Liczba wyświetleń w zeszłym tygodniu

środa, 20 lutego 2019

Różnice

- Mike Pompeo wzywa polskie władze do postępów na rzecz restytucji mienia. Warto przypomnieć Panu Pompeo, że mocą umowy z 16 lipca 1960 rząd USA przejął na siebie wszelkie roszczenia własnych obywateli i zobowiązał się, że nie będzie wysuwał, ani popierał żadnych dalszych roszczeń – przypomniał Leszek Miller w TVN-24. Zapłaciliśmy wtedy za to 40 mln $. Fatalne to podsumowanie kompetencji zarówno naszych jak i amerykańskich dyplomatów. Pierwsi zapomnieli języka w gębie, drudzy plotą byle co i w świat poszedł mało pochlebny dla nas komunikat z pompatycznie promowanej konferencji bliskowschodniej.
Krzysztof Brejza wystąpił do MON z zapytaniem czy stan zapasów naszej armii jest informacją zastrzeżoną. Otrzymał potwierdzenie. Skoro tak, to podsumowanie ośmioletnich rządów PO, dokonane w 2016 roku w Sejmie przez ministra Macierewicza było równoznaczne z ujawnieniem tajemnicy, zawierało bowiem dane, których ujawniać nie wolno. Będzie więc kolejne wystąpienie do prokuratury. Aliści zdaniem Ryszarda Czarneckiego dochodzenia w tej sprawie nie należy się spodziewać, bo szpiegom i tak te informacje są znane a w ogóle to cała akcja jest polityczną gierką.
O ile pierwsza informacja jest dla naszego wizerunku neutralna, bo nie odstaje od przeciętnej, o tyle druga może być wykorzystana przeciwko Polsce. I to nie dlatego, że ujawnił ją poseł opozycji, ale dlatego, że polityk rządzącej formacji expressis verbis stwierdza, iż nisko sobie cenimy tajemnice, wpływające także na bezpieczeństwo naszych sojuszników.
Można by było rzec: sam tego chciałeś Grzegorzu Dyndało. W końcu nikt Prezesa nie zmuszał ani do doboru dyplomatów, ani wyrazicieli. Może tutaj się kryją powody zamierzonego exodusu do Brukseli najważniejszych polityków dobrej zmiany? Przecież kiedy Donald Tusk się ubiegał o stanowisko “króla Europy”, politycy PiS-u uznali to za ucieczkę przed problemami.
Wtedy nie było takich powodów, ale teraz jest ich coraz więcej. Bo jakoś tak jest, że jak się pojawia dramat, to we wszystkich dziedzinach, które może objąć. Potwierdza to teorię małych liczb, mówiącą o wysokim prawdopodobieństwie powtarzania się zdarzeń mało prawdopodobnych. Wydaje się zatem, że dobra zmiana zaczyna się wreszcie posługiwać analizą statystyczną. W końcu lepiej późno, niż wcale.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przepraszam, ale nie odpowiadam na komentarze, bo odpowiedzi się nie pojawiają.