Liczba wyświetleń w zeszłym tygodniu

sobota, 6 lipca 2019

Alimentarz

Sto tysięcy złotych zaległych alimentów ma być swojej byłej żonie winien były i dotąd najweselszy premier Polski. Zawsze dbał o popularność, media więc, szczególnie brukowe były pełne doniesień, nawet o tym jaki i gdzie wybrał pierścionek zaręczynowy albo jak się przygotowywał do wywiadu telewizyjnego, ze swą wybranką w kuluarach. Również zresztą skorą do żartów.
Kiedy został odsunięty od premierowania, bowiem wedle partyjnego autorytetu dobrze się prezentował tylko na kinderbalach, stał się po pewnym czasie przeciwnikiem swojej byłej formacji. Od tego momentu chętnie był zapraszany do mediów i smakowicie oraz ze znawstwem krytykował posunięcia dawnych kolegów partyjnych.
Powrócił też z londyńskiej placówki w niewłaściwym czasie. Jedynie słuszny jest 26 lipca bieżącego roku. Odróżnia to rzeczonego premiera od autorów mnogich tweetów, którzy tymi samymi słowami(!) zapowiadają swój powrót tego samego dnia(!), właśnie 26 lipca. Zapomniawszy chyba ojczystej mowy wspierają się jakimś przekazem dnia. Trzeba więc stwierdzić, że bardzo operatywne są instytucje, które ułatwiają rodakom powrót na łono i “słuszną linię ma nasza władza” [Miś].
Kłopoty zaś męsko damskie na najwyższym szczeblu trapią chyba głównie naszych konserwatystów. Oni jak skądinąd wiadomo chętnie się puszą przed przedstawicielkami płci pięknej, ale często opornie dotrzymują składanych paniom przyrzeczeń, także przed ołtarzem.
Jakoś to rzutuje na deklaracje ideologicznych polityków w ogóle. Wydaje się, że ich lekki niekiedy stosunek do ślubowania jest odzwierciedleniem raptownych zmian w poglądach, głoszonych tam zależnie od potrzeb “góry”. Dopóki to jest dla niej korzystne, nasi konserwatyści pozostają im wierni. Zupełnie jak wybrance, póki nie zmaleje jej urok.
Ogólnie zaś rzecz biorąc od czasu Sokratesa wiadomo, że męstwo objawia się również wiernością prawdzie i sprawiedliwości. Jeżeli więc się wierzy swemu słowu i kiedy się go dotrzymuje, jest się też mężnym. Kiedy mu się nie wierzy, nawet dotrzymując obietnic nie jest się prawdzie wiernym. Nie jest się też wtedy mężnym.
Ale też męstwo nie jest jeszcze wartością, dostrzeżoną w dobrej zmianie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przepraszam, ale nie odpowiadam na komentarze, bo odpowiedzi się nie pojawiają.