Liczba wyświetleń w zeszłym tygodniu

poniedziałek, 9 października 2017

Odwilż

Kto ma władzę, zawdzięcza ją logice dziejów,
Oddaj logice dziejów cześć jej należną. [Miłosz]
Ocieplają. Tworzą nowe społeczeństwo, ale nie mają Sybirów i innych wypróbowanych w tym dziele utensyliów. Tak czy owak muszą najpierw ukazać ludzką twarz. W tym się chyba kryją powody ujawnienia projektu ustawy o zakazie trzymania wiejskich burków na łańcuchach.
Ten barbarzyński obyczaj najbardziej odróżniał naszą wieś od zachodniej. Apatyczny pies łańcuchowy, opędzający się od much pośród własnych ekskrementów, był wręcz jej symbolem. Skąpo karmiony lub wcale – wszak nie pracował – stanowił obraz i podobieństwo moralności swego właściciela. Teraz policja rzecz ukróci. Burek stanie się równy kurom i kaczkom, a nawet równiejszy, nie będzie bowiem zjadany.
Trudno zresztą będzie spożyć Burka lub Bukieta, bo psy mają być obowiązkowo czipowane. Każdy więc konsument psiny byłby narażony nie tylko na połamanie zębów, ale w przypadku uniknięcia takiej przypadłości, na samoistne, czasowe przejęcie formalnej tożsamości skonsumowanego stróża chudoby.
W ten sposób by się materialnie ziściła starochińska groźba przeistaczania się w smoki ich wrogów, którzy wykazują nadmierną gorliwość. Bo przecież w sferze imponderabiliów funkcjonuje to znakomicie. Chociażby przywracanie komuny pod hasłami antykomunizmu. Rzecz jest jednak zbyt skomplikowana dla prostego zjadacza… chleba oczywista oczywistość, aby mogła obudzić jego czujność.
Najpewniejszym sposobem na poddanie człowieka manipulacji jest wprowadzenie go w stan umysłowego zamieszania. Kiedy więc się zestawi fakt, że do łosi strzelać można, psy trzeba szanować, Puszczę Białowieską rżnąć można, miejskich drzew nie – a są blisko odbiorców drewna – wieprzki można hodować, ale futerkowych zwierząt już nie (wedle rzeczonej ustawy) niezawodnie powstanie rdzeń nowego społeczeństwa.
Niedowiarków zaś nazwie się wykształciuchami, zdradzieckimi mordami, kanaliami, co to nie lubią niektórych zwierzątek i już. Można? Oczywiście. Tanio i skutecznie, bez Sybirów.

A co na to wieś? Pewnie pozbędzie się psów, bo ona z natury uznaje logikę dziejów. Ba, u nas nawet ją buduje.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przepraszam, ale nie odpowiadam na komentarze, bo odpowiedzi się nie pojawiają.