym względzie potrzeba. Powstaje tylko problem z dochodzeniem do powodów nagannego postępowania prezydenta. Mógłby sięgać do opozycyjnych doniesień, a te by nie były dla PiS-u wygodne. Wyjaśnianie zaś, że wynikają one z pomyłki, byłoby obciążone nie tak dawnymi, PiS-owskimi oświadczeniami, że są całkowicie w porządku.
Jeszcze gorzej rzecz wypada w konfrontacji z zarzutami Komisji Europejskiej, parlamentu Europejskiego, Komisji Weneckiej, ONZ, amerykańskiej dyplomacji i kogo tam jeszcze. Wszystkie te nagany miały być efektem złej woli, sprzysiężenia wiadomych sił, komunistycznym spiskiem, a teraz by się miało okazać, że niezupełnie?
Z drugiej strony zastanawiająco wypadają coraz bardziej uspokajające sygnały z Pałacu Prezydenckiego.  Nic się nie stało, teraz mówią jego wyraziciele. W początkach obrad sejmowej komisji sprawiedliwości nie wykluczali weta, a póki nie ujawniano kolejnych poprawek, nie było jeszcze specjalnych powodów do oburzenia.
Leszek Miller jest dumny z tego, że PZPR wychowało najbardziej głośnych polityków prawicy. Nie tylko są pryncypialni, ale też znakomicie korzystają z obowiązującego prawa, aby osiągać swoje cele. Raczej wbrew intencjom prawodawców.
PZPR rzeczywiście była niedoścignionym mistrzem hipokryzji. Do przedwczoraj jednak. Wczorajsze doniesienia wykazują jak dalece jej brakowało do współczesnego mistrzostwa.
Ideologia zawsze zarzuca swym przeciwnikom, że są jednocześnie głupi i diabelsko inteligentni. Nic dziwnego, że demagodzy muszą być tacy sami, wszak każdy sądzi wedle siebie. “I to by było na tyle” [Stanisławski]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przepraszam, ale nie odpowiadam na komentarze, bo odpowiedzi się nie pojawiają.