Liczba wyświetleń w zeszłym tygodniu

środa, 8 maja 2019

Wrażliwość

Czy człowiek ma prawo potępiać bliźniego za to, że go Bóg stworzył odmieńcem? Że uczynił wrażliwym na inną płeć, niż by to wynikało ze schematu ustanowionego przez śmiertelników? Że korzysta z przypisanej wszystkim ludziom wolnej woli? Że wreszcie Stwórca dał mu czarną skórę, skośne oczy?
Taki problem postawiła artystka, opatrując na swoim plakacie aureolę nad wizerunkiem Matki Boskiej kolorami tęczy. Inspiracją były pudła z grzechami, w formie wielkanocnego wystroju zaprezentowane w jej parafialnym kościele. Pośród nich było takie, które zawierało LGBT.
Inspiracja nie dawała wielkich szans. Ale i tak można twierdzić, że sięgając do modyfikowania religijnego symbolu nie zadała sobie wielkiego trudu, aby pobudzić emocje licznych współwyznawców. Ci bowiem, nawet nie abstrahując od istoty problemu zawartego w rzeczonym przesłaniu, mogli uznać zmiany dokonane w wizerunku, od starożytności uważanego za święty, za profanację.
Sztuka, to prowokacja, przekraczanie granic, bulwersowanie odbiorcy. Kiedy nie jest akceptowana, naraża się na krytykę. Tylko dlaczego ma w tym uczestniczyć policja? W dodatku o szóstej rano? I sam minister musi o swojej dezaprobacie zawiadamiać opinię publiczną?
Jeżeli ma tu być zachowana konsekwencja, to niebawem organa ścigania zaczną ścigać ksenofobów, homofobów i innych takich tradycjonalistów. Również z powodu obrażania uczuć religijnych. Przecież poniżają boskie stworzenia. Tylko do czego wtedy dojdziemy?
Dobra zmiana, nie ma co.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz